PARTNER PORTALU
  • BGK

Łódź: Będzie nowy przetarg na miejski rower publiczny

  • PAP    10 stycznia 2020 - 14:32
Łódź: Będzie nowy przetarg na miejski rower publiczny
Łódzki rower publiczny działał w latach 2016 - 2019; w tym czasie odnotowano prawie 6 mln wypożyczeń jednośladów (fot. pixabay.com)

W przetargu na miejski rower publiczny w Łodzi nie zgłosił się żaden oferent, zostanie więc ogłoszone kolejne postępowanie z nowymi, dostosowanymi do możliwości rynku warunkami – poinformował w piątek łódzki magistrat.




  • Według warunków nowego przetargu, w pierwszym etapie do Łodzi miałoby dotrzeć 1,5 tys. rowerów - 500 w pierwszej i 1 tys. w drugiej turze.
  • W opinii zastępcy dyrektora ZDiT, problemy z zapewnieniem ciągłości działania roweru publicznego w Łodzi, który funkcjonował od 2016 do ubiegłego roku, są spowodowane zmianami na rynku tego typu usług.
  • Sobieraj wyjaśnił, że do niedawna operatorzy rowerów publicznych osiągali stabilne przychody, jednak już w 2019 roku największe firmy tej branży skarżyły się na wysokie koszty.

"Ze względu na brak ofert w przetargu na łódzki rower publiczny będziemy ogłaszać go ponownie. Biorąc pod uwagę, że propozycja, która wyszła od nas nie wywołała odpowiedniego zainteresowania oferentów, musimy dopasować nowy przetarg do aktualnych możliwości rynku, m.in. zdecydowaliśmy się na podzielenie dostaw na etapy" - podkreślił zastępca dyrektora łódzkiego Zarządu Dróg i Transportu Maciej Sobieraj na konferencji w piątek.

Według warunków nowego przetargu, w pierwszym etapie do Łodzi miałoby dotrzeć 1,5 tys. rowerów - 500 w pierwszej i 1 tys. w drugiej turze. ZDiT chce zapewnić sobie możliwość zamówienia uzupełniającego na kolejne rowery, aby system uzupełnić do zaplanowanej w pierwszym przetargu liczby 2 tys. jednośladów.

"W budżecie na rower publiczny mamy zapisane 22 mln zł. Zobaczymy, jakie oferty spłyną - czy te pieniądze wystarczą, czy propozycje będą ponad możliwości miasta, bo rynek obecnie dość wysoko wycenia oferty i wskazuje wiele ryzyk" - dodał Sobieraj.

Weryfikacja przetargu oznacza także rezygnację z rowerów cargo i trójkołowych. Do przetargu będą mogli przystąpić zarówno operatorzy oferujący rower trzeciej jak i czwartej generacji - taki ostatnio był dostępny w Łodzi. Aby zmniejszyć ryzyko ewentualnych kosztów dla operatorów, ZDiT chce zrezygnować z możliwości pozostawiania rowerów poza miejscami postoju tzw. stacjami.

"Jeśli firmy nie zgłoszą się do przetargu, mamy możliwość podjęcia z nimi negocjacji. Oczywiście, operatorzy mogą nie zgłosić się do negocjacji; wtedy musimy zastanowić się, czy rower miejski może nadal funkcjonować i czy możemy np. zrealizować go samodzielnie" - zaznaczył Sobieraj.

W opinii zastępcy dyrektora ZDiT, problemy z zapewnieniem ciągłości działania roweru publicznego w Łodzi, który funkcjonował od 2016 do ubiegłego roku, są spowodowane zmianami na rynku tego typu usług. Sobieraj wyjaśnił, że do niedawna operatorzy rowerów publicznych osiągali stabilne przychody, jednak już w 2019 roku największe firmy tej branży skarżyły się na wysokie koszty związane z oferowaniem serwisu, co doprowadziło do ich wycofania się z rynku m.in. w Trójmieście i Krakowie.

Nowy przetarg na publiczny rower w Łodzi ma być ogłoszony w przyszłym tygodniu. Według szacunków urzędników, jeśli zostanie on rozstrzygnięty, pierwsza transza jednośladów może trafić na łódzkie ulice dopiero w czerwcu; w pierwszym przetargu planowano, że nastąpi to 30 kwietnia.

Łódzki rower publiczny działał w latach 2016 - 2019; w tym czasie odnotowano prawie 6 mln wypożyczeń jednośladów. Na początku system obejmował 100 stacji i tysiąc rowerów. W ramach budżetu obywatelskiego łodzianie zgłaszali pomysły na kolejne lokalizacje i w 2017 r. zamówiono kolejnych 47 stacji. Doszły też stacje sponsorskie; pod koniec działania systemu do dyspozycji mieszkańców było 156 stacji i 1574 rowery - w tym 10 cargo.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • lepsze budki telefoniczne, 2020-01-10 21:51:24

    A komu to potrzebne te stacje roweru miejskiego? To taki socjalizm wymuszony - jakby przeciętnego kowalskiego nie było stać na składaka lepszej lub gorszej jakości. Rowery miejskie miałyby sens w latach 90-tych, kiedy to było znacznie biedniej w Polsce. A tu jeszcze musisz mieść konto i nie możesz a...nonimowo skorzystać, pomyślał ktokolwiek o tym by te rowery dostosować do płatności za skorzystanie gotówką? Nie, bo trzeba bezgotówkowość promować, taki to jest myk. Powiem szczerze -że dużo lepszym krokiem byłoby montowanie budek telefonicznych, gdzie można by było za rozmowę zapłacić drobnymi lub kartą. Też pewnie padałyby ofiarami wandali co by po nich sprejami malowali czy szybki wybijali - ale trudno, budki telefoniczne to wolność - zwłaszcza w świecie tak mocno przytłoczonym smartfonami. Kto wie czy tak awangardowy krok nie spowodowałby istnego zmierzchu naszych mobilnych towarzyszy nieustannej niewoli - obstawiam, że tak. Niech ludzie czują wolność i czują że żyją, świat stracił tyle uroku przez to, że pojawiły się smartfony, wi-fi wszędzie oraz social media, nic jakoś tak nie fascynuje i nie smakuje tak dobrze jak dawniej - rzeczywistość stała się powierzchowna i płaska w smaku. W budkach telefonicznych ujmuje ta siła prostoty - masz potrzebę kontaktu, wpłacasz drobne lub płacisz kartą i rozmawiasz chwilę i szlus, dziewczyna się nie martwi, rodzina się nie martwi i sumienie czyste - sms-owanie czy czatownie nie zaspokaja w pełni potrzeb komunikacyjnych ludzi czy emotki.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.