PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Liczba pasażerów komunikacji miejskiej drastycznie spada. Zyski też

  • Piotr Wiewióra    26 marca 2020 - 17:00
Liczba pasażerów komunikacji miejskiej drastycznie spada. Zyski też
Zarząd Transportu Metropolitalnego w Katowicach odnotował spadek liczby podróżujących o ok. połowę, ale na niektórych liniach to nawet 80 proc. (Fot. metropoliaztm.pl)

Z powodu pandemii koronawirusa niebezpieczne stało się podróżowanie autobusami czy tramwajami. Miasta zaczęły więc ciąć kursy i namawiać, żeby komunikacji miejskiej unikać. Ale redukcje nie mogą być zbyt głębokie, by nie prowokować tłoku w pojazdach. Z pierwszych szacunków wynika, że liczba podróżujących komunikacją miejską spadła o kilkadziesiąt procent. Minimalizowanie ryzyka to priorytet. Mniejsze zyski z biletów trzeba będzie zaakceptować.




  • Liczba pasażerów w niektórych miastach spadła nawet o ponad 80 proc. w porównaniu do "ery przedwirusowej".
  • Spodziewając się takich spadków po wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego, a potem stanu epidemii, miasta zdecydowały się na zmiany ograniczenie liczby kursów. W Warszawie przesadzono – na niektórych liniach zrobiło się tłoczno, czyli niebezpiecznie.
  • 25 marca zaczęły funkcjonować ograniczenia wprowadzone przez rząd – w pojazdach komunikacji miejskiej może znajdować się tylu pasażerów, ile wynosi połowa miejsc siedzących.


Sytuacja epidemiologiczna wymusiła na samorządach gruntowną zmianę podejścia do transportu zbiorowego. Kilka tygodni temu wszyscy zgodnie przekonywali mieszkańców, by korzystali z komunikacji miejskiej, która nie korkuje centrum i jest znacznie bardziej przyjazna środowisku niż prywatny samochód.

Obecnie – wobec zagrożenia zakażeniem – podróżowanie w jednym pojeździe w większym gronie stało się niebezpieczne, więc samorządy namawiają, żeby do tramwaju lub autobusu wsiadać tylko wtedy, kiedy nie ma innej opcji. Podróżowanie samochodem osobowym stało się bezpieczniejsze i żeby do tego zachęcić, część miast tymczasowo zawiesiła nawet funkcjonowanie stref płatnego parkowania, które jeszcze niedawno rozbudowywała i opłaty za parkowanie w ich granicach podnosiła. Kursowanie autobusów, tramwajów i pociągów natomiast w większości przypadków skorygowano, przechodząc na rozkład weekendowy lub wakacyjny.

Sprawdziliśmy w niektórych miastach, czy mieszkańcy faktycznie wzięli sobie do serca wspomniane apele i zapytaliśmy, jak duży spadek użytkowników komunikacji miejskiej odnotowano.

Mniej autobusów, mniej pasażerów

W Poznaniu ze zbiorowego transportu publicznego zrezygnowało aż ok. 80 proc. dotychczasowych pasażerów.

- Pandemia koronawirusa i apele do mieszkańców o pozostanie w domach przekładają się na dużo mniejszą mobilność i znacznie niższą frekwencję na liniach organizowanych przez ZTM Poznań. Oceniamy, że aktualnie z możliwości podróży środkami publicznego transportu zbiorowego korzysta mniej niż 20 proc. naszych pasażerów – poinformował Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy
Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Tak duży spadek odnotowano, zanim wszedł w życie nowy „specjalny” rozkład jazdy na liniach ZTM, co nastąpiło 23 marca 2020 r. Po wprowadzeniu ograniczeń na liniach miejskich w Poznaniu liczba kilometrów przejeżdżanych przez tramwaje i autobusy zmniejszyła się łącznie o ok. 43 proc. Oszacowano też, że spadek liczby pasażerów wynikający ze zmienionego rozkładu powinien utrzymać się na poziomie ok. 80 proc.

W Bydgoszczy zdecydowano się w połowie marca na rozkłady weekendowe. Tutaj różnice w liczbie pasażerów w zestawieniu z "erą przedwirusową" nie są tak duże, jak w stolicy województwa wielkopolskiego – przynajmniej jeśli chodzi o godziny szczytu.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.