PARTNER PORTALU

KOMENTOWANY TEKST

Oto największe bariery w cyfryzacji urzędów


  • Parte 13, 2021-10-08 04:15:12

    "Tutaj widzę rolę związków i stowarzyszeń samorządowych" - pewnie, żeby wsparli lobbystów lub wystąpili w ich rolach. "Ale na przeszkodzie do pełnej cyfryzacji" - po co pełna cyfryzacja? żeby było niczym w Chinach, gdzie cyfrowy komunizm kwitnie w najlepsze? nie mamy takiej mentalności jak chińczyki, a nasz kraj to nie CHRL. "stoją także przepisy - chociażby Prawo Zamówień Publicznych." - i bardzo dobrze, że stoją na przeszkodzie, bo blokują niecne zagrywki, hamują agresywne zakusy i zapędy, oczywistym faktem jest to, że lobby będzie zabiegać o to by przepisy takie rozregulowano. "Jeśli nie uprościmy zamówień publicznych" - są wystarczająco proste. "w systemach informatycznych" - acha, czyli uproszczenie musiałoby się odbywać tylko poprzez system informatyczny, inaczej nie da rady? To zostawić zamówienia publiczne w dotychczasowej formie, która była optymalna. System informatyczny niczego nie upraszcza, sprawia tylko, że ludzie są jego zakładnikami. "to większość gmin takich rozwiązań nie będzie wprowadzać," - nie wprowadzało, nie wprowadza i kto wie czy w ogóle postanowi nie wprowadzać "bo to droga przez mękę" - wszyscy są co do tego zgodni - i urzędnicy i petenci i nauczyciele akademiccy i studenci(młodzi ludzie) i nauczyciele zwykli i uczniowie(dzieci i młodzież) i profesorowie i woźni i lekarze/medycy i pacjenci itp. itd. , że zdalne załatwianie czego, ile, jak, gdzie, kiedy się tylko da zdalnie to na dłuższą metę droga przez mękę, niczego nie ułatwia, udziwnia i gmatwa
  • Parte 12, 2021-10-08 03:59:08

    "Roboty mogą znacznie usprawnić prace w urzędzie," - mogą, kosztem redukcji miejsc, stanowisk, sektorów pracy. "chodzi o to by robiły prace powtarzalne np. prace biura podawczego, sprawy podatkowe, opłaty za śmieci." - od prostszych, powtarzalnych prac się zacznie, potem w ramach udoskonalania robotyzacji i algorytmizacji zaczną znikać inne prace, sektory, miejsca, stanowiska etc. Miejsc/sektorów/stanowisk pracy w przyszłości będzie niewiele(ale będą wysoko płatne) - będzie ona dostępna dla informatyków, programistów, inżynierów IT, elektromechaników, mechaników, którzy będą narzekali, że mają jej za dużo i są niemalże jedynymi klasami pracującymi, bo zdecydowana większość obywateli nie mogąc się a w zasadzie nie potrafiąc się przebranżowić, nie będąc w stanie nauczyć się nowych umiejętności/kompetencji wyląduje na niezbyt wysokich zasiłkach/zapomogach socjalnych czy programach wsparcia. Socjalizm spowoduje wzrost biedy, bezrobocia, głodu, chorób, podstawowa opieka medyczna będzie zapewniona i jako tako będzie ludzi na nią stać, natomiast nie będzie ich stać na leczenie poważniejszych chorób i dolegliwości. "Potrzeba jest jednak budowania platform wymiany doświadczeń, dobrych praktyk." - ale z kim wymieniać te doświadczenia? jaki kraj chciałby być pierwszym "królikiem doświadczalnym" pseudo-postępu, pseudo-innowacji, pseudo-progresji? szukanie jeleni dopiero się zacznie.
  • Parte 11, 2021-10-08 03:44:53

