PARTNER PORTALU
  • BGK

Fundusz rozwoju przewozów autobusowych nie przyśpieszył. W 2020 roku wykluczenie transportowe nie zniknie

  • Michał Wroński    15 stycznia 2020 - 12:00
Fundusz rozwoju przewozów autobusowych nie przyśpieszył. W 2020 roku wykluczenie transportowe nie zniknie
Samorządy kolejny raz pokazały, że nie palą się do reaktywowania transportu autobusowego (fot. malopolska.pl)

Jeśli ktoś oczekiwał, że trzecie podejście do Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej przyniesie przełom, to może się poczuć rozczarowany. Po tym, jak dwa pierwsze nabory cieszyły się śladowym zainteresowaniem samorządów, trzeci – tym razem na rok 2020 – też okazał się porażką. Z puli 800 mln zł samorządy wykorzystają jedynie kilkadziesiąt milionów. Więcej nie chciały.




  • Na reaktywowanie przewozów autobusowych w roku 2020 r. rząd przeznaczył 800 mln zł. Zainteresowanie tymi pieniędzmi ze strony samorządów okazało się jednak równie niewielkie jak w trakcie dwóch zeszłorocznych naborów.
  • Są województwa, gdzie niewykorzystane pozostało 99 proc. funduszy znajdujących się w przeznaczonej dla nich puli. Najlepiej z wykorzystaniem rządowych pieniędzy radzą sobie samorządy Podkarpacia, ale nawet tam zdecydowana większość środków nie została rozdysponowana.
  • Zdarzało się, że samorządy, których wnioski pozytywnie oceniono w konkursie, ostatecznie rezygnowały z rządowego wsparcia. Tak zrobiła np. gmina Witnica w woj. lubuskim.

Niebawem minie rok, odkąd tematyka wykluczenia transportowego i walki z nim wjechała na polityczne salony. Od czasu, gdy w trakcie kampanii wyborczej poprzedzającej wybory do Parlamentu Europejskiego temat ów podniosły najpierw „Wiosna” Robert Biedronia, a później Prawo i Sprawiedliwość, o transportowych „białych plamach” pokrywających sporą część polskiej prowincji powiedziano już wiele. Rząd i popierająca go większość sejmowa wierzy, że sytuację poprawi uruchomiony w maju ubiegłego roku Fundusz rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.

- Fundusz rozwoju przewozów autobusowych to jeden z filarów walki z wykluczeniem komunikacyjnym – mówi wiceminister infrastruktury Rafał Weber, zapowiadając ogłoszenie konkursów na rok 2020.

W puli na wspieranie reaktywacji przewozów autobusowych na 2020 rok znalazło się 800 mln zł. To ponad 44 razy więcej niż zostało w ogóle wykorzystanych w toku dwóch rozstrzygniętych konkursów w 2019 r. (wówczas rozdysponowanych zostało niespełna 18 mln zł z ogólnej kwoty 300 mln zł).

Mizerne zainteresowanie zeszłorocznymi naborami w ramach uruchomionego przez rząd Funduszu wyraźnie pokazało, że ten mechanizm wsparcia nie działa tak, jak się tego spodziewano. Sporne były opinie co do przyczyn, dla których tak się stało. Jedni przekonywali, że zawiniło zbyt szybkie tempo procedowania nowej ustawy, której wykorzystanie w połowie roku budżetowego byłoby trudne, a w kontekście przepisów regulujących organizację transportu publicznego wymagałoby od znacznej części samorządów balansowania wręcz na granicy prawa (czy wręcz jego łamania). Inni argumentowali z kolei, że niemożność szybkiego wykorzystania tego „prezentu” przez samorządy to nic innego jak tylko efekt wieloletniego zaniedbywania przez nie transportu zbiorowego. Pytani o to burmistrzowie i prezydenci miast rzecz jasna przerzucali odpowiedzialność za fiasko programu na stronę rządową – gdy w grudniu przeprowadziliśmy wśród nich minisondę, pytając ich m.in. o najbardziej przereklamowaną obietnicę, jaką złożono samorządowcom w ubiegłym roku, to najczęściej wskazali właśnie walkę z wykluczeniem transportowym.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (13)

  • trują ?, 2020-01-17 07:44:22

    dlaczego w ostatnich dwóch latach zwiększyła się umieralność Polaków ? - wydaje się , że smog samochodowy i hałas mogą tu mieć istotne znaczenie, bo przecież ilość smogu z tzw. kopciuchów raczej nie wzrosła gdyż ludzie od zawsze palili w piecach , natomiast nigdy wcześniej nie było w Polsce tylu sam...ochodów osobowych, a są to przeważnie wyeksploatowane , toksyczne auta przywiezione z zachodniego demobilu - tak działa "zasada przymusowego posiadania samochodu" wprowadzona w naszym kraju przez PO+PSL przy pomocy haniebnych przepisów ustawy o publicznym transporcie zbiorowym z 2010 roku - niestety te wyjątkowo szkodliwe naszemu narodowi przepisy nie zostały naprawione do dnia dzisiejszego - tak to wyglądałoby wg. mojej opinii.  rozwiń
  • warunek konieczny ?, 2020-01-16 16:03:03

    UŚMIECHNIJ SIĘ : zachodni redaktor pyta rzecznika PiS : Dlaczego Prezes nie zmienił "tuskowych" szkodliwych Polakom przepisów ustawy o transporcie autobusowym ? - bo prezes też chce zostać królem europy , odpowiada rzecznik.
  • niezatapialny Art. 20., 2020-01-16 12:01:55

    np. mnie nikt nie zdołałby przekonać , że Art. 20 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym został przyjęty dla dobra wszystkich Polaków - tenże moim zdaniem szkodliwy przepis zakazuje przyznawania prawa wyłącznego o jakim mowa w Rozp. (WE) nr. 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady , a przecież ...zgodnie z art . 1 ust . 1 zdanie 2 w/w rozporządzenia nr 1370/2007 prawo wyłączne może być przyznawane w zamian za realizację zobowiązań z tytułu świadczenia usług publicznych jako alternatywa dla przyznawania przewożnikom rekompensat. Oznacza to , że rozporządzenie pozostawiło w tym zakresie swobodę regulacji państwom członkowskim. Dlaczego UE pozwoliła na takie rozwiązanie ? - moja odp : aby biedniejsi organizatorzy mogli u siebie zorganizować pozamiejski drogowy publiczny transport zbiorowy na przyzwoitym poziomie bez konieczności wydawania na ten cel pieniędzy samorządowych - a jak wiemy to głównie z powodu pieniędzy , samorządy nie zawierają umów z operatorami - Należy także rozumieć, że umożliwienie przyznawanie prawa wyłącznego nie oznaczałoby obowiązkowe jego przyznawanie , czyli np. bogate JST mogłyby nadal nie korzystać z tego przywileju i wydawać pieniądze budżetowe nawet na wszystkie organizowane przez siebie pozamiejskie drogowe publiczne przewozy zbiorowe. NIESTETY TEN ZAKAZ OBOWIĄZUJE DO dnia DZISIEJSZEGO, pomimo iż nawet m. in. Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Premiera o jego usunięcie.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.