PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Gminy nie traktują odpadów priorytetowo

  • Agnieszka Widera    4 października 2012 - 07:20
Gminy nie traktują odpadów priorytetowo

Samorządowcy zgłaszali przez lata, że chcą możliwości oddziaływania na system gospodarki odpadami. Kiedy tę możliwość, ale i obowiązek, uzyskali - okazuje się, że nie chcą z tego korzystać - ocenia Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska.




Jak resort ocenia postępy samorządów przy wprowadzaniu zapisów nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach? Z czym sobie samorządy dały radę, a z czym nie?

Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska: Jesteśmy po etapie ustalania wojewódzkich planów gospodarki odpadami i podziału województw na regiony odpadowe. To wywoływało bardzo dużo emocji, bo wiele gmin szukało korzystnych ze swego punktu widzenia rozwiązań dotyczących tych regionów, ale to mamy za sobą. Z tym samorządy województw raczej sobie poradziły.

Natomiast gminy na dobrym etapie wdrażanie nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi na pewno nie są. To bardzo niepokojące.

Gdzie te opóźnienia są największe?

- Niedawno przeprowadzaliśmy ankietę dotyczącą bezpośrednio prac przy wdrażaniu nowych przepisów na poziomie gmin. Na ponad 2 tys. polskich gmin prawidłowo wypełniło ankietę prawie 68 proc., co oznacza, że dla ponad 30 proc. gmin już samo to stanowiło kłopot.

Statystyka ankiety pokazuje, że do tej pory nie podjęto żadnych działań w sprawie reformy śmieciowej w 527 gminach. Tzn. że około 30 proc. gmin nie powołało nawet zespołu, komórki, ds. wdrażania nowego sytemu, która przeanalizuje jaką metodę przy opłacie za śmieci zastosować.

Czytaj też: Czas ucieka, a opłaty za śmieci to wciąż niewiadoma

Prace wstępne (zespół wprawdzie jest powołany ale jeszcze de facto niewiele się dzieje) zadeklarowało w ankiecie blisko 42 proc. gmin. A tylko trochę ponad 16 proc. gmin zapewnia, że prace są u nich zaawansowane.

Ale są - uwaga - i tacy samorządowcy, którzy napisali, że podjęcie działań nie jest konieczne i takich gmin jest 147. To smutny obraz bo pokazuje, że te samorządy nie traktują tych spraw jako priorytetowych.

Wprawdzie ponad 900 gmin jednak napisało, że mają już opracowana uchwałę ze stawkami opłat za śmieci, ale średnio w to wierzę. Jeśli nie przeanalizowano całej sprawy od początku, to moim zdaniem takie gminy nastawiają się na weryfikacje, poprawianie opłat w trakcie obowiązywania sytemu.

Nie wierzę, że wszędzie jest źle...

Oczywiście mam świadomość, że w różnych gminach to różnie wygląda. W tych większych prace są rzeczywiście rzetelnie prowadzone. Prowadzona jest żywa dyskusja. W debacie uczestniczą eksperci, media - to właściwe podejście, bo różne argumenty zostają podniesione.

Czytaj też: Konsultacje ws. odpadów w Szczecinie

Ale mniejsze miasta czekają i pewno będą się przygotowywać dopiero po przyjęciu i rozstrzygnięciu spraw w dużych miastach. Tylko to niekoniecznie musi być dobre rozwiązanie. Każda gmina musi przeanalizować sama swoją charakterystykę.

Jest pan zaskoczony tym wolnym tempem prac?

Tak, dlatego że jako wieloletni samorządowiec pamiętam doskonale że od 1990 r. gospodarka odpadami to zadanie własne gminy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (12)

  • Ostatni Sprawiedliwy, 2012-10-24 11:43:37

    Zacząć należy od implementacji europejskich standardów w funkcjonowaniu urzędów i powoływaniu kierowników przedsiębiorstw zależnych od samorządów. I wszyscy kopiujący jeden artykuł o śmieciach w Szwecji zapominają, że w Polsce właśnie firmy zależne od gmin, miast, itp. są największym siedliskiem ne...potyzmu i kolesiostwa. Jak praca w tego typu firmach jaki w urzędach przez zatrudnionych będzie traktowana jako służba społeczna w głównej mierze - to jestem za oddaniem gminom odpadów i innych zadań bez przetargu. NA DZIEŃ DZISIEJSZY JEDNAK TO KIEROWNICY, DYREKTORZY ITP. FIRM GMINNYCH, MIEJSKICH ITP., TRAKTUJĄ TE FIRMY JAKO DOSKONAŁE ŻRÓDŁO "KRĘCENIA LODÓW" NA WŁASNY UŻYTEK ZA PIENIĄDZE TZW. PAŃSTWOWE, CZYLI DE FACTO OBYWATELI. Najbardziej lodziarskie przekręty są właśnie przy wszelkiego rodzaju zamówieniach z wolnej ręki dla urzędów i firm gminnych oraz przy naborze na stanowiska kierownicze w tychże. DLATEGO MUSI BYC FIRMA WYŁANIANA W PRZETARGU, POD NADZOREM KIO I INNYCH URZĘDÓW CENTRALNYCH. Kto tego nie rozumie, lub nie chce zrozumieć, wbrew pozorom bardziej szkodzi Polsce i polskiej racji stanu niż nawet niezbyt szczęśliwe zapisy legislacyjne. Najbardziej Polskiej racji stanu i polskim interesom szkodzi korupcja i nepotyzm w urzędach. I to należy głównie zwalczać, a nie dawać jeszcze szersze możliwości urzędnikom by nepotyzm się rozrastał.  rozwiń
  • Wnikliwy Obserwator, 2012-10-23 08:55:59

