PARTNER PORTALU
  • BGK

Gospodarka o obiegu zamkniętym ciągle we mgle

  • Piotr Toborek    2 stycznia 2018 - 13:31
Gospodarka o obiegu zamkniętym ciągle we mgle
Nie wiemy, co dalej z OZE, co z odpowiedzialnością producentów, jakie zmiany będą wprowadzane, jakie są plany, jaka wiedza i jaka determinacja? Właściwie na każde pytanie można odpowiadać „trudno powiedzieć” (fot /©123RF/PICSEL)

Idea gospodarki cyrkularnej z trudem przebija się do świadomości społeczeństwa. W Polsce niby o niej od kilkunastu miesięcy mówimy, ale głównie podczas konferencji, kongresów i na łamach mediów, czyli dyskusja dotyczy ciągle bardzo wąskiego grona osób zainteresowanych. Skąd aż tak smutny wniosek? Zobaczcie opinie samych zainteresowanych.




O to, jak wygląda GOZ w Polsce na przełomie 2017 i 2018 roku, spytaliśmy osoby aktywnie zaangażowane w propagowanie tej filozofii.

Tomasz Wojciechowski, prezes zarządu spółki GWDA w Pile, mówi: - Jest dużo do zrobienia pod względem edukacji i nie mówię tu o uświadamianiu mieszkańców, jak mają selektywnie zbierać odpady, mówię o edukacji decydentów dotyczącej tego, w jaki sposób trzeba konstruować akty prawne, by były one dostosowane do tego, co nas czeka w najbliższej przyszłości w gospodarce. Tak by te akty prawne nakręcały rozwój w pożądanym kierunku.

Wojciechowski przypomina, że idea circual economy nie została wymyślona na zasadzie: „zróbmy tak, to będziemy mieli trochę czyściej”.

Jak mówi, filozofia GOZ powstała dlatego, że tylko w taki sposób jesteśmy w stanie utrzymać jakąkolwiek przewagę konkurencyjną i realizować wzrost gospodarczy.

- Bo gospodarka o układzie liniowym może jest jeszcze rozpędzona, jeszcze się toczy, ale jest skazana na spektakularną klapę. I dodam, że gospodarka o obiegu zamkniętym to nie jest absolutnie wyłączny pomysł Europy. Stany Zjednoczone, Indie, Chiny również bardzo mocno nad tym pracują, chcą przejść od razu do GOZ z pominięciem fazy nadkonsumpcji - mówi.

Jak stwierdza prezes spółki GWDA, na razie to wszystko, co się u nas dzieje w związku z filozofią gospodarki o obiegu zamkniętym, można sprowadzić do stwierdzenia – „trudno powiedzieć”.

- Nie wiemy, co dalej z OZE, co z odpowiedzialnością producentów, jakie zmiany będą wprowadzane, jakie są plany, jaka wiedza i jaka determinacja? Właściwie na każde pytanie można odpowiadać „trudno powiedzieć”. I jak w przypadku każdej ambitnej idei powstaje zagrożenie jej wypaczenia lub podpinania się pod jej sztandary – ocenia.

Wojciechowski zauważa, że w codziennej rzeczywistości, kształtowanej w dużym stopniu przez media, a głównie telewizję, idea GOZ niemal nie istnieje:

- Dzisiaj jesteśmy ciągle na etapie, gdy w telewizji  mamy dziesięć minut reklam namawiających nas do kupowania. Równowaga będzie wtedy, gdy po tych reklamach choć przez pięć minut będziemy  pokazywać i mówić, dlaczego niekoniecznie musimy te wszystkie rzeczy posiadać i dlaczego kupowanie i konsumpcja nie jest dla nas jedyną drogą do szczęścia – dodaje nasz rozmówca.

Andrzej Gawłowski, członek rady programowej Instytutu Gospodarki o Obiegu Zamkniętym, dostrzega działania podejmowane przez Ministerstwo Środowiska, gorzej z efektami:

- Ja się z pełnym szacunkiem odnoszę do działań pana ministra Sławomira Mazurka, bo co rusz pojawiają się jakieś jego nowe pomysły, a to opłata za foliówki, a to zmiany w ustawach o odpadach i utrzymaniu czystości w gminie czy rozporządzenie ws. selektywnej zbiórki -  i to trzeba docenić, ale niestety są to działania absolutnie niewystarczające - mówi.

Jak ocenia, przede wszystkim dlatego, że nie są to działania kompleksowe.

- Dzisiaj na dziurawe spodnie naklejamy łaty jedna na drugą, a tu trzeba te spodnie przeznaczyć na czyściwo i kupić nowe – przestawia obrazowo problem.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • Mądrzy po szkodzie?, 2018-01-03 18:22:25

    Na "zero waste" długo jeszcze poczekamy - chyba, że Unia dowali przyspieszenie - teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/system-eko-ab-ma-najwiekszy-sens-przy-wdrozeniu-sieciowym-3120.html
  • Tadeusz Babicz, 2018-01-02 23:26:25

    Już jakiś czas temu proponowałem obejście przepisu -poprzez stosowanie nie folii, ale splotu w postaci rękawa z uchwytem. Cieknące towary będzie można zapakować w te cieńsze (można zastosować i ze trzy -a co - przecież darmowe i higieniczne) a potem w siatkę, która nie jest już prawem zabroniona. Ch...cąc uwzględnić problematykę marketingową, każda sieć może zażądać wrzucenia jako pierwszego wsadu ulotki marketingowej jako warunku darmowego skorzystania z siatki "nomen omenen" z takiego samego plastiku jak reklamówka. To są ruchy prawne wgrywające się w zapisy unijne, ale nie decydujące o wyeliminowaniu problemu. Problemem jest mielenie odpadów, któremu nieszczęsne foliówki się opierają. Nie tędy droga. Jak to zrobić? Proponuję przesłuchanie mnie pod pretekstem nawoływania do buntu społecznego.  rozwiń
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-01-02 21:56:31

    GOZ to całkiem nowa filozofia życia, produkcji i konsumpcji. Trzeba zacząć od likwidacji ryczałtu za gospodarowanie odpadami, a zacząć rozliczać transparentnie rzeczywiste koszty, co najmniej w 12 asortymentach. Czyli trzeba przywrócić rynek odzyskiwania materiałów z odpadów. Gminy niech się zajmą t...ylko monitorowaniem i takim doregulowywaniem, aby wszystkim opłacało się odzyskiwanie materiałów z odpadów.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.