PARTNER PORTALU
  • BGK

Gospodarka odpadami we współczesnych miastach

  • Piotr Toborek    23 maja 2018 - 06:00
Gospodarka odpadami we współczesnych miastach
Zmiany w gospodarce odpadami następują, ale zachodzą znacznie wolniej niżbyśmy tego oczekiwali (fot.pixabay)

Zmiany w gospodarce odpadami następują, ale zachodzą znacznie wolniej, niż byśmy tego oczekiwali. Można by zgodzić się na to powolne posuwanie się do przodu, gdyby nie wyśrubowane limity i normy, jakie stawia przed nami Unia Europejska.




  • Robert Perkowski, burmistrz Ząbek, przyznaje, że jest rozczarowany tym, co dzieje się w gospodarce odpadami od 2013 roku. 
  • Głównym problemem polskiej gospodarki odpadami jest brak rzeczywistej selektywnej zbiórki u źródła.
  • Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady RIPOK i prezes Zakładu Unieszkodliwiana Odpadów Orli Staw, broni miejsca RIPOK-ów w systemie.

Znaleźć dzisiaj eksperta czy przedsiębiorcę, który pozytywnie oceni system gospodarowania odpadami w Polsce, nie jest łatwo. Jeszcze trudniej o zadowolonych z tego, co dzieje się z odpadami, wśród samorządowców.

Robert Perkowski, burmistrz Ząbek i przewodniczący Związku Samorządów Polskich, przyznaje, że jest rozczarowany tym, co dzieje się od 2013 roku.

- Owszem, może jest mniej śmieci w lasach i może mniej śmieciarek rozjeżdża nasze ulice, bo odpady w gminie czy dzielnicy odbiera jedna firma, ale innych korzyści nie widać. Przede wszystkim jest coraz drożej, regionalne instalacje dyktują nam ceny, efekty zbiórki selektywnej są słabe - mówi.

Jak dodaje Perkowski, czarny scenariusz, który wielu ekspertów zakładało przy wprowadzaniu reformy, niestety się sprawdził.

- Niestety, sprawdziły się i moje przewidywania, ale nie mam z tego powodu satysfakcji, wręcz przeciwnie – mówi i dodaje:

-  Dzisiaj jesteśmy bowiem w sytuacji, gdzie RIPOK-i mają systemowo zapewnione działanie, ich działalność niby jest regulowana, ale nikt jej nie kontroluje.

Jak stwierdza szef ZSP, dochodzi do takich paradoksów, że w danym regionie gminy wytwarzają więcej odpadów niż może być formalnie przetworzone przez działające na danym terenie RIPOK-i.

- A co się dzieje z nadwyżką śmieci, która nie może być składowana? Wszyscy się domyślamy, ale udajemy, że nic się nie dzieje – dodaje Perkowski i pyta, dlaczego nie ma regulatora, który kontrolowałby działalności RIPOK-ów.

- Mamy co prawda zapis, że każdy RIPOK ma przedstawić kalkulację kosztową. Tylko, jak się okazało, ta kalkulacja kosztowa sprowadza się do odpowiedzi dla samorządu na jednej kartce – tona śmieci kosztuje 500 złotych. I tyle, taka to „kalkulacja kosztowa”.

Burmistrz Ząbek zwraca także uwagę na działania samorządów. Jak mówi, ciągle mamy gminy, gdzie poprzez poziom opłat zachęca się wręcz mieszkańców do tego, żeby odpadów nie sortowali - bo różnica w opłacie jest wręcz symboliczna.

Zdaniem Perkowskiego, dzieje się tak dlatego, ponieważ cały system został stworzony pod odbiorców paliwa alternatywnego.

