Partnerzy portalu

Gospodarka odpadami w 2018 roku. 10 najważniejszych wydarzeń, zjawisk, trendów

Pożary, podwyżki i nowe przepisy. Działo się wiele, sporo się zmieniło w polskiej branży gospodarowania odpadami, ale wymiernych korzyści na razie nie widać. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że uciekło nam kolejne 12 miesięcy...
  • Rok 2018 zapamiętamy na pewno jako czas pożarów składowisk odpadów.
  • To także okres drastycznych podwyżek za usługę odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych.
  • Komisja Europejska zadekretowała także kolejne bardzo trudne do osiągnięcia poziomy recyklingu.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE18

  • Eldorado w Polsce 2019-01-02 19:45:39
    Do Hermenegilda do BKM: Rodzimi aferałowie pod koniec XX wieku stwierdzili, że po co zasilać miejskie przedsiębiorstwa komunalne - a więc spowodować aby pieniądze podatników wspierały publiczne podmioty a pośrednio budowały potencjał lokalnej społeczności i lokalny rynek finansowy - lepiej dobrze r...obić tym co windują swoje zyski na comiesięcznych opłatach mieszkańców za śmieci... Nic dziwnego, że wleczemy się w ogonie państw, które nie radzą sobie z czymś tak trywialnym jak gospodarka odpadami... Czy podatnicy płacąc za śmieci w Austrii, Belgii, Danii, Francji, Holandii, Niemczech, Norwegii, Szwecji i w innych krajach "starej Unii" podnoszą słupki zysków tym co kręcą lody na odpadach? Czy polskie firmy uczestniczą tam w rynku odpadów na takich samych zasadach jak obserwujemy to na polskim obszarze gdzie obcokrajowe firmy znalazły źródło transferu zysków do swych macierzystych central? Nie – bo tam nie ma czegoś takiego jak gminny przetarg na „wyłonienie” operatorów kręcenia śmieciowych lodów - tam zgodnie z powszechną praktyką „in house” - na zasadzie non-profit robią to zadanie ustawowe gminne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej… Za to do nas pod koniec XX wieku zjawiła się cała mafia śmieciowa z tamtej części Europy , która w macierzystych krajach ma szlaban zwany „in house” na comiesięczne opłaty mieszkańców... Za to u nas mają Eldorado... pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523  rozwiń
  • Hermenegilda do BKM 2019-01-02 16:15:27
    Do BKM: Szwecja, Dania czy jakaś inna Szwajcaria to lewackie kraje, które nie pozwalają u siebie na nasz wolnorynkowy i przetargowy polnische Wirtschaft, który wyłania najlepszych bo najtańszych czyli konkurencyjnych. Do czego to prowadzi? U nas zdrowy system „wyłaniania najbardziej konkurencyjnych”... doprowadził do tego, że deponuje się na składowiskach aż 90 procent odpadów – a w tamtych krajach z gminnymi przedsiębiorstwami non profit składuje się tylko 10 procent – widać więc wyraźnie jak dużo patologia spod znaku „in house” ma jeszcze do odrobienia w stosunku do nas! Powinniśmy zagrozić sankcjami pozostałym krajom UE, które gnębią swych obywateli nieproduktywnym "in house"!  rozwiń
  • stare szroty. 2019-01-01 16:58:12
    Myślę , że śmieci najlepiej byłoby wyeksportować do krajów zależnych lub rządzonych przez polityków zależnych, oczywiście po dobrej cenie, ale najpierw należałoby zrobić tam odpowiednie przepisy ustawowe.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!