PARTNER PORTALU
  • BGK

Białystok: Enea Wytwarzanie chce kasacji wyroku na podstawie którego zapłaciła miastu prawie 30 mln zł

  • PAP/PW    19 października 2019 - 12:34
Białystok: Enea Wytwarzanie chce kasacji wyroku na podstawie którego zapłaciła miastu prawie 30 mln zł
Urząd Miasta Białystok (bialystok.pl)

Chodzi o sprawę sprzedaży komunalnej spółki ciepłowniczej MPEC. Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zapadł wyrok, na podstawie którego Enea Wytwarzanie zapłaciła gminie Białystok blisko 29,5 mln zł z odsetkami w procesie o tzw. resztówkę ze sprzedaży wspomnianej spółki. - Jednocześnie nadal jesteśmy przekonani o zasadności naszej interpretacji porozumienia - informuje Enea.




  • 5 lat temu Enea objęła 85 proc. udziałów MPEC Białystok, płacąc za nie ok. 260 mln zł. Władze miasta stały na stanowisku, iż z umowy sprzedaży komunalnej firmy wynikał też obowiązek nabywcy dotyczący wykupu tzw. resztówki.
  • Miasto i spółka odmiennie interpretują definicję resztówki.
  • Pierwszy wyrok - przed Sądem Okręgowym w Białymstoku - zapadł w sierpniu 2018 roku. Cztery miesiące temu Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał go w mocy, ale Enea postanowiła wystąpić o kasację do Sądu Najwyższego w Warszawie.

Sprawa sięga 2014 roku. Wówczas to Enea Wytwarzanie objęła 85 proc. udziałów MPEC Białystok, płacąc za nie ok. 260 mln zł. Władze miasta stały na stanowisku, iż z umowy sprzedaży komunalnej firmy wynikał też obowiązek nabywcy dotyczący wykupu tzw. resztówki, czyli - według definicji przyjętej przez samorząd - udziałów pozostałych w dyspozycji gminy, których nie objęli pracownicy MPEC.

Po to, by zaspokoić prawa załogi, miasto pozostawiło 15 proc. udziałów, ostatecznie jednak do dyspozycji pracowników było ich znacznie mniej. Pozostałe udziały gmina uznała za resztówkę i stała na stanowisku, że Enea Wytwarzanie jest zobowiązana je wykupić.

Według Enei definicja tej resztówki była jednak inna i nie jest nią cała pula udziałów, o których mówiła gmina, a jedynie te, które były w ofercie dla pracowników, ale z różnych powodów (przeważnie osobistych) nie zostały przez nich objęte.

Dlatego w tym procesie strona pozwana chciała oddalenia powództwa miasta o zapłatę za wszystkie udziały, które mu pozostały. Twierdziła, że jej oferta dotyczyła nie tej całej puli, liczącej 126 tys. udziałów, a jedynie 4,2 tys. udziałów.

W sierpniu 2018 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił jednak powództwo gminy w całości i zasądził na jej rzecz blisko 29,5 mln zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od 25 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty.

Enea Wytwarzanie taki wyrok I instancji zaskarżyła. W jej ocenie rozumienie pojęcia resztówki przez obie strony było odmienne i w tej sytuacji nie doszło do skutecznego przyjęcia oferty złożonej przez spółkę. Chciała oddalenia powództwa lub uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do sądu okręgowego.

Cztery miesiące temu Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrok utrzymał w mocy. Uznał, że kluczowa dla sprawy była umowa podpisana przez strony.

Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem tego orzeczenia, Enea Wytwarzanie złożyła kasację. Po dopełnieniu wszelkich formalności w sądzie apelacyjnym, trafi ona do Sądu Najwyższego.

- Zgodnie z prawem nasza spółka wykonała wyrok Sądu Apelacyjnego w Białystoku i zapłaciła na rzecz miasta Białystok należności wynikające z rzeczonego wyroku. Jednocześnie nadal jesteśmy przekonani o zasadności naszej interpretacji porozumienia, dotyczącej oferty nabycia tzw. resztówki, stąd decyzja o złożeniu kasacji - poinformował PAP rzecznik prasowy Enei Wytwarzanie Piotr Kutkowski.

Już raz SN musiał podejmować decyzje związane z tym sporem. Oceniał bowiem, czy sprawa apelacyjna może odbywać się w Białymstoku. Wraz z apelacją pełnomocnik pozwanej spółki złożył bowiem wniosek o wyłączenie od rozpoznania apelacji wszystkich sędziów białostockiego sądu apelacyjnego - nie tylko z cywilnego, ale również z pozostałych wydziałów tego sądu.

Uzasadniając swój wniosek powołał się on np. na taki argument, iż roszczenie w przedmiotowej sprawie stanowi ok. 2 proc. budżetu Białegostoku na 2018 rok i jest jego "istotnym składnikiem", a sędziowie wykonujący swój zawód na terenie miasta mają "interes faktyczny", aby budżet gminy, gdzie zamieszkują, orzekają i mają "swoje centrum interesów życiowych oraz gospodarczych" został zasilony kwotą 30 mln zł.

Sąd Najwyższy uznał jednak, że nie ma prawnych przeszkód, by w Białymstoku była rozpatrywana sprawa, w której jedną ze stron jest miejscowa gmina.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.