PARTNER PORTALU
  • BGK

Kacper Płażyński chce kontroli umów w gdańskich wodociągach

  • pap/pt    5 września 2019 - 07:17
Kacper Płażyński chce kontroli umów w gdańskich wodociągach
Kacper Płażyński (fot .facebook.com/KacperPlazynski)

Informacji od prezydent Aleksandry Dulkiewicz lub władz Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej na temat zawartych przez tę firmę umów z Saur Neptun Gdańsk domagał się w środę przewodniczący klubu radnych PiS w radzie miejskiej w Gdańsku Kacper Płażyński.




Płażyński nawiązał na briefingu prasowym w środę do sytuacji w stolicy. "Widzimy, co się dzieje w Warszawie. Doszło tam do poważnej awarii, cały czas trwa zrzut ścieków do Wisły, idący w setkach milionów litrów każdego dnia" - mówił. Podkreślił, że podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku w Gdańsku, a od tamtego czasu - według jego informacji - "prace projektowe czy prace naprawy tej sytuacji nie poszły w istotny sposób do przodu".

"Cały czas mamy do czynienia z istniejącą w tamtym czasie sytuacją techniczną, kiedy zarówno te pompy zapasowe, jak i te pompy podstawowe są ulokowane w tym samym miejscu, czyli tak naprawdę czekamy znowu na tę tykającą bombę" - mówił. Chodziło o awarię, jaka wydarzyła się w Gdańsku

Jego zdaniem ważne jest, kto powinien mieć "kontrolę nad tym kto zarządza, kto remontuje infrastrukturę krytyczną w mieście Gdańsku i w każdym innym samorządzie". Jak zauważył, w 2023 r. kończy się umowa zawarta w 93 r. przez spółki miejskie z SNG, dlatego oczekuje, że w najbliższym czasie prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zadeklaruje, czy zamierza tę umowę przedłużyć.

Kacper Płażyński przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku poinformował, że zorganizowany przez niego w środę briefing prasowy, jest zwołany w związku z sytuacją, która miała miejsce we wtorek i "z próbą uzyskania istotnych informacji związanych z działalnością ale też Saur Neptun Gdańsk, a więc spółki, która wydzierżawiła na okres 30 lat infrastrukturę wodociągową, która dostarcza nam wodę odbiera ścieki".

Płażyński poinformował, że we wtorek w siedzibie GIWK chciał się spotkać "z kimkolwiek, jakimkolwiek pracownikiem wyznaczonym tutaj przez GIWK, po to, żeby porozmawiać o umowach łączących SNG właśnie z GIWK-iem" - mówił. Dodał, że chciał zweryfikować informacje, "które pojawiają się, nazwijmy to potocznie, "na mieście", ale ze źródeł, które są zazwyczaj dobrze poinformowane".

Jak wyjaśnił, informacje te dotyczą tego, że poza "tą umową trzydziestoletnia łączącą GIWK z SNG" jakiś czas temu została zawarta dodatkowa umowa najmu lub dzierżawy budynku, w którym pracują zatrudnieni przez SNG, ale też "znajduje się sterownia bez której (…) w żaden sposób, (…) nie da się kontrolować, zarządzać całym tym naszym gdańskim systemem wodociągowo-kanalizacyjnym".

Dodał, że oczekuje, by prezydent miasta lub władze GIWK, wyjaśniły, jak jest naprawdę z umowami i czy umowa z SNG zostanie przedłużona.

"Czy to jest państwa zdaniem normalne, że gdy przychodzi przewodniczący klubu radnych opozycji miejskiej do jednej z miejskich spółek (…) chce zweryfikować informacje, które do niego docierają, z jakimkolwiek pracownikiem, który mógłby, w tym zakresie udzielić tych informacji, przyjmowany jest w sekretariacie i słyszy, że aby spotkać się z kimkolwiek, musi złożyć wniosek pisemny i w ciągu dwóch tygodni ten wniosek zostanie rozpatrzony i po tych dwóch tygodniach ten radny dowie się: czy w ogóle będzie szansa na to, żeby jakikolwiek pracownik zechciał się z nim spotkać Czy to jest normalna współpraca między radnymi a miejskim instytucjami?"- pytał Płażyński.

Według rzeczniczki miejskiej spółki, Płażyński podczas wizyty w GIWK "nie potrafił precyzyjnie określić tematu spotkania ani wskazać konkretnej osoby, z którą chce porozmawiać". "Radny poprowadził rozmowę w taki sposób, żeby pracownikom sekretariatu nie udało mu się pomóc i by mógł przygotować tendencyjny materiał" - powiadomiła rzeczniczka spółki Agnieszka Klugmann. Dodała, że tuż po wizycie w GIWK radny otrzymał od firmy propozycję spotkania. "Niestety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - powiedziała.

Poinformowała, że "GIWK nie dysponuje nieruchomościami należącymi do Gminy Miasta Gdańska i nie zwiera w jej imieniu żadnych umów".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.