PARTNER PORTALU
  • BGK

Co się stało w oczyszczalni Czajka? Eksperci: skala awarii jest zaskakująca

  • Piotr Toborek    28 sierpnia 2019 - 20:45
Co się stało w oczyszczalni Czajka? Eksperci: skala awarii jest zaskakująca
Oczyszczalnia Czajka (fot. wikipedia)

Eksperci, których pytamy o przyczyny o skalę awarii w Warszawie, podkreślają, że każde urządzenie może zawieść. Dodają jednak, że systemy kanalizacyjno-wodociągowe są pod stałą kontrolą urządzeń monitorujących i skala wycieku jest zaskakująco duża.




  • O awarii kolektora dostarczającego ścieki do stołecznej oczyszczalni "Czajka" poinformowano w środę. 
  • Według informacji ze sztabu kryzysowego, do Wisły dostaje się ok. 3 m sześciennych surowych ścieków na sekundę, co w ciągu doby może powodować zagrożenie zanieczyszczeniem Wisły ilością 260 tys. m sześciennych ścieków.
  • Eksperci są zaskoczeni skalą awarii, choć - jak podkreślają - nie ma urządzeń niezawodnych.

O awarii kolektora dostarczającego ścieki do stołecznej oczyszczalni "Czajka" poinformowano w środę. Jak przekazał minister środowiska Henryk Kowalczyk, obydwa kolektory dostarczające ścieki są niesprawne i praktycznie całe ścieki wypływają do Wisły. Sytuację określił "katastrofą ekologiczną". 

Prokuratura Rejonowa Warszawa - Praga Północ wszczęła śledztwo w sprawie awarii. Prowadzone jest ono m.in. w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób.

Na pytanie o to, czy mówienie o katastrofie jest uzasadnione, Zbigniew Gieleciak, prezes zarządu Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach mówi:

- Każdy zrzut do odbiornika nieoczyszczonych ścieków stanowi poważne zagrożenie i niewątpliwie można mówić o katastrofie ekologicznej. Nie można tego bagatelizować, tym bardziej jeżeli korzystamy z wód powierzchniowych. Jeżeli Płock ma źródła powierzchniowe, to trzeba być ostrożnym, bo rzeka oczywiście w jakimś stopniu się sama oczyszcza, ale nie do końca.

Grzegorz Rybka prezes PWiK Ruda Śląska spytany o to, jak to możliwe, że dochodzi to takiej awarii odpowiada:

- Nie wiem dokładnie, co tam się stało, ale powiedzmy sobie, że każde urządzenie, nawet monitorowane, wykonane w najnowszej technologii, może ulec awarii. Takich rzeczy nie da się całkowicie wykluczyć.

- Przyczyny? Trudno zgadywać, ale może to być np. wada materiałowa rury, mogło coś przypłynąć systemem kanalizacyjnym i zablokować przepływ, co z kolei osłabia konkretne miejsce i mamy uszkodzenie. To są oczywiście przypuszczenia, ale - jeszcze raz podkreślę - niestety każde urządzenie może zawieść.  Nigdy nie ma stuprocentowej gwarancji niezawodności, tak jest z samochodami, samolotami, nie inaczej z wodociągami - dodaje.

Nad tym, jak to możliwe, że przy dzisiejszej technologii dochodzi do takiej awarii, zastanawia się też prezes Gieleciak. – To nowy kolektor budowany w latach 2010-2012. Rzeczywiście mamy monitoring, pompy mają zabezpieczenie alternatywne i teoretycznie system jest gotowy na awarię. Dlatego zastanawiam się, co tam się stało – mówi.

Na pytanie o możliwość błędu ludzkiego dodaje: - No właśnie cała ta technika i technologia miała ograniczyć do minimum możliwość popełnienia błędu przez człowieka. Powiem tak, przy tym stopniu informatyzacji, monitoringu zagrożeń, śledzenia choćby takich rzeczy, jak temperatura na łożyskach pompy - skala tej awarii jest dość zaskakująca.



Zapraszamy na Forum Komunalne w trakcie Kongresu Nowego Przemysłu. Menedżerowie spółek komunalnych, samorządowcy i ministrowie spotkają się już 1 i 2 października 2019 r. Zarejestruj się już dziś!



REKLAMA




×
KOMENTARZE (17)

  • r, 2019-09-11 09:42:48

    Tytuł artykułu - Co się stało w oczyszczalni Czajka?... Odpowiedź - Nic Do autora artykułu - prośba o nie powtarzanie bzdur i nie wprowadzanie w błąd nt. awarii na OŚ Czajka. Awaria nastąpiła na przesyle.
  • bk, 2019-09-04 15:16:00

    @Zuzia - poważnie Czaskoski chce pruć rury "od góry"?! I wyście go wybrali?!?!?! Robota z kamerą się nie da wpuścić?!? Tak se dumam. Albo to jest partactwo na projektowaniu i/lub wykonawstwie, albo dywersja. Szkoda, że pewnie do "burmiszczuf" i innych "prezydętuf" nie d...ociera jak ważne jest utrzymywanie alternatywnych ujęć wód, choćby to były "studnie-kaśki" (tak je u nas naywają). No, ale mieszkańcami to oni się akurat najmniej przejmują.  rozwiń
  • AnKa, 2019-09-02 22:47:28

    Jestem zaskoczona tym, że Warszawa czerpie wodę pitną z Wisły. Myslałam, że ujęcia wody pitnej są na jakiś mniejszych akwenach.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.