    W całej dyskusji przerażające jest to, ze niewielu tak naprawdę rozumie o czym pisze! Są różne komentarze, ale często nie oparte na niczym więcej, tylko na przekonaniu o tym, że ktoś ma rację. Cała nowelizacja ustawy już jest mocno kontrowersyjna. Ale po kolei. Większość społeczeństwa i piszą...cych nie pojmuje podstawowej zależności. Chcemy gonić Europę, Japonię, podziwiamy Chiny, zastanawiamy się dlaczego w USA jest wyższy poziom życia. A to jest generalnie proste. To sektor prywatny tworzy miejsca pracy i przyczynia się do wzrostu gospodarczego. Nigdzie na świecie nie sprawdziło się tworzenie gospodarki uspołecznionej. I taka jest prawidłowość, odkąd Fenicjanie wymyślili pieniądze, albo i jeszcze wcześniej. I od wieków wiadomo, że władza jest najlepszym miejsce trwonienia pieniędzy. Tak porostu zbudowany jest ten świat. Komuniści próbowali udowodnić na żywym organizmie coś innego – jak to się skończyło, wiemy wszyscy, ale nie wszyscy chcemy pamiętać. Mądrość narodów polega na tym, że dążą by jak najmniej było Państwa w Państwie. By wszystko co da się wycenić było wycenione. By była zdrowa konkurencja i nie następowała koncentracja, a szczególnie by nie następowała monopolizacja. I dotyczy to wszystkich dziedzin. Praworządne Państwo przestrzega też tzw. praw nabytych. Znaczy to, że jeśli ktoś podjął ryzyko i zajął się odbiorem odpadów komunalnych, podpisał umowy na odbiór - to Państwo przestrzega tych umów, chroni prawa nabyte. I to jest właściwie pierwszy powód dla którego ustawa powinna być zaskarżona do TK. W znowelizowanej ustawie wpisano jako zadania gminy budowa i utrzymanie Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych i jednocześnie zapisano, że Regionalną Instalacją Przetwarzania Odpadów Komunalnych może być instalacja, która zapewnia przetwarzanie odpadów od 120 000 mieszkańców. Już w samym tym zapisie jest sprzeczność, bo tylko gminy - miasta na prawie powiatu mają taka ilość mieszkańców. Przeciętny powiat w Polsce liczy powyżej tej liczby. Dlatego powiaty powinny mieć wpisane w zadania budowę Regionalnych Instalacji. To tez właściwie nadaje się do NSA lub TK. Przyglądając się całemu sporowi, to toczy się on czy gminy mogą odbierać odpady komunalne zlecając to "swojemu" zakładowi komunalnemu, czy też musza rozpisać przetarg, jak nakazuje znowelizowana ustawa. A władze gmin i radni powinni się zastanowić jak osiągnąć odpowiedni poziom odzysku, zbieranych selektywnie frakcji odpadów. Głównym zmartwieniem gmin powinien być problem rozwiązania problemu zbierania odpadów selektywnych. W 2013 poziom odzysku jest jeszcze dość niski, ale już w 2018 poziom wykracza poza wszelkie osiągnięcie w najlepszych regionach Polski na dzień dzisiejszy. I TO POWINNO BYĆ GŁÓWNYM ZMARTWIENIEM GMIN. A samymi "ukazami władzy" tego się nie rozwiąże! Ale najgorsze jest to, że władze samorządowe przez ponad rok od czasu nowelizacji nie są przygotowane merytorycznie, często nie wiedzą ile maja posesji, jaka jest faktyczna ilość mieszkańców. Nie potrafią nawet oszacować ilości powstających odpadów... . W większości gmin nikomu nie wpadło do głowy by zapytać przedsiębiorców zajmujących się odpadami, jak to w rzeczywistości wygląda...itp. Obserwując to wszystko mam wrażenie, że z jednej strony znowelizowana ustawa została w pośpiechu i nie jest spójna, miejscami wręcz sprzeczna z innymi ustawami. Z drugiej strony władze samorządowe nie maja pojęcia o gospodarce odpadami, a jednocześnie chcą ustawiać prawo lokalne dla swojej wygody, bez zrozumienia istoty problemu. Po trzecie ustawa bez żadnych rekompensat odcina wiele firm, często rodzinnych które od wielu lat działały na rynku i z mozołem budowały swoja pozycję. Bardzo smutne jest też to, że prawie ćwierć wieku po transformacji, wielu rozumuje jak za poprzedniej epoki: "prywatna firma to zło", a "państwowe to niczyje" oraz "wszystko da się załatwić uchwałą". No cóż...oto Polska cała....  rozwiń
  • Zdzich, 2012-10-09 15:06:00

    Przecież to są ankiety na dzień 15 czerwca. Mamy Październik. Ankiety są nieaktualne i spodziewam sie, że w dużej części.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.