PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Bezpartyjni Samorządowcy nie oszczędzają Warszawy. "To nie są liczby, to prognozy, runą jak domek z kart"

  • Bartosz Dyląg    8 stycznia 2019 - 00:01
Bezpartyjni Samorządowcy nie oszczędzają Warszawy. "To nie są liczby, to prognozy, runą jak domek z kart"
W Warszawie dopiero w grudniu zaczęto szukać nowych wykonawców gospodarki odpadami (Fot. shutterstock)

Od 1 stycznia miały obowiązywać nowe zasady segregacji śmieci. Gdyby nie odroczenie decyzji przez Ministerstwo Środowiska, śmieci należałoby dzielić na odpady biodegradowalne, makulaturę, plastik i metal oraz odpady zmieszane. Największe problemy stwarza to w Warszawie, która dopiero w grudniu zaczęła szukać nowych wykonawców gospodarki odpadami. Zrobiła to za późno i prawdopodobnie będzie musiała ponieść dużo większe koszty niż założyła w budżecie




  • Od 1 stycznia segregacja śmieci miała odbywać się w podziale na pięć frakcji. Ministerstwo Środowiska w ostatniej chwili odroczyło wprowadzenie nowego systemu ze względu na nieprzygotowanie samorządów.
  • Władze Warszawy oceniają, że nowe zasady segregacji będą kosztować miasto 200 mln zł w ciągu roku. Ministerstwo ocenia, że dodatkowe koszty są wynikiem pośpiesznego procedowania przetargów i są jedynie winą miasta.
  • Zdaniem eksperta Bezpartyjnych Samorządowców - którego zapytaliśmy o problemy największego polskiego miasta, które powinno być wzorem dla innych - zamieszanie z gospodarką odpadami pokazuje problemy Warszawy z brakiem odpowiedniej infrastruktury do zagospodarowania strumienia odpadów.

 

W Warszawie nowy system będzie obowiązywał jedynie w miejscach, gdzie firmy śmieciowe zdążyły dostarczyć odpowiednie kontenery. Na pięć frakcji odpady segregować będą również mieszkańcy domów jednorodzinnych, którzy otrzymali już odpowiednie worki do tego celu.

Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski ocenia, że odroczenie wprowadzenia nowych zasad to niezręczny prezent - gminy apelowały o przesunięcie terminu już w 2016 r., a w tym przypadku decyzja zapadła na kilka dni przed zbliżającym się terminem. Próby przygotowania na ostatnią chwilę to koszt nawet 200 mln zł, które mogły być zaoszczędzone. Równocześnie Bezpartyjni Samorządowcy krytykują władze miasta za zasady, którymi próbowano wprowadzić zmiany.

- W Warszawie mieszkańcy będą też mieli dodatkowe kłopoty. Rada miasta uchwaliła przepis, że odpady zbierane selektywnie mają mieć 100 proc. czystości asortymentowej. Nie mogą być zmieszane. Jedna szklana butelka w śmieciach plastikowych itp. będzie skutkowała podniesieniem ceny odbioru odpadów do poziomu jak za odpady zmieszane - ocenia Bogdan Żmijewski, szef zespołu programowego Bezpartyjnych Samorządowców.

Bogdan Żmijewski zwraca uwagę, że dotychczas odpady mogły być zmieszane w 20 proc. Przedsiębiorstwa odbierające odpady będą więc zainteresowane wyłapywaniem błędów sortowania, bo od tego, jak będą klasyfikowane odpady, będzie zależało, ile takie przedsiębiorstwo zarobi.

- To będzie biło po kieszeni obywateli, bo będą musieli dopłacać jak za odpady zmieszane, czyli ponosić kary - podkreśla Bogdan Żmijewski.

Żmijewski zwraca też uwagę na podwyżki, które czekają mieszkańców. Jego zdaniem są one wynikiem zaniedbań miasta w zakresie polityki odpadowej.

