PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Czy program przywracania połączeń PKS pomoże? "To może być kroplówka"

  • Grzegorz Dyjak    8 maja 2019 - 20:00
Czy program przywracania połączeń PKS pomoże? "To może być kroplówka"
W latach 90. w rękach państwa było prawie 180 PKS-ów. Dziś zostało ich tylko około 20 (fot. wikipedia.org/Michał Dadełło/CC BY-SA 4.0)

Od 2004 roku ubyło aż 40 procent kursów komunikacji autobusowej poza miastami. Ponad jedna czwarta (26 procent) sołectw w Polsce nie ma połączeń z miejscowością gminną, pomijając autobusy szkolne - wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Sytuację poprawić ma rządowy program zakładający przywracanie lokalnych połączeń autobusowych PKS. Część ekspertów zwraca jednak uwagę, że nie rozwiąże to problemu.




  • We wtorek 7 maja rząd przyjął projekt ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, zakładający przywracanie lokalnych połączeń autobusowych.
  • Mamy świadomość, że połączenia, które będą realizowane w oparciu o tę ustawę, to rozwiązanie niewystarczające. Natomiast to jest pierwszy krok, który od dawna powinien zostać wykonany - mówi wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild.
  • Ta ustawa może być przez pewien moment kroplówką po to, żeby kolejne PKS-y nie upadały lub żeby linie nie były zawieszane. Problemem może okazać się też to, że będzie brakować kierowców obsługujących przywrócone połączenia PKS - oceniają eksperci.
  • O rozwiązaniach w zakresie transportu, między innymi w samorządach, dyskutować będziemy od 13 do 15 maja w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego pod patronatem PortalSamorzadowy.pl, na który serdecznie zapraszamy.


    Przypomnijmy, że we wtorek, 7 maja, rząd przyjął projekt ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, zakładający przywracanie lokalnych połączeń autobusowych.

    Zgodnie z projektem dopłata w wysokości nie wyższej niż 1 zł do 1 wozokilometra ma obowiązywać do końca 2021 r. Po tej dacie dopłata będzie ustalana w kwocie nie wyższej niż 0,80 zł do 1 wozokilometra. Powinno to zachęcać do jak najszybszego uruchamiania przewozów o charakterze użyteczności publicznej tam, gdzie występują najpilniejsze potrzeby komunikacyjne. Samorząd terytorialny będzie musiał dopłacić do kwoty deficytu danego przewozu - nie mniej niż 10 proc. środków własnych.

Zapisów projektowanej regulacji broni wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild. Podkreśla, że tam, gdzie nie może zostać doprowadzona kolej, powinny być rozwijane połączenia autobusowe. - Mamy świadomość, że połączenia, które już teraz są i które będą realizowane w oparciu o interwencje przewidziane w ustawie zwanej autobusową, to rozwiązanie niewystarczające. Natomiast to jest pierwszy krok, który od dawna powinien zostać wykonany – mówi Wild.

Brakuje kierowców

Cześć ekspertów krytykuje jednak zaproponowane rozwiązania. Problemem może okazać się na przykład to, że będzie brakować kierowców obsługujących przywrócone połączenia PKS. Dyrektor ds. logistyki transportu w PKS Gryfice Sebastian Dziewguć zwraca uwagę, że 15 procent jego pracowników stanowią obcokrajowcy.

- Chciałbym żeby nowe połączenia były dofinansowane, natomiast dzisiaj sprowadzamy pracowników z Ukrainy i Białorusi. To, że nie ma na polskim rynku pracowników, jest dla nas dużym problemem – mówi Dziewguć. Dyrektor dodaje, że proces uzyskiwania pozwoleń na pracę dla obcokrajowców jest zbyt długi i w praktyce wynosi nawet kilka miesięcy.

Czytaj też: Plaga likwidacji PKS-ów. Mazowsze przestrogą dla innych regionów

Natomiast ekspert Instytutu Sobieskiego Michał Beim podkreśla, że w zakresie rynku połączeń PKS potrzebne są rozwiązania systemowe. Jak mówi, ta ustawa może być "przez pewien moment kroplówką" po to, żeby kolejne PKS-y nie upadały lub żeby linie nie były zawieszane. - Na tym rynku brakuje przede wszystkim jasnego wskazania tego, kto jest za co odpowiedzialny – mówi Beim.

Trzeba zmienić zachowania komunikacyjne mieszkańców



Multimedia



REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.