    "To samo z wodą," - no tak, skoro oszczędzać chcemy drastycznie światło, to wodę tym bardziej w neokomunistycznych czasach. "jeśli dobrze opomiarujemy zużycie i będziemy w stanie dobrze analizować te dane to okaże się, że nawet w małych gminach zostają tysiące złotych" -ależ jasne, zrobić pomiary i analizować zużycie wody, ustalić normy zużycia, wyznaczając średnią zużycia na blok mieszkalny i z czasem limity zużycia wody śrubować coraz bardziej, a że ludzie będą narzekać, że ich się odcina od wody, to trudno, niech zużywają tyle co bardziej oszczędniejsi mieszkańcy bloku i nie narzekają. Wyeliminujemy zużycie wody, a że będzie bród i smród - kogo to obchodzi, przecież w neokomunie ważniejsze będzie to, że woda się nie marnuje( ekosystem ważniejszy od człowieka) aniżeli to czy ty umyjesz zęby czy ty się wykąpiesz czy ty spuścisz wodę w kiblu czy wykonasz wiele innych rzeczy z udziałem wody. Ty masz być grzecznym i posłusznym obywatelem dla systemu( system oceny społecznej niczym w Chinach), wtedy w nagrodę dostaniesz "przydział" zużycia wody( podobnie będzie z prądem czy gazem), który zostanie obcięty komuś innemu( dlatego, że był niegrzeczny, mniej posłuszny systemowi). Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak internet rzeczy i inteligentne systemy dają pole do nadużyć, jak zostaną wykorzystane przeciwko ludziom. "Jego zdaniem problem tkwi głównie w braku kompakcji i wiedzy." - nieprawda, jest po prostu świadomość w kwestii zagrożeń utraty wielu podstawowych praw człowieka.
  • Parte 10, 2021-10-08 03:28:43

    "to może się okazać że dodatkowy system do zarządzania tym oświetleniem przyniesie kolejne oszczędności." - to jest definitywne przegięcie, bo dobrze wiadomo z czym taki system już się będzie wiązać - z inwigilacją, będzie poprzez śledzenie, podglądanie, podsłuchiwanie zbierał analizował, przetwarzał i wysyłał dane o otoczeniu. Sorry ale chyba komunistycznymi Chinami to nie chcemy być. "Dzięki niemu będzie można decydować gdzie i kiedy światło zostanie wyłączone, bo jest w danym miejscu niepotrzebne." - tę decyzję umożliwi inwigilacja na jaką taki system umożliwiłby to raz, dwa to tak nie będzie działać, taki inteligentny system jak dostanie aktualizację to wyłączy wszystkie światła w danym obrębie/okolicy naraz, pogrążając chodniki i ulice w egipskich ciemnościach. Można poza tym w ogóle wyjść z założenia, że po co w ogóle nam uliczne światła, latarnie czy słupy oświetleniowe - wyłączyć, byleby tylko zaoszczędzić, a ludzie będą z latarkami chodzić a jak smartfon ma latarkę to oddzielna latarka potrzebna nie będzie. A żeby było ekologicznie to może niektórzy będą używać lamp naftowych, pochodni czy po prostu świeczek ale to nie byłoby dobre, bo jest ryzyko poparzenia, podpalenia, tylko straż pożarna mogłaby mieć więcej wezwań. Są jeszcze naklejki świecące w ciemności, odzież z elementami odblaskowymi i patyczki fosforowe( po pokruszeniu zawartości świecą przez jakiś czas). Ponura wizja nie? Z pewnością nieprzyjemna.
  • Parte 9, 2021-10-08 03:11:25