- Nowoczesny zakład zagospodarowania odpadów wykonuje większość pracy recyklingowej i to tam musi zostać wyrobiona norma w segregacji i oczyszczaniu odpadów. To, czy w domu będziemy mieli trzy, pięć czy nawet 10 koszów na różne śmieci, a pod każdym kontenerem postawimy policjanta, nie wystarczy, jeżeli infrastruktura końcowa będzie niedostateczna. Dobry recycling wymaga nakładów, a cena wywozu śmieci w Warszawie przez lata była zaniżana przez dopłaty. Podwyżka jest więc nieunikniona, ale to, co może nas czekać w 2019 r., to próba finansowania rozwiązań, które nie osiągną celów ekologicznych - ocenia przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (9)

  • Non possumus!, 2019-01-09 11:52:58

    Do Do Andrzeja Deca: partyjni i bezpartyjni samorządowcy i kolejne rządy wciąż udają głupa, że nie wiedzą na jakich zasadach funkcjonuje gospodarka odpadami w innych krajach i jak wskutek tych różnic systemowych narażane jest zdrowie i życie polskich obywateli... pliki.portalsamorzadowy.pl/i/13/19/...87/131987_r0_940.jpg  rozwiń
  • Do Andrzeja Deca, 2019-01-08 17:32:44

    Niemal w ogóle odpadów komunalnych nie deponuje się już na składowiskach w ośmiu krajach: w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii. Co łączy te kraje? Otóż we wszystkich tych krajach od „zawsze” gospodarką odpadami komunalnymi zajmują się municypalne przedsi...ębiorstwa wykonujące publiczne zadanie aby za rozsądną cenę odzyskać to co może być ponownie wykorzystane i zagospodarować odpady bezpiecznie i zgodnie z wymogami prawa i ochrony środowiska. System gospodarki odpadami w Polsce jest chory od dawna - od końca XX wieku gdy aferałowie zdecydowali, że na przekór unijnym standardom - odpady mają przynosić zyski tym którzy chcą kręcić lody na comiesięcznych opłatach obywatelskich za śmieci. Dla prywatnych firm jedynym wyznacznikiem sukcesu i ich misją są rosnące słupki zysków – a ponieważ te zyski są tworzone z wpłacanych opłat za odbiór odpadów – wtedy każda metoda aby jak największą cześć opłat przenieść na kupkę oznaczoną jako „zysk” - jest działaniem „misyjnym”. Mijają trzy lata „dobrej zmiany” - a prawdopodobnie nikt z odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami nawet nie analizował różnic systemowych dzięki którym to nie my – ale kraje oparte na naturalnym monopolu publicznym w odpadach komunalnych dbają o zachowanie zdrowia przyszłych pokoleń... Co Pan jako samorządowiec - Panie Przewodniczący Rady Miasta Rzeszów zrobił aby uświadomić kolejnym ekipom rządowym, że pchają Polaków w chory układ - pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523  rozwiń
  • ... i odpadów kupa, 2019-01-08 16:55:01

    Do obywatelka miasta: W krajach gdzie gospodarka odpadami jest ważną dziedziną ochrony środowiska – tam panuje naturalny monopol gminny (in house) na zagospodarowywanie odpadów przez firmy samorządowe a sukcesy firm municypalnych Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Niemiec, Norwegii, Szwajcarii, S...zwecji (...) w odzysku odpadów i ich zagospodarowaniu - wyznaczają coraz wyższe standardy dla całej Unii... Naiwnością jest sądzić, że patologiczny system z którym mamy do czynienia w Polsce od końcówki lat 90 ubiegłego wieku polegający na tym, że faktycznie „uwolniono” gminy od gospodarki odpadami i wepchano mieszkańców w układ którego misją jest generowanie coraz wyższych zysków a co za tym idzie podwyższania obywatelskich comiesięcznych opłat polskich rodzin - że ten system jest w stanie sprostać unijnym standardom wynikającym z innego prawidłowego modelu organizacji i finansowania tej dziedziny ochrony środowiska, że niewidzialna ręką rynku wybuduje niezbędne zakłady przetwarzania wysegregowanych odpadów… I to jest cała prawda o polskiej gospodarce odpadami i chocholim ponad dwudziestoletnim tańcu - zamiast przyjęcia w tej dziedzinie unijnych zasad systemowych gwarantujących sprostaniu wymogom Wspólnoty… „Obywatelko miasta” - najsmutniejsze jest to, że nikt z decydentów szczebla rządowego nie czyta takich głosów vox populi...  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.