PARTNER PORTALU
  • BGK

Byli pracownicy wykupili 97 procent mieszkań popegeerowskich

  • PAP    18 kwietnia 2014 - 09:51
Byli pracownicy wykupili 97 procent mieszkań popegeerowskich

Prawie wszystkie, bo 97 procent mieszkań w dawnych osiedlach popegeerowskich na Warmii i Mazurach, przejętych przez Agencję Nieruchomości Rolnych, wykupili b. pracownicy PGR-ów. Skorzystali z preferencyjnych warunków; za mieszkania płacili od 10 do 15 tys. zł.




Jak poinformował PAP Jan Rzeszutek z olsztyńskiego oddziału ANR, Agencja przejmując majątek Państwowych Gospodarstw Rolnych w 1992 roku, przejęła także osiedla PGR-owskie, w których mieszkali pracownicy. Do zasobu olsztyńskiego oddziału Agencji trafiło wówczas 59 tysięcy mieszkań.

W ciągu 22 lat zdecydowaną ich większość, bo 46 tysięcy mieszkań wykupili dotychczasowi użytkownicy, część (2,2 tys. mieszkań) przejęły gminy, a mieszkania znajdujące się w najgorszym stanie - zdewastowane i zniszczone, Agencja Nieruchomości zlikwidowała. W zasobach pozostało wciąż około 1300 mieszkań. 800 z nich to są mieszkania, których najemcy nie chcą z różnych względów, najczęściej finansowych, wykupić, nie chcą ich przejąć także wiejskie samorządy.

"Najemcy mieszkań należących do Agencji często są zadłużeni, są to ludzie w ciężkiej życiowej sytuacji, bez pracy, nawet gdy z powodu długów wydane są już nakazy zapłaty, wychodzimy im naprzeciw, rozkładamy spłatę zadłużenia na raty. Średnio dług mieszkańca wynosi od 3 tys. zł do 5 tys. zł. Najwyższy dług użytkownika popegeerowskiego mieszkania to 32 tys. zł"- powiedział Rzeszutek.

"Nawet gdy zadłużenie jest spore, nie odcinamy mediów, rzadko też dochodzi do eksmisji" - powiedział Rzeszutek.

Około 300 mieszkań to tzw. pustostany. Lokale opustoszały, bo ludzie wyjechali z terenów popegeerowskich do miast w poszukiwaniu pracy. Pustostany są także w pałacach, które często na Warmii i Mazurach były siedzibami PGR-ów. Także w nich znajdowały się mieszkania dla pracowników. Agencja lokali mieszkalnych w pałacach nie wystawia na sprzedaż.

"Nie ma zainteresowania zakupem mieszkań popegeerowskich, położonych z dala od miast, od dróg, na uboczu" - dodał Rzeszutek.

Byli pracownicy PGR-ów mieli możliwość wykupienia mieszkań na preferencyjnych warunkach, za każdy rok przepracowany w Państwowych Gospodarstwach naliczana była 4 procentowa zniżka, większość z pracowników kupiła lokale z 90 proc. rabatem. Mieszkania o powierzchni od 30 do 50 metrów kw. kupowali za cenę od 10 tys. zł do 15 tys. zł.

Warmia i Mazury były regionem, gdzie przed 1989 rokiem udział gospodarki uspołecznionej sięgał około 50 proc. Na po­czątku okresu transformacji na terenie ówczesnego województwa olsztyńskiego istniało około stu dużych przedsiębiorstw i kombinatów rolnych. W latach 80. XX wieku w PGR-ach w ówczesnym województwie olsztyńskim pracowało 65 tys. osób, gdy PGR-y zlikwidowano 45 tys. pracowników przeszło na wcześniejsze emerytury.

Oprócz ziemi, maszyn, zwierząt hodowlanych i zabudowań PGR-y miały mieszkania, przedszkola, przychodnie lekarskie, kluby i boiska sportowe.
Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • młodagłupia?, 2014-04-19 14:49:52

    A czy ktoś zauważył, że lata temu i nie tylko na Mazowszu, owe mieszkania, bloki, infrastruktury zostały oddane nieodpłatnie kolesiom, którzy pozakładali "spółdzielnie"nie po to by doić i tak już biednych ludzi, ale podobno dla dobra mieszkańców??? Nikt nie zwraca uwagi na to, że takie spó...łdzielnie kotłowniane czerpią ogromne zyski z nie swoich kotłowni (i nie tylko z nich), karząc ich właścicielom, czyli mieszkańcom budynków z takich kotłowni zasilanych, płacić AMORTYZACJĘ a potem UMORZENIE. Często nie mając żadnej umowy na dostarczanie CO i CW. To złodziejstwo! Prezesowie tych SM wmawiają ludziom kłamstwa jakoby nie mają praw do np.,pieców a nawet czasem do ich własnych części wspólnych! Mają układy z np.wodociągami- zarabiają tym samym na wodzie lub innych! Uzurpują sobie prawa własności do sieci wodociągowej!! Wszystko w papierach jest zgodne z prawem, bo kolesiostwo dogadało się lata temu i obie strony czerpią zyski. Okłamują prostych, biednych ludzi, że robią to dla ich dobra, a tym czasem rachunki rosną i tak naprawdę budynki popadają w ruinę- kasa leci do portfeli prezesostwa spółdzielni i ich popleczników. Śmieją nam się w twarz i uważają za półgłupki ze wsi! Pomieszczenia gospodarcze, działki przy budynkach, cała infrastruktura itp.,należą do ludzi, którzy wykupili mieszkania! To samo z wielkimi połaciami ziemi i lasów, które zagarnęli za nic lub za przysłowiową złotówkę. Temat rzeka i bardzo trudny, bo kolesiostwo siedzi nawet w sądach i prokuraturach, ale to jest do odzyskania!!!!! Ludzie, wyciągnijcie wszelkimi sposobami od ANR Umowę nieodpłatnego przekazania Waszego budynku, kotłowni i innych!!!! Idźcie do prawnika. Możecie odzyskać tysiące złotych!!!  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.