    "Trzeba stosować pewne rozwiązania inteligentne," - i już agresywna, nakazująca forma wypowiedzi przez użycie na początku zdania słowa "trzeba", nic dziwnego, że to ludzi zniechęca, ile łagodniej brzmi w tym zdaniu( gdyby było użyte na początku) słowo "można". Niestety lobbyści nauczeni, że wszystko ma być po ich myśli(nieodczekanie ich) niecierpliwią się toteż używają słów jak "musimy" "trzeba" "konieczne jest" "należy" "potrzeba", słów nakazujących, natarczywych, nachalnych, agresywnych licząc, że w ten "magiczny sposób" przyspieszą cokolwiek. Nic a nic nie przyspieszą, przeciwnie spowodują jeszcze większą niechęć, opór a nawet wrogość do zmian u ludzi. Poza tym czy rozwiązania dotychczas nieinteligentne, "głupie" były jakieś złe? nie sądzę, były w porządku, normalne, nie przeszkadzały. "bo one zostawiają konkretne pieniądze w gminie." - ta jasne, może i zostawiają, przy okazji grabiąc ludzi z poczucia prywatności, jeśli ich "inteligencja" polega na śledzeniu, podglądaniu, podsłuchiwaniu oraz zbieraniu, analizie i przetwarzaniu danych z otoczenia. "Jeśli wymienimy np. uliczne oświetlenie na energooszczędne ledowe" - to jest dobra rzecz, aczkolwiek martwi to, że wiele typów oświetlenia LED ma płaskie głowice, które mocno oświetlają dane fragmenty przestrzeni, natomiast okolice potrafią pogrążyć w mroku ciemności a druga rzecz, która martwi to to, że oświetlenie jest blado-białego, trupiego niczym w kostnicy koloru, nowe oświetlenia LED powodują mrok i pesymizm, niestety.
  • Parte 8, 2021-10-08 02:57:56

    "Trzeba myśleć o cyfryzacji tam, gdzie jest potrzebna." - a jeśli nie jest w ogóle potrzebna, bo dotychczasowe rozwiązania miały się dobrze, służyły optymalnie, bez zarzutów to co? To serio naprawdę odpuśćmy, nie uszczęśliwiajmy ludzi na siłę(o ile cyfryzacja szczęście w ogóle daje). "Nie musimy jej robić na siłę w każdej dziedzinie." - nie musimy jej robić w ogóle na siłę, jeśli ludzie nie widzą w niej potrzeby ani sensu czy też korzyści, a nawet mają wobec niej opory i to całkiem logicznie uzasadnione. "Nie wyskakujmy z modą na cyfryzację poza rzeczywiste potrzeby jednostki" - a jakież to są te "rzeczywiste potrzeby jednostki", które chciano by załatwiać poprzez cyfryzację? Nie doprecyzowano. "O tym, że cyfrowe rozwiązania mogą usprawnić pracę w każdej gminie..." - bzdury, to jest takie "usprawnianie" pracy, że zmniejsza się ilość pracy urzędnikowi oraz zmniejsza jego odpowiedzialność i obowiązkowość kosztem przerzucenia tych kwestii na obywatela - to obywatel ma "bawić się" z systemem informatycznym w wypełnianie swoich dokumentów, formularzy, to obywatel spędza czas nad urządzeniem elektronicznym i potem wysyła co ma wysłać( jak urząd przyjmuje cyfrową formę dokumentów), rola urzędnika zaś sprowadzałaby się coraz bardziej do roli kontrolera - aby przypominał o terminie doręczeń dokumentów, zaległościach w opłatach itp. e-mailowo bądź telefonicznie.
  • Parte 7, 2021-10-08 02:41:46

