Partnerzy portalu
KOMENTOWANY TEKST

Jak pogodzić zbyt niską subwencję oświatową i oczekiwania mieszkańców?


  • krzyciel, 2013-08-12 14:26:55

    Szkoła to trudny temat. Trudny - bo niestety zbyt mocno opierający się o kasę. A raczej jej brak. Mamy w konstytucji zapis o bezpłatnym dostępie do edukacji - i dobrze, że mamy. Ale musimy jasno i jednoznacznie odpowiedzieć sobie na pytanie, ile jesteśmy w stanie - jako społeczeństwo i państwo - wydać na oświatę i ile za to możemy zrobić. Inaczej mówiąc, musi powstać 'koszyk świadczeń edukacyjnych', który będzie zaspokajał podstawowe potrzeby społeczne w zakresie edukacji, a jednocześnie będzie możliwy do sfinansowania ze środków publicznych na wysokim poziomie. W tym koszyku na pewno nie znajdzie się miejsce dla nauki religii, 4 godzin 'wuefu' (może nawet tylko dla 2 czy jednej - albo i w ogóle) czy przedmiotów 'artystyczno-technicznych' (plastyka, muzyka, wychowanie techniczne itp.). A przynajmniej nie w takim wymiarze, jak obecnie. To, co zostanie, będzie można prowadzić na wysokim poziomie, dbając o odpowiednią jakość kadry i wyposażenie szkół. Oczywiście szkoła będzie mogła oferować zajęcia spoza 'koszyka' - finansując je z innych niż budżet źródeł (np. sponsorzy, fundacje czy wręcz opłaty rodziców). Dzisiaj chcemy w szkole robić wszystko, czerpiąc ze wzorów szkół zachodnich czy skandynawskich - tymczasem Polski po prostu na to nie stać.
  • iar, 2013-08-07 08:57:01

    Bajzel w prawie o dotowaniu oświaty. Więcej, wpisz do Google "Bajzel logiczny w art. 80 i 90."

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!