PARTNER PORTALU
  • BGK

Kazimierz Karolczak: ciągle czujemy, że jesteśmy eksperymentem

  • Aneta Kaczmarek    1 kwietnia 2019 - 06:00
Kazimierz Karolczak: ciągle czujemy, że jesteśmy eksperymentem
Kazimierz Karolczak, szef Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (fot. GZM)

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest jedyną ustawową metropolią w Polsce. Wciąż traktowana jest jako eksperyment, a rząd i miasta członkowskie uważnie przyglądają się kolejnym podejmowanym przez nią działaniom. O strategii rozwoju, ustawie metropolitarnej, współpracy z Katowicami i Unią Metropolii Polskich rozmawiamy z Kazimierzem Karolczakiem, przewodniczącym Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.




  • Górnośląsko-Zagłebiowska Metropolia wystartowała z impetem, ale kilka jej posunięć wywołało tarcia w gronie miast członkowskich. Szef pierwszej polskiej metropolii, z którym rozmawiamy, ma twardy orzech do zgryzienia, musi pogodzić rozbieżne interesy. Przykład? Sam jest z Zagłębia, a w śląskich miastach wielu wprost wskazuje, że pochopną była rezygnacja z utrwalonej nazwy Metropolia Silesia. W samych Katowicach wciąż zaś są zdania, że metropolia powinna się nazywać katowicką.
  • Naturalnym środowiskiem dla GZM wydaje się Unia Metropolii Polskich. Jak się jednak okazuje, brakuje formuły, która określiłaby, jak miałaby wyglądać współpraca tych dwóch organizmów. 
  • Kazimierz Karolczak przyznaje, że GZM wciąż traktowana jest jak eksperyment i wciąż szuka własnej drogi. 

 

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest jedyną - w rozumieniu formalnym, ustawowym - metropolią w Polsce. Dość naturalna wydaje się zatem współpraca z Unią Metropolii Polskich. Ale dotychczas GZM nie został jej członkiem. Jak to możliwe?

- Z Unią Metropolii Polskich, a konkretnie z dyrektorem biura zarządu, mieliśmy okazję rozmawiać już w pierwszych tygodniach funkcjonowania Metropolii. Wydawało nam się, że jest to odpowiednie forum, gdzie moglibyśmy dzielić się wiedzą, podpatrywać rozwiązania stosowane przez inne duże miasta.

Już na początku funkcjonowania naszej Metropolii uznaliśmy, że warto przystąpić do takiej organizacji, by mieć możliwość wymieniać się doświadczeniami, podpatrywać dobre praktyki i pomysły, by uczyć się nawzajem. Jest to ważny element funkcjonowania różnego rodzaju organizacji. Unia Metropolii Polskich była dla nas pierwszym wyborem; organizacją, do której - jak nam się wydawało - powinniśmy należeć i złożyliśmy w tej sprawie werbalny akces.
 
Spotkało się to z zainteresowaniem, jednak - jak wynika z informacji zwrotnej - pojawiła się dyskusja, w jakiej formule powinniśmy w UMP funkcjonować. Był pomysł, żeby dla metropolii powstał osobny „podstolik”, do którego można by zaprosić inne organizacje metropolitarne, nie tylko te, które działają na podstawie ustawy, ale również te stowarzyszenia czy związki komunalne, które współpracują ze sobą, jak choćby obszar metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot.
 
Ustaliliśmy, że póki ta formuła nie zostanie określona, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia będzie członkiem honorowym UMP i taki wniosek wypełniliśmy. W takiej formie przedstawiliśmy prośbę o zgodę na przystąpienie do tej organizacji naszemu Zgromadzeniu, które podjęło stosowną uchwałę.
 
I jest zielone światło dla GZM?
 
- Jeszcze nie mamy odpowiedzi, ale myślę, że w najbliższym czasie ją otrzymamy. Dla UMP ostatni czas był okresem zmian, skończyła się kadencja poprzedniego zarządu. Rozumiemy, że formuła naszego członkostwa w tej organizacji nie była tematem pierwszoplanowym.
 
Z drugiej strony można uznać, że Unia Metropolii Polskich to jest po prostu unia dużych miast. Być może powinniśmy zastanowić się nad rozszerzeniem zakresu jej funkcjonowania albo powołaniem osobnej organizacji, zrzeszającej obszary metropolitalne - aglomeracje i konurbacje, a nie tylko pojedyncze duże miasta. Ta współpraca z otoczeniem, ze swoimi sąsiadami w ramach aglomeracji czy konurbacji, jest właśnie istotą tworzenia metropolii.
 
Myśli pan, że jest szansa na kolejną metropolię? Dotychczas nic nie wskazuje, żeby taki organizm miał powstać. Choć są takie oczekiwania i dążenia.
 
- Zdajemy sobie sprawę, że są pomysły sformalizowania funkcjonowania innych metropolii w Polsce. Istnienie wielu ośrodków metropolitalnych sprawiłoby, że „przecieranie szlaków” w procesie tworzenia i rozwoju metropolii zostałoby przyspieszone. Wypracowane w jednym miejscu rozwiązania będą mogły służyć innym ośrodkom metropolitalnym. Jeśli metropolii będzie więcej, to wówczas naturalnie będzie rodzić się konkurencja, która zawsze działa motywująco i sprzyja rozwojowi.  





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • soad, 2019-04-01 22:44:12

    Panie Przewodniczący! Na świecie dominują przeglądarki internetowe i tak już jest, że jak ktoś czegoś szuka to zaczyna od Google. Z praktycznego i komercyjnego punktu widzenia metropolia powinna nosić nazwę "KATOWICE". To wszystko. Chodzi o zarabianie pieniędzy, czy kibolskie pogwarki? Kat...owice to marka i tyle. Ile strat poniesiemy przez waszą głupotę?  rozwiń
  • redakcja, 2019-04-01 11:05:30

    Do Danuta J. Samek: tak oczywiście racja, poprawiliśmy. Tylko proszę nie mylić walki o prawa autorskie z ACTA2, o ACTA2 nie walczymy :). Jest nam dobrze jak jest.
  • Danuta J. Samek, 2019-04-01 09:22:09

    Szanowna Redakcjo, patrz: tytuł - nie trudny lecz twardy orzech do zgryzienia. I nie ma zmiłuj... PS Jak się walczy o prawa autorskie, to warto przy okazji powalczyć o poprawność polszczyzny. :)

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.