    "Ale nie nazwa czy stanowisko są tu ważne, ale to by taka osoba była" - i tak nie zmienia to faktu, że chodzi o lobbystę i to o takiego nachalnego, natarczywego, co dowiódł poprzedni cytat. "I z tym bywa największy problem, szczególnie w małych gminach." - bo ich nie ma, a poza tym to jest dość niewdzięczna praca by opowiadać się za udziwnieniami, widząc, że ludzie nie widzą w tym sensu ani potrzeby realnej tudzież korzyści. "Jak wynika z badania Instytutu Rozwoju Miast i Regionów jeden na sześć urzędów nie zatrudnia w ogóle specjalisty ICT ( technologii informacyjno-komunikacyjne)," - bo nie może takiego znaleźć a często nawet nie szuka. "a 35 proc. urzędów zleca przynajmniej cześć zadań ICT podmiotom zewnętrznym." - czy to lepiej czy nie tego nie wiem, ale jeśli im tak dobrze i wygodnie to nic mi do tego. "błędem jest jednak próbowanie zrobienia z każdej gminy smart city." - błędem i to dużym jest w ogóle smart city, załatwianie czego, ile, jak, kiedy, gdzie się tyko da zdalnie, społeczeństwo informacyjne/cyfrowe, media społecznościowe, 4G, smartfony, internet rzeczy, 5G, drony, bezgotówkowość, biometrie, wzmożona algorytmizacja i robotyzacja. Nasze życie to nie jakiś porąbany, oderwany od rzeczywistości film science-fiction, a my nie aktorzy, komunistycznymi Chinami też nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy.
  • Parte 6, 2021-10-08 02:29:00

    "oczywiście tutaj barierą mogą być finanse," - włodarze nie chcą wykładać pieniędzy na cyfryzację bo nie chcą eksperymentować, bo jak zmiana nie wypali i będzie niezadowolenie społeczne to będzie tylko więcej problemów, trudności i zamieszania aniżeli pożytku jakiegokolwiek, to nie ryzykanci, którzy gotowi byliby zagrać w rosyjską ruletkę. "Jego zdaniem, jeśli włodarz - prezydent, burmistrz czy wójt nie będzie miała" - prezydentem, burmistrzem czy wójtem może być także mężczyzna( i co ciekawe więcej jest mężczyzn na takowych stanowiskach), żadnej dyskryminacji płci. "autentycznego przekonania do rozwiązań cyfrowych," - z reguły nie ma takiego przekonania wcale, bo zwyczajnie nie widzi w tym sensu. "także jego podwładni nie będą z nich korzystać." - no oczywiste, jak wyższy szczebel nie korzysta to czegóż miałby niższy szczebel korzystać? po prostu nie dostrzega się w rozwiązaniach cyfrowych krzty sensu, zainteresowanie jest znikome, wręcz niezauważalne. "W urzędzie jest też potrzebny lider zmian technologicznych." - powiedzmy to sobie szczerze, nie żaden "lider zmian" jest potrzebny w urzędzie a lobbysta, który będzie próbował przekonywać do zmian, lobbując za nimi, by mieszać ludziom w głowach aby ulegli jego wizjom, fanaberiom, wymysłom oderwanym od rzeczywistości, taka prawda. "Potrzeba kogoś, kto będzie nośnikiem zmiany, będzie „nakręcony” na transformację cyfrową, przynosił pomysły." - taka osoba zwie się lobbystą.
  • Parte 5, 2021-10-08 02:13:30

    "W drugim podobne sprawy nie były załatwiane w ogóle, bo pani urzędniczka nie miała dostępu do dokumentów, które były w formie papierowej w urzędzie" - no i bez sensu, trzeba było jej umożliwić normalną pracę w urzędzie, skoro w takiej formie prowadzi dokumentację, wprowadzić pewne reżimy sanitarne i mogłaby spokojnie pracować i pracować równie wydajnie co ta pracująca zdalnie. Ale nie zgodzono się na to, bo tradycyjna forma załatwiania formalności jest "passe" a że tradycyjne załatwianie formalności jest w istocie lepsze i zdrowsze dla obywatela to trudno, bo "czasy się zmieniają" "postęp to postęp" "takie czasy", "nie ma odwrotu" itp. itd. "Inny przykład – wciąż w większości urzędów wypisuje się papierowe delegacje," - ojej ale straszne, bo "papierowe" tak? przez długie długie lata tak robiono i nie narzekano, nie marudzono, lobbystom zaś się to nie podoba. "choć są do tego proste oprogramowania." - ale jak w większości urzędów nie widzi się sensu w tym aby stosować do tego jakieś oprogramowania to co? na siłę trzeba wprowadzać, bo tylko dlatego, że "takie czasy", "postęp to postęp" "czasy się zmieniają" itp. itd.? Nie dajmy się zwariować, wybierajmy to co dla nas wygodne i optymalne, wystarczające a nie wybierajmy tylko dlatego, że "modne", że "innowacyjne". "Rozwiązania technologiczne są więc dostępne," - były i są, ale zainteresowanie jest nimi znikome a nawet jest przed tym logicznie uzasadniony opór.
  • Parte 4, 2021-10-08 01:59:10