- Tylko, że o ile jakiś czas temu RIPOK-i dostawały za tonę takiego paliwa od cementowni kilkadziesiąt złotych, to dzisiaj system się „dostosował” i RIPOK, żeby pozbyć się tony paliwa, musi jeszcze zapłacić ponad 100 złotych. To jest przecież absurd – ocenia Perkowski.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (8)

  • Czarna wizja, 2018-05-26 08:03:37

    Do Tadeusz Babicz: Oto link do "czarnego scenariusza" sprzed sześciu lat - pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 ... Portal Samorządowy wstydzi się, że to nie oni swego czasu opublikowali trafną diagnozę...
  • Tadeusz Babicz 3, 2018-05-24 01:17:55

    Najśmieszniejsze, w braku zrozumienia „o co tu chodzi” jest stwierdzenie, że „co oni chcą od tych nieszczęsnych RIPOK-ów?”. Pan Szewczyk się dziwi, że do RIPOK-ów dostarczają odpady komunalne. Opony, akumulatory, sprzęty elektryczne i gabarytowe, popioły, wielomateriałowe opakowania, budowlane, szma...ty, żarcie i to niewegetariańskie oraz pieluchy z moczem, kupami i asortyment specyficznych „rzeczy”, które nie powinny być wyrzucone, i mnóstwo innych-to odpady komunalne. Jak się mieszkaniec pozbędzie to jest to Pana problem. To Pan tym włada. Przeszkadza to Panu? Spalanie takiej mieszanki jaką są odpady komunalne, to jest detonowanie „bomby atomowej”. Spalarnie mają co spalać z wytwarzanych odpadów przez przemysł wydobywczy. Spalanie odpadów komunalnych jest szkodzeniem społeczno-ekologicznym, które zamiast rozwiązywać problem, powoduje jego eskalację. Nie to, nie uwypuklam to o czym mówi Pani Magda (Magdalena?) Gosk. Uzupełnieniem artykułu jest reklama firmy Veolia przez Pana Skibińskiego, Który to głos w dyskusji jest „waleniem kulą w płot”. Wszystko to co napisałem jest krytyką, żeby nie powiedzieć kpiną, z tego co dyskutanci poruszyli. Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę możliwości rozwiązania problemu? Czyżby wszyscy chcieli „gonić króliczka, a nie złapać go?” Dlaczego, w trakcie takich dyskusji, nie berze się pod uwagę rodzimego pomysłu Pana Bartoszkiewicza, rozwiązującego wszystkie poruszane problemy. Jak? Przy okazji wyjaśnię., Jakby ktoś chciał.  rozwiń
  • Tadeusz Babicz 2, 2018-05-24 01:08:40

    Tu się nie da tylko wydać polecenie do wykonania. Właśnie, w tej chwili obserwuję pożar składowiska odpadów w Warszawie. Pan dr Marek Goleń, przypuszczam, i tak zbyt optymistycznie ocenia rzeczywistość, bo uważam, że tylko uczciwi ewentualnie dokładnie kontrolowani, no może idealiści i naiwni mie...szkańcy nie fałszują rzeczywistości. Pani Agnieszka Fiuk z ATF, mniemam, że ma wpływ na sposób realizacji zadania gminnego odnośnie odpadów komunalnych, ale z pewnością nie będzie tego realizowała zgodnie z zamierzeniami Pana Perkowskiego, a mniemam, że tylko i wyłącznie z efektem ekonomicznym firmy-dla której pracuje. Tu by nakazało zmienić przyzwyczajenie, żeby nie tylko zyski za wszelką cenę, były jako podejście do tego biznesu – wiodącym. Hasło „edukacja” to hasło-banał, które nic nie wnosi do zaistniałej sytuacji, więc najwyższy poziom nauczania bez zrozumienia nie powinien wyzwalać zachwytów, skoro brak efektów. Bo papier wszystkie analizy przykmie. Ponownie się zgadzam z Panem Goleniem, że bez sankcji, i to bezpośrednich, a nie odłożonych w czasie, tym systemem w zaistniałej sytuacji nie da się zarządzać. Paranoicznym, jawi mi się apel Pana Piotra Szewczyka, który chciałby mieć do czynienia z odpadami w formie czystych, idealnie wyodrębnionych surowców wtórnych, które tylko zbiorczo traktując będzie można zamienić na gotówkę. Najlepiej, gdyby opakowania samoczynnie się się degradowały, a RIPOK-i by aplikacyjnie i ryczałtowo-sprawozdawały.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.