PARTNER PORTALU
  • BGK

Awaria w oczyszczalni pod Poznaniem to nie była żadna tajemnica

  • PAP/rs    9 grudnia 2019 - 09:36
Awaria w oczyszczalni pod Poznaniem to nie była żadna tajemnica
Sprawa awarii w oczyszczalni ścieków w Koziegłowach pod Poznaniem absolutnie nie była trzymana w żadnej tajemnicy - mówi Jacek Jaśkowiak (Fot. poznan.pl)

Sprawa awarii w oczyszczalni ścieków w Koziegłowach pod Poznaniem absolutnie nie była trzymana w żadnej tajemnicy; moim obowiązkiem nie jest komunikowanie rzeczy, które należą do wydziału prasowego spółki Aquanet - powiedział w poniedziałek prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.




  • W marcu awarii uległa jedna z trzech linii stacji termicznego suszenia osadów w należącej do poznańskiej spółki wodociągowej Aquanet Centralnej Oczyszczalni Ścieków w Koziegłowach.
  • Spółka zdecydowała o wyłączeniu całego systemu suszarni. W wyniku awarii osady z oczyszczalni nie są przetwarzane na granulat, tylko wywożone do zakładów recyklingowych.
  • Nie trzymałem tego w tajemnicy - oświadczył prezydent Poznania. Wskazał, że spółka Aquanet - w której miasto Poznań ma ponad 60 proc. udziałów - ma swoje służby prasowe.

W piątek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego podjęli czynności w związku z możliwymi nieprawidłowościami w działaniu suszarni odpadów przy oczyszczalni ścieków w Koziegłowach. Funkcjonariusze zwrócili się do prezesa zarządu spółki Aquanet o udostępnienie dokumentacji.

Jaśkowiak był pytany w RMF FM, dlaczego przez 9 miesięcy ukrywał awarię w oczyszczalni ścieków w Koziegłowach. "Nie trzymałem tego w tajemnicy" - oświadczył prezydent Poznania. Wskazał, że spółka Aquanet - w której miasto Poznań ma ponad 60 proc. udziałów - ma swoje służby prasowe. "Ja zakładam, że spółka Aquanet również o tym informowała na swoich stronach internetowych, czy w inny sposób" - powiedział Jaśkowiak.

"Moim zadaniem, czy obowiązkiem nie jest tak naprawdę chodzenie na konferencje prasowe i komunikowanie pewnych rzeczy, które należą do wydziałów informacyjnych, prasowych, poszczególnych podmiotów" - dodał Jaśkowiak.

Jak zaznaczył, instalacja jest teraz modernizowana, a odpady pościekowe "są zagospodarowane w innej instalacji". "Czy coś się stało? Czy to miało jakiś wpływ na środowisko? W tym zakresie mnie będą interesowały wyniki Aquanetu w taki sposób, czy ta awaria tej instalacji i zagospodarowanie tych ścieków w innej instalacji, czy to miało wpływ na wyniki Aquanetu. Oczywiście, w tym zakresie biuro nadzoru właścicielskiego, ewentualnie członkowie rady nadzorczej, którzy są tam delegowani przez miasto, czy w tym zakresie my podjęliśmy te wszystkie działania, które były stosowne i jaki to był koszt dla Aquanetu" - mówił.

"Oczywiście, ja wiedziałem o tym" - przyznał. Dodał jednocześnie, że sprawa awarii w oczyszczalni ścieków "absolutnie nie była trzymana w żadnej tajemnicy".

Sprawa awarii ujrzała światło dzienne po interpelacji miejskiego radnego Michała Grzesia, o czym pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza". Grześ złożył interpelację ws. awarii pod koniec listopada, odpowiedź otrzymał we wtorek. Podkreślił, że o sprawie usterki systemu suszenia osadów dowiedział się z anonimowego pisma. "Jestem załamany tym, że od marca jest tak poważna awaria, a my, jako radni, nie dowiedzieliśmy się o tym wcześniej" - powiedział.

Według informacji przekazywanych przez Aquanet usunięcie usterki w instalacji suszenia osadów może potrwać do maja przyszłego roku. Zdaniem Grzesia oznacza to dodatkowe wydatki dla należącej do miasta spółki sięgające 8 mln zł.

W interpelacji Grześ pytał, dlaczego za wywóz jednej tony osadu Aquanet płaci 540 zł, a nie 150 zł za tonę, jak w przeszłości. W odpowiedzi na interpelację radnego zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss poinformował, że spółka Aquanet ogłosiła przetarg na wywóz osadów, ale musiała go unieważnić z powodu braku chętnych i podpisać umowę w trybie z tzw. wolnej ręki. Zaznaczył, że w wyniku zmian w przepisach dotyczących gospodarki odpadami koszty wywozu i utylizacji takich osadów wzrosły.

W piątek rzeczniczka Aquanetu informowała, że awaria systemu suszenia osadów nie wpłynęła na pracę oczyszczalni. Wyjaśniła, że osady zawsze były częściowo wywożone do zakładów recyklingowych, a częściowo suszone i sprzedawane.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Obywatel, 2019-12-09 12:22:37

    Prezydent Jaskowiak nie ukrywał informacji o awarii w oczyszczalni ściekow trwajacej od 9 miesięcy. Po prostu nie podawał tego faktu do informacji publicznej. Podobnie utajniane były w przeszłości informacje dot. np. zatrucia rzeki Warty. Sprawa w sadach toczy sie od 3 lat. Ukarania winnych nie ma. ...Aktualnie bardzo skape informacje dochodza w sprawie dzialań inwestycyjnych przy ujęciu wody dla Poznania w miejscowości Krajkowo gm. Mosina. Protestują eksperci,mieszkancy Poznania,ponieważ jest to juz praktycznie ostatnie ujęcie wody dla Poznania. Prezydent Jaskowiak tradycyjnie w trudnych tematach chowa głowę w piasek. Niestety!  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.