PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Nie ma komu posprzątać po pożarze. Spór kompetencyjny wciąż nierozwiązany

  • Aneta Kaczmarek    1 marca 2019 - 11:08
Nie ma komu posprzątać po pożarze. Spór kompetencyjny wciąż nierozwiązany
Pożar, który wybuch 25 maja na zgierskiej Borucie, gaszono tydzień (fot. Shutterstock)

Chcą być zielonym powiatem i podejmują w tym kierunku działania. Nie pomaga obecność składowiska odpadów, którego pożar wywołał spór kompetencyjny i wniosek o odwołanie starosty. Choć emocje opadły, a włodarz dalej zarządza powiatem, to problem wciąż pozostaje nierozwiązany.




  • Pożar składowiska na zgierskiej Borucie wybuchł 25 maja. Jego gaszenie trwało tydzień.
    Do walki z płonącym składowiskiem skierowano ponad 1000 strażaków, także ochotników. Później mniejsze pożary wybuchały jeszcze kilkukrotnie.
  • Część radnych powiatowych winą za lokalizację i sam pożar składowiska obarczyła starostę zgierskiego Bogdana Jarotę.
  • Ten winny się nie czuje i sprzątać po pożarze nie zamierza. Innych chętnych także brak. 

- Stawiamy na zielony powiat zgierski i na ekologię. Na początku kadencji stworzyliśmy program, zbudowaliśmy bazę, gdzie mamy opracowane możliwości wykorzystania na naszym terenie odnawialnych źródeł energii. Opracowanie to trafiło do wszystkich gmin, które mają wskazówkę, gdzie postawić takie źródła - mówi starosta zgierski Bogdan Jarota, zapewniając, że tutejsze starostwo stawia sobie za cel dbałość o ochronę środowiska. 

Zamiast jednak słynąć z troski o ekologię, Zgierz zasłynął serią pożarów składowiska odpadów. Największy wybuchł 25 maja, a jego gaszenie trwało tydzień. Grupa radnych powiatowych winą za doprowadzenie do utworzenia składowiska odpadów na terenie Boruty i brak nadzoru nad tym składowiskiem obarczyła starostę. W konsekwencji złożyła wniosek o jego odwołanie, do czego ostatecznie nie doszło. 

- Każdy pretekst jest dobry, żeby zaatakować - komentuje Jarota. - Nie czuję się odpowiedzialny ani za ten pożar, ani za decyzję, bo tutaj nie ma wyjścia i trzeba ją wydać. Tak naprawdę starosta wydaje zezwolenie na zbiórkę i gromadzenie odpadów, ale to decyzja czysto administracyjna i jeżeli podmiot złoży prawidłowe dokumenty, to starosta nie ma możliwości odmówienia wydania takiego pozwolenia. Ten podmiot takie pozwolenie miał, ale ono wygasło z końcem kwietnia 2018 r., więc de facto pożar, który wybuchł 25 maja, był pożarem składowiska mieszczącego się już w tym miejscu nielegalnie - mówi Jarota. 

Czytaj też: Nielegalnie składowała odpady. Jest wniosek o areszt dla mieszkanki gminy Zgierz

Jego zdaniem winnym całej sytuacji jest prawo. - Ustawa o odpadach została zmodyfikowana, ale wówczas obowiązywała stara ustawa, w mojej ocenie bardzo liberalna, bo praktycznie podmiot, który przedstawił prawo do posiadania gruntu i sposób gospodarowania odpadami, był na pozycji wygranej - twierdzi starosta. 

I przekonuje, że starostwo miało związane ręce. - Jeśli my nie wydalibyśmy pozwolenia, procedura jest taka, że właściciel odwołuje się, zaś organ wyższego szczebla może wydać zezwolenie i wnioskodawca ma prawo wystąpić do powiatu o odszkodowanie za utracone korzyści. Niewymagane były np. plan zagospodarowania czy jeszcze istotniejsza decyzja środowiskowa. Można chcieć zbierać około tysiąca rodzajów odpadów, a decyzja środowiskowa byłaby wymagana tylko na złom - nie rozumiem dlaczego. Wszystkie odpady niebezpieczne nie wymagały decyzji środowiskowej ani uzgodnień ze strażą pożarną, sanepidem czy WIOŚ-em. Były luki w prawie i przez to mieliśmy tego typu historie, jak pożar w Zgierzu i w całej Polsce - mówi starosta. 





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.