Partner portalu
KOMENTOWANY TEKST

Wojewoda sprawdza meldunki radnych


  • krzyciel, 2013-08-27 09:47:09

    Zgadzam się, że władze samorządowe powinny być wybierane spośród 'zasiedziałych'. Ale to raczej wezwanie do wyborców - czemu wybierają kandydatów przyniesionych 'w teczce', a nie swoich sąsiadów, których znają od lat? Co zaś się tyczy łamania prawa poprzez mieszkanie stale w innym miejscu niż adres zameldowania, to nie jest to przestępstwo tego formatu, który odbierałby bierne prawo wyborcze. Rozumiem wojewodę, który pewnie - zwyczajnie po ludzku - wkurzył się na przebieg wyborów, bo wygrała (zapewne dzięki tej sztuczce) inna opcja polityczna, ale moim zdaniem nie ma on tu nic do roboty i każde działanie w kierunku, który deklaruje może być odebrane jako zamach na lokalny samorząd. A obecnej administracji państwowej chyba najmniej zależy na opinii tych, którzy chcą ograniczać samorządność obywateli. Już i tak politycy PO nieźle oberwali za nawoływanie do bojkotu referendum w Warszawie.
  • Mark, 2013-08-26 17:34:07

    właśnie od tego należy zacząć i zmienić ordynację wyborczą w tym zakresie - to co się dzieje w stolicy to ludzie pojęcie przechodzi większość radnych jest spoza województwa mazowieckiego, raz na zawsze trzeba to zmienić i jasno okreslić w przepisach Samorząd terytorialny musi składać się tylko i wyłącznie z osób zamieszkałych od lat na danym terenie " słoików" wyeliminować niech urządzają sobie swoje własne terytorium a nie nasze - jaki jest tego skutek obecnie każdy widzi
  • zatroskana, 2013-08-26 15:21:45

    no tak, ale jesli ktos stale zamieszkuje w jednym miejscu a stały meldunek ma w innym, to znaczy że jest na bakier z prawem. A kto jak kto, ale radny chyba powinien świecić przykładem...
  • krzyciel, 2013-08-26 09:26:44

    A co to wojewodę obchodzi? Zgodnie z ordynacją wyborczą, bierne prawo wyborcze ma osoba STALE ZAMIESZKUJĄCA na terenie gminy. Jeżeli ktoś ma stałe zameldowanie, to - w świetle prawa - stale zamieszkuje na terenie gminy. Wojewoda uzurpuje sobie prawo do interpretacji przepisów wykraczającą poza jego uprawnienia. To zaś godzi w podstawy ustrojowe RP, w myśl których władze samorządowe są niezależne i nie podlegają administracji państwowej. Owszem, jest bardziej niż prawdopodobne, że w przypadku masowego przemeldowywania kandydatów na radnych do określonych gmin, ma miejsce manipulacja mająca na celu naciągnięcie przepisów prawa. Niemniej jednak, jeżeli prawo na to pozwala, władze państwowe muszą się pogodzić z takim faktem albo doprowadzić do zmiany przepisów.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!