Partnerzy portalu
Nowelizacja ustawy o czystości i porządku w gminie (ucpg) ma zdaniem Henryka Kowalczyka ograniczyć wzrost cen za odbiór i zagospodarowania odpadów.

- Mam nadzieję, że nowela ustawy o czystości i porządku w gminie trafi do Sejmu – mówi minister środowiska Henryk Kowalczyk. – To, że była kilkakrotnie poprawiana świadczy o tym, że prowadzimy dialog i z samorządami, i z przedsiębiorcami. To nie jest tak, że jak ministerstwo coś wymyśli to nie można tego modyfikować - dodaje.

Minister zakłada, że do końca maja Rada Ministrów przyjmie projekt. Póki co jednak 21 maja projekt został wycofany z programu posiedzenia rządu. Oznacza to, że w nowelizacji należy spodziewać się kolejnych modyfikacji. Zmiany mogą jeszcze nastąpić także na etapie prac w Sejmie.

Minister Kowalczyk spytany o to, czy nie warto byłoby napisać ustawę od nowa, podkreśla, że to dyskusja o technice legislacyjnej, a czas nas goni: - Jesteśmy na takim etapie, że chcemy to wdrożyć w miarę sprawnie, więc nie możemy sobie pozwolić na pisanie ustawy od początku, bo to by mogł potrwać rok.

Minister uważa, że ważną zmianą w ucpg jest zniesienie regionów gospodarki odpadami, które spowodowało monopolizację rynków przez regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOKi). Ustawa po zmianach ma też zapobiec „zmowie cenowej”.

- Bo jak można uzasadnić, inaczej niż zmową cenową, podniesienie kosztów przyjęcia odpadów do RIPOKu na ponad 100 proc. w okresie od grudnia 2017 do stycznia 2019? - twierdzi Henryk Kowalczyk.

KOMENTARZE13

  • dziara 2019-06-05 08:14:55
    Likwidacja regionalizacji (szatańskiego pomysłu uprzednio zarządzających) na chwilę obecną nic nie da. Rynek jest już podzielony i nikt nikomu nie wejdzie w paradę. Rozbicie monopoli można osiągnąć tylko wprowadzeniem maksymalnych stawek na przyjęcie odpadów do RIPOK-ów. Zróbcie to jak najszybciej. ...Trzy stówy za tonę odpadu 20 03 01 w zupełności powinno wystarczyć.  rozwiń
  • bk 2019-06-03 09:01:47
    W sedno. Jak idioci przyjęliśmy za krótki termin ograniczania składowania odpadów kalorycznych. No bo nikt nie słuchał praktyków. A do tego to miotanie się a to między "urynkowieniem" gospodarki komunalnej (jakby ona mogła zostać puszczona na żywioł), a to między jej "centralnym plano...waniem" (co też jest nieporozumieniem, ale prawodawca oraz decydenci, zwł. u marszałków i w ministerstwie, tego nie rozumieją).  rozwiń
  • bk 2019-06-03 08:57:19
    Ta. Najpierw te głupio robione plany gospodarki odpadami (u nas Marszałek wymuszał zupełnie nierealne zapisy), a teraz "rozbijanie monopoli". Może od początku należało słuchać mądrych ludzi?

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!