    "Podam przykład z czasu pandemii dwóch wydziałów geodezyjnych w dwóch różnych urzędach." - bardzo proszę. "W jednym sprawy, której do tej pory załatwiane były w miesiąc udało się załatwić w tydzień, bo urzędniczka w pracy zdalnej od ręki załatwiała sprawy, które przychodziły jej w domu na komputer." - a kto jej sprawy do załatwienia zlecał? obywatele, więc to jest takie "przyspieszenie" kosztem przerzucenia obowiązkowości i odpowiedzialności na obywateli, urzędnik staje się "panem i władcą", a obywatel "niewolnikiem", to obywatel ma się bawić z systemami informatycznymi, tracić czas na kontakt z urządzeniem elektronicznym, wklepywać dane, wysyłać dokumenty itp. itd., natomiast rola urzędnika sprowadzać się będzie do e-mailowego bądź telefonicznego poinformowania o zaległych płatnościach, o terminach doręczeń dokumentów. Cyfryzacja administracji zatem jest poniekąd na rękę urzędnikom, bowiem jeśli nie ma klientów, to urzędnik ma więcej czasu dla siebie, dla kolegów i koleżanek z pracy albo, żeby coś większego zjeść. Taka "praca" będzie istnym rajem jeszcze, każdy będzie się pchał by zostać urzędnikiem, bo tak łatwy będzie to zawód, pieniądze z tego może i nie za duże ale praca jest, badania lekarskie zapewnione, jasne wymagania i stały grafik pracy jest. Żyć nie umierać, a żeby nie było monotonii to rozmawiać, umawiać się na kawkę i ciasteczko, a jak ktoś bardziej chętny to wspólne wyjście gdzieś. I da się żyć. 8 godzin dziennie wolniej szybciej ale zlatuje, da się wytrzymać.
  • Parte 3, 2021-10-08 01:48:10

    "Co można załatwić w urzędzie gminy przez internet?" - niewiele, a to dowodzi, że jesteśmy zdrowym społeczeństwem i nie zamierzamy podporządkowywać swojego życia uzależnieniu od urządzeń elektronicznych i sieci. "Sieć obywatelska Watchdog Polska w ubiegłym roku opublikowała druzgocący raport. Wynikało z niego, że tylko 8 proc. z badanych samorządów zadeklarowało, że można u nich załatwić ponad 75 proc. spraw urzędowych." - nie ma czym się absolutnie przejmować, raz jeszcze powiem - to świadczy o tym, jak zdrowym społeczeństwem jesteśmy, że definitywnie rozdzielamy świat wirtualny od realnego. "Wprawdzie w czasie pandemii wiele się w tej kwestii polepszyło i spraw załatwianych drogą elektroniczną przybywa," -cyfryzacja to jedyny obszar, który zyskiwał w czasie tzw. "pandemii", hmm... przypadek? nie sądzę, celowe i zaplanowane działanie? jak najbardziej. "ale to co o w jednych urzędach z powadzeniem się sprawdza," - niezbyt przesadzony jest ten optymizm, w kwestii owego "powodzenia" zdalnego załatwiania formalności urzędowych? myślę, że tak, no ale trzeba trochę propagandy przychylnej zdalnemu trybowi uprawiać w artykule nieprawdaż? ano właśnie. "w innych wciąż pozostaje w sferze niemal science fiction." - i tak na to patrzy większość ludzi na te zdalne załatwianie ile, czego, kiedy, jak, gdzie popadnie, jak na istne science-fiction nie mające nic wspólnego z normalnością.
  • Parte 2, 2021-10-08 01:35:52

