PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Lotnisko w Modlinie potrzebuje inwestycyjnej rewolucji. Inaczej może przestać działać

  • wnp.pl (Dariusz Malinowski)/AT    18 czerwca 2019 - 14:04
Lotnisko w Modlinie potrzebuje inwestycyjnej rewolucji. Inaczej może przestać działać
Port Lotniczy Warszawa-Modlin (fot. wikipedia.org/Markus Winkler/markuswinkler.de)

Marszałek województwa mazowieckiego obiecał dofinansować Port Lotniczy Warszawa-Modlin kwotą 50 mln zł. Problem w tym, że ta kwota niewiele zmieni. Modlin potrzebuje twardego resetu, inaczej może przestać działać, a zainwestowane w niego pieniądze pójdą w błoto.




  • Lotnisko w Modlinie potrzebuje inwestycyjnej rewolucji. Obecnie jest zbyt małe.
  • Największym wyzwaniem będzie ściągnięcie innych operatorów.
  • Sytuacja jest tak podbramkowa, że Modlin, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, może przegrać z Radomiem.

Udziałowcy Portu w Modlinie (MPL) "słabo" się ze sobą dogadują, a linia podziałów ma genezę polityczną. Tymczasem potrzeba szybkiego rozwiązania problemów jest coraz bardziej paląca.

Jak na dość spore lotnisko, to co widać na pierwszy rzut oka to brak dywersyfikacji wśród przewoźników. Z Modlina regularnie lata tylko niskokosztowy irlandzki przewoźnik Ryanair. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że umowa z 2013 podpisana przez MPL z irlandzkim przewoźnikiem jest zła dla portu i w dłuższym terminie przyniosła lotnisku więcej strat niż korzyści. Umowa dała bowiem Ryanairowi uprzywilejowaną pozycję w postaci preferencyjnych stawek za obsługę pasażerów – tylko 5-6 zł od osoby, podczas gdy na innych lotniskach stawka jest osiem razy wyższa.

Co więcej stawki Ryanaira uniemożliwiają ściągniecie innych przewoźników. Ci bowiem chcieliby mieć takie same warunki funkcjonowania. Na to jednak MPL nie chce się zgodzić. To zaś powoduje, że port generuje straty. Od początku swojej działalności (według oficjalnych danych za lata 2011-2017) jest to już około 130 mln zł!

Być może strat udałoby się uniknąć, gdyby port generował znaczące przychody z działalności komercyjnej. Ale i z tym jest problem, bo w terminalu w Modlinie jest niewiele powierzchni handlowej. Tymczasem handel na lotniskach to niezwykle dochodowy interes.

Zarząd MPL przekonuje, że dofinansowanie ze środków publicznych pozwoli zwiększyć liczbę obsługiwanych pasażerów, a tym samym przyczyni się do poprawy sytuacji ekonomicznej spółki. Czy na pewno?

Aby lotnisko mogło się rozwijać i przejąć część ruchu z Okęcia, a co za tym idzie i zarabiać, potrzebny jest miliard złotych. To pozwoliłoby Modlinowi nie tylko zwiększyć liczbę obsługiwanych podróżnych do 7-9 mln, ale także poprawić infrastrukturę lotniska i w końcu rozbudować terminal. Obecny o powierzchni 12,5 tys. m2 jest według ARUP dwukrotnie za mały aby obsługiwać 3 mln pasażerów, nie mówiąc o większej ich liczbie.



Rodzi się wiec pytanie o sens dalszego dotowania portu przez samorząd wojewódzki i marszałka Adama Struzika.

Co prawda władze portu oceniły swoje potrzeby inwestycyjne na 50 mln zł - chcą rozbudować terminal, wyremontować i powiększyć płytę postojową, odnowić drogi kołowania. I taką kwotą planują dokapitalizować lotnisko Warszawa-Modlin władze województwa mazowieckiego - zgodę na to wyraził już sejmik. Jednak fakty są smutne. W Modlin wpakowano już kilkaset milionów złotych publicznych funduszy, a mimo to spółka wciąż nie może wyjść na prostą i generuje kolejne miliony strat.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.