PARTNER PORTALU
  • BGK

Były reprezentant Polski skazany za składowanie odpadów

  • pt    14 listopada 2019 - 16:39
Były reprezentant Polski skazany za składowanie odpadów
Sąd Rejonowy w Prudniku skazał Mariusza Ś. na karę grzywny 10 tys. złotych (fot. WIOŚ w Warszawie)

Sąd Okręgowy w Opolu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który uznał byłego reprezentanta Polski i zawodnika Ruchu Chorzów Mariusza Ś. za winnego nielegalnego składowania odpadów.




  • Ciągle napływają nowe informacje o pożarach i nielegalnym postępowaniu z odpadami.
  • Policja właściwie codziennie wszczyna postępowania w sprawach dotyczących odpadów.
  • Skala wydarzeń świadczy o tym, z jak szeroko zakrojonym procederem mamy do czynienia.

Jak poinformował rzecznik opolskiego Sądu Okręgowego sędzia Daniel Kliś, rozprawa apelacyjna dotyczyła dwóch mieszkańców województwa śląskiego: znanego piłkarza Mariusza Ś. i Witolda W., którzy w okolicy Głuchołaz urządzili nielegalne składowisko odpadów. Według ustaleń śledztwa, zwieziono tam blisko trzysta ton śmieci.

Sąd Rejonowy w Prudniku skazał Mariusza Ś. na karę grzywny 10 tys. zł, a jego wspólnika - na 6 tys. zł. Obydwaj mają także zapłacić po 2 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Sąd Okręgowy w Opolu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który stał się prawomocny.

Mariusz Ś. przez większość kariery występował w Ruchu Chorzów. Należy do grona piłkarzy, którzy w trakcie swojej kariery strzelili co najmniej sto bramek w rozgrywkach ekstraklasy. W 1998 był jej królem strzelców. Rozegrał również pięć meczów w reprezentacji Polski.

Nielegalne składowanie odpadów

O nielegalnym składowaniu i porzucaniu odpadów mówi się wiele od kilku lat. Proceder stał się źródłem wysokich dochodów dla grup przestępczych, które odbierają odpady pobierając za to wysokie opłaty i gwarantując ich legalne zagospodarowanie, a następnie porzucają w wynajętych magazynach, nieczynnych zakładach i innych miejscach. Zyski przestępców liczone są w miliony, a najbardziej stratne pozostają samorządy. Najgłośniejszy był przykład Bytomia gdzie na starych wyrobiskach porzucono tysiące ton odpadów.

 Zgodnie z prawem obowiązek usunięcia odpadów z nielegalnego składowiska spoczywa na ich posiadaczu. Często jednak nie można go ustalić, ale nie stosuje się on do tego, mimo sankcji w postępowaniu egzekucyjnym lub kar pieniężnych przewidzianych przez prawo ochrony środowiska.

"Wobec bierności posiadacza odpadów, ich usunięcie spada głównie na gminy (zwykle w formie tzw. zastępczego wykonania decyzji). Muszą one wyasygnować środki na ten cel, przy często iluzorycznej szansie na ich zwrot od posiadacza odpadów. A kwoty te często  wynoszą od kilku do kilkudziesięciu milionów zł" – pisał  w ub. roku Rzecznik Prawa Obywatelskich w piśmie do prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Rzecznik pytał prezesa NFOŚiGW, czy możliwe jest wsparcie gmin w usuwaniu odpadów z nieruchomości niestanowiących ich własności lub niepozostających w ich użytkowaniu wieczystym.

RPO dostał odpowiedź, że gmina może dostać dotację Funduszu w wysokości do 80 proc. kosztów, ale tylko w sytuacji, gdy odpady zagrażają zdrowiu lub życiu ludzi albo powodują nieodwracalne szkody środowiska. Miejsce ich składowania musi być własnością gminy lub Skarbu Państwa. Gmina może też dostać pożyczkę do 100 proc. kosztów na usunięcie odpadów, gdy uchyla się od tego ich posiadacz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.