PARTNER PORTALU
  • BGK

Dlaczego w Polsce płoną skladowiska odpadów? Wszystko przez... ceny

  • bad    4 czerwca 2018 - 18:18
Dlaczego w Polsce płoną skladowiska odpadów? Wszystko przez... ceny
Problemy ze śmieciami będą stanowić jeden z ważniejszych tematów nadchodzącej kampanii samorządowej (Fot. Pixabay)

W 2013 r. rozpoczęła się w Polsce tzw. rewolucja śmieciowa. W wyniku zmian w prawie samorządy objęły swoim zarządem strumień odpadów wytwarzanych przez mieszkańców. Ogłoszono przetargi, w których jedynym kryterium była najniższa cena. Zdaniem ekspertów ten stan rzeczy stanowi przyczynę ostatnich pożarów, które nawiedzają składowiska w Polsce.




  • W ostatnich dniach w Polsce odnotowano prawie 30 pożarów składowisk śmieci. Płonęły m.in. odpady w Warszawie, Olsztynie i Zgierzu.
  • Eksperci widzą przyczynę w stosowaniu przez samorządy kryterium najniższej ceny przy wyborze firm gospodarujących odpadami.
  • Ministerstwo Środowiska pracuje na nowelizacją prawa śmieciowego, ale, jak obawiają się eksperci, proponowane rozwiązania mogą być "wylaniem dziecka z kąpielą" m.in. przez  likwidację uczciwych, rodzinnych firm.

Problemy ze śmieciami będą stanowić jeden z ważniejszych tematów nadchodzącej kampanii samorządowej. Szczególnie, że to gminy i powiaty odpowiadają za odbiór śmieci z posesji mieszkańców. Rodzi się pytanie, czy przyszli włodarze będą zainteresowani jedynie odbiorem odpadów z posesji mieszkańców, czy również zaangażują się w dalsze ich losy, a do 2020 r. Polska musi spełnić unijną normę 50 proc. recyclingowych odpadów.  

- Pożary odpadów nie są zjawiskiem nowym. W 2016 i 2017 r. mieliśmy ok. 200 tego typu przypadków, teraz jednak ich wielkość i skala są już dużo większe. Przyczyn może być kilka. Po pierwsze śmieci w swojej naturze są łatwopalne, szczególnie leżące dłuższy czas - wraz z procesami biologicznymi mogą zapłonąć same. Równocześnie duża część odpadów z zakładów przetwórczych jest odbierana, a potem magazynowana na hałdach ze względu na małe moce przerobowe. Trzecim źródłem są transporty z zagranicy, których nie można kontrolować - transportowane są pod plandekami jak zwyczajne towary, a Inspektorat ochrony Środowiska nie może się nimi zająć. Istnieją też grupy, które zyskują finansowo na pożarach - mówi Krzysztof Kawczyński, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

Zdaniem Kawczyńskiego niezbędne jest wprowadzenie elektronicznej ewidencji odpadów, zwiększenie uprawnień inspektoratu środowiska oraz zamiana statusu prawnego nielegalnego składowania z wykroczenia na przestępstwo.

Tymczasem zaniżając stawki, samorządy naraziły się nieuczciwych odbiorcom, którzy albo nielegalnie składują odpady w lasach i żwirowniach, albo magazynują je w postaci łatwopalnej zbitki. Nie jest to praktyka jedynie prywatnych firm oferujących niskie ceny. Pożar odpadów w Olsztynie miał miejsce w miejskim zakładzie, a Radom i Kielce również gromadzą odpady w postaci skompresowanej. Rząd już zapowiada, że przyjrzy się sytuacji na rynku śmieciowym.

 - Godna aprobaty jest zapowiedź rządu, że bezwzględnie ścigani będą nieuczciwi przedsiębiorcy, także ci, którzy jako metodę pozbycia się śmieci przyjęli wzniecanie pożarów, ale do zapłonów będzie i tak dochodziło, bo głównym problemem są zmagazynowane odpady zalegające w wielu, także gminnych przedsiębiorstwach. Dlatego samorządy zamiast bawić się w przedsiębiorców za publiczne pieniądze i zabierać rynek prywatnym przedsiębiorcom, powinny skupić się na kontroli odbioru i zagospodarowania odpadów ze swojego terenu i na takim organizowaniu przetargów, by wygrywali profesjonaliści, a nie oszuści i partacze - mówi Jerzy Ziaja, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Recyclingu.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (10)

  • bk, 2018-06-05 12:25:23

    Aj tam, zaraz "ceny". Na początku był chaos;), czyli niezbyt dobre przepisy ustawy i o odpadach i głupie plany gospodarki odpadami. Teraz po prostu widzimy skutki. Można by o tym długo, tylko po co.
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-06-05 10:59:41

    Będę wdzięczny za krytyczne odniesienie się do mojego rozumowania o braku w Polsce rzeczywistej samorządności, którą trzeba dopiero budować, wykorzystując także transparentne gospodarowanie odpadami, w ramach gospodarowania w obiegu zamkniętym.
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-06-05 10:35:23

    W Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii istnieje samorządność, czyli rządzą mieszkańcy. W Polsce samorządowcami nazywamy ludzi wybranych na cztery lata, oderwanych od wyborców. Tak jest po socjalizmie, po wojnach i po zaborach. U nas nigdy nie było utrwalonej samorządnośc...i. Dlatego potrzebujemy drobiazgowych rozliczeń na oczach mieszkańców, czyli w rejonach. Każdy rejon, często mniej niż gmina, powinien drobiazgowo rozliczać się z gospodarowania w obiegu zamkniętym, czyli także z odpadów. In house w Polsce problemu nie rozwiązuje. Przykładem jest Warszawa, gotowa wszystko spalać.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.