    "oraz brak liderów zmian technologicznych." - nie chodzi o liderów zmian czy oni są czy ich nie ma to nie istotne, chodzi o to, że lobbing jest słaby to raz, dofinansowanie niziutkie albo wręcz znikome, brak zainteresowania tymi rzeczami samych obywateli a nawet wręcz opór( i to uzasadniony logicznie) przed takimi zmianami. "Problemem jest też nie uwzględnianie rzeczywistych potrzeb" - bo może potrzeb w zakresie cyfryzacji tak na dobrą sprawę nie ma, a są sztucznie wymuszane celem dogodzenia jedynie lobbystom cyfrowym, bezgotówkowym, telekomunikacyjnym, bezprzewodowym? ci mają potrzeby owszem, obywatele zaś nie, ale oni chcą, żeby obywatele także je "mieli" poprzez usilnie uszczęśliwianie( na zasadzie "i tak wam to wprowadzimy czy się wam podoba czy nie" - to podchodzi pod działanie o podłożu psychopatycznym niestety). "i uleganie modom" - no właśnie to jest istna bolączka, która miała już miejsce w latach 2010-2019, jak żeśmy ulegli modom na smartfony, wi-fi, media społecznościowe tak one zdominowały calutką naszą dekadę, to była I cyfrowa rewolucja, era tzw. "społeczeństwa informacyjnego/cyfrowego"( niewolników mobilnego internetu oraz urządzeń elektronicznych typu laptop, smartfon, tablet). To było nie tyle uleganie modzie co istnej politycznej poprawności cyfrowo-technologiczno-telekomunikacyjnej. "oraz skompilowane przepisy zamówień publicznych." - może to dobrze, bo to powstrzymuje przynajmniej przed zbyt daleko idącymi zapędami i zakusami o niedobrych intencjach.
  • Parte 1, 2021-10-08 01:27:11

    "Pandemia przyspieszyła proces cyfryzacji urzędów, bo niejako zmusiła mieszkańców i urzędników do korzystania z komunikacji elektronicznej i nowych programów." - "pandemia" zmusiła do tego mieszkańców i urzędników w sposób sztuczny i celowy, zamierzony, bo od początku była nastawiona na to by nie służyć ani jednym ani drugim a lobbystom cyfrowym, telekomunikacyjnym, bezgotówkowym i bezprzewodowym, którzy na "pandemii" postanowili zbijać kokosy. Guzik by było z tej pseudo-rewolucji, gdyby nie utrudniano a niekiedy wręcz uniemożliwiano tradycyjny kontakt mieszkańców z urzędnikami, jedni od drugich zostali odgrodzeni cyfrową kurtyną. "Jednak do pełni wykorzystania nowych technologii w urzędach wciąż daleko." - jeszcze wam mało tego wariactwa? praca zdalna poza tym nie ma nic wspólnego z wykorzystaniem nowych technologii, a jest brutalnym przykuciem ludzi do urządzeń informatycznych i/lub teleinformatycznych. "największe bariery w cyfryzacji urzędów to brak przekonania do tego włodarzy" - i bardzo dobrze, bo włodarze wiedzą, że obywatele byliby wściekli na tego typu zmiany utrudniające czy wręcz uniemożliwiające klasyczny kontakt z urzędem i powiedzieli wprost co o tym myślą, a po drugie włodarze sami nie widzą sensu w cyfryzacji, toteż brak ich przekonania.


Wyszukiwarki

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!