PARTNER PORTALU
  • BGK

Ceny śmieci w woj. warmińsko-mazurskim. Bez podwyżki spółce grozi upadłość

  • PAP/KDS    27 grudnia 2018 - 16:16
Ceny śmieci w woj. warmińsko-mazurskim. Bez podwyżki spółce grozi upadłość
Bez podwyżki cen śmieci w kasie spółki zabraknie 17 mln zł. (fot.shutterstock.com)

Zgromadzenie wspólników Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie nie zgodziło się w czwartek na podwyżkę cen za odbiór odpadów komunalnych. Prezes ZGOK alarmuje, że grozi to upadłością zakładu.




  • Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi (ZGOK) w Olsztynie odbiera śmieci z tzw. centralnego okręgu województwa warmińsko-mazurskiego, który skupia 37 gmin.
  • Zarząd ZGOK wnioskował o podwyższenie cen - z obowiązujących obecnie 300 zł za tonę do blisko 430 zł za tonę.
  • Podwyżkę argumentowano m.in. wzrostem cen zagospodarowania odpadów na rynku ogólnopolskim.

Jak przekazał rzecznik prasowy ZGOK Paweł Gęsicki, zgromadzenie wspólników zdecydowało w czwartek o odrzuceniu propozycji podwyżki. Za podwyżką zagłosowało 71,92 proc. udziałowców, zaś do jej wprowadzenia potrzeba było 75 proc. głosów.

- Zostajemy przy cenie 300 zł za tonę odpadów zmieszanych. To powoduje, że w kasie spółki zabraknie do końca 2019 roku ponad 17 mln zł. Sytuacja jest wyjątkowa i krytyczna. Zarząd ZGOK-u ze służbami prawnymi musi się zastanowić i odpowiedzieć udziałowcom na pytanie, co będzie dalej ze spółką i z produkowanymi przez mieszkańców odpadami. Część wspólników zagłosowała przeciw podwyżce ceny za tonę odpadów, ale również ich nie chcemy zostawiać z tak poważnym problemem, jak brak możliwości odbioru odpadów z ich gmin. Musimy się głęboko zastanowić, jak uratować gospodarkę odpadami w Regionie Centralnym województwa - powiedział cytowany w informacji Gęsickiego prezes ZGOK w Olsztynie Marek Bryszewski.

Czytaj więcej: Gminy znikną pod śmieciami? Nadciąga kryzys

Z wyliczeń ZGOK wynika, że jeśli spółka nie zostanie dofinansowania (czy to poprzez podwyżkę cen za odbiór odpadów, czy też jednorazową dopłatą ze strony samorządów) wówczas 13 lutego spółka utraci płynność finansową. To z kolei wiąże się z widmem jej upadłości.

- Ponieważ tzw. cena na bramie ustalona na 2018 r. była w znacznej mierze niedoszacowana (powinna wynosić 365 zł/tonę, a wynosi 300 zł/tonę), ZGOK w 2018 r. odnotuje znaczącą stratę. Z naszych ustaleń wynika, że spółka dofinansowała system gospodarowania odpadami w Regionie Centralnym woj. warmińsko-mazurskiego (37 gmin) kwotą 9,5 mln zł. Zasoby finansowe spółki są przez to na wyczerpaniu i bez zmiany ceny odpadów ZGOK spełni przesłanki ogłoszenia upadłości - informował prezes Bryszewski. Dodał, że aby ratować spółkę, złożył "awaryjny wniosek" dotyczący jednorazowej dopłaty ze strony samorządów.

- Maksymalna wysokość jednorazowej dopłaty w przypadku spółki ZGOK wynosi nieco ponad 11 mln zł. Dałoby to spółce możliwość przedłużenia działania o kilka miesięcy - powiedział Bryszewski.

Czytaj więcej: W tych województwach odpady palą się najczęściej

Jak przekazał Gęsicki cena zagospodarowania 1 tony odpadów komunalnych zmieszanych w tym roku w olsztyńskim ZGOK-u wynosiła 300 zł, natomiast w 2019 r. powinna wynieść ok. 430 zł. Zaś cena unieszkodliwienia RDF - odpowiednio - w 2018 r. 180 zł, a w 2019 r. 285 zł za tonę.

Zgromadzenie Wspólników olsztyńskiego ZGOK będzie kontynuowane 31 grudnia 2018 r.

Moc przerobowa ZGOK w Olsztynie wynosi 95 tys. ton rocznie, natomiast rocznie z 37 gmin trafia do Zakładu 133 tys. ton śmieci. Nadwyżkę, czyli 38 tys. ton ZGOK przekazuje do instalacji zastępczych, za co Zakład płaci.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • Tadeusz Babicz, 2018-12-30 06:15:21

    Do tego/tej dziary. Proponuję jeszcze przywrócić komunizm, a śmieci sprzedać wszystkim tym, którzy tego nie potrzebują w celu uzyskania dochodu, który zapewni bezstratne funkcjonowanie ZGOK. Widzę, że gminy z chęcią pozbyłyby się tego gorącego kartofla (władztwa nad odpadami komunalnymi), a jeszc...ze parę lat temu bardzo zabiegały o to żeby społeczeństwo w referendach przekazało im to władztwo. Teraz mają, bez zachodu, i co? Prawie każdemu się wydaje, że problem śmieciowy to zapakowanie śmieciary i wywiezienie w nieznane. Tyle praktycznie oferowały i oferują do tej pory spółki komunalne. To co się dzieje dalej ze strumieniem śmieci przeciętnego mieszkańca nie interesuje, no chyba, że wybudują mu składowisko w zasięgu jego węchu lub spalarnię w zasięgu jego wzroku od miejsca zamieszkania. Myśląc stereotypem Pana/Pani "dziary" nie będzie możliwe osiągnięcie efektu, o który powinno zabiegać świadome społeczeństwo. Obecne władze nie rozumiejąc czego się od nich oczekuje, wykonują ruchy pozorne w postaci kombinowanych na różne sposoby przetargów lub zleceń "in house", z tym że bezkrytycznie co do oczekiwanego efektu. Nie znam gminy, która realnie osiąga zadane wskaźniki. Musi nastąpić zmiana sposobu myślenia. Inaczej będziemy płacić do granic opłacalności, a potem też będziemy płacić w sposób zamaskowany - tak jak obecnie z energią elektryczną. Ktoś za to musi zapłacić. Zakazy lub nakazy tych kosztów nie zlikwidują, jak uważa "dziara".  rozwiń
  • Olsztynianin, 2018-12-29 16:49:51

    Sprawa jest bardzo poważna, bo o tym wszystkim informuje prezes, który, jak fama głosi, zarabia 18 tys. miesięcznie. Oj ciężkie to czasy!
  • Obserwator, 2018-12-29 16:41:22

    Co tam sytuacja Olsztyna, sytuacja CBA to dopiero musi być wyścig z czasem. Dziewięć miesięcy czynności kontrolne, wiele miesięcy czynności pokontrolne, a tu za niecałe 50 dni jak informuje prezes ZGOK-u nastąpi upadłość i sprawa sama może się rozwiązać i to się nazywa szczęście! ...  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.