PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Nie tylko Łomża, Mielec czy Jastrzębie-Zdrój. W miastach pozbawionych dostępu do kolei żyją miliony Polaków

  • Michał Wroński    30 stycznia 2019 - 06:00
Nie tylko Łomża, Mielec czy Jastrzębie-Zdrój. W miastach pozbawionych dostępu do kolei żyją miliony Polaków
Kolej nie dociera dziś do około stu miast liczących sobie powyżej 10 tys. mieszkańców (fot. mat. PKP PLK)

- W ciągu najbliższych 5-10 lat miasta liczące sobie powyżej 10 tysięcy mieszkańców powinny uzyskać dostęp do kolei – zapowiada premier Mateusz Morawiecki. Przypomina o rządowym programie Kolej +, wskazującym wstępnie 20 miejscowości, których przyłączenie do sieci kolejowej mogłoby zostać sfinansowane z jego funduszy. Tyle że aby spełnić zapowiedź szefa rządu, lista inwestycji powinna być o wiele dłuższa. Bez dostępu do kolei jest w Polsce około stu miast, liczących sobie przynajmniej 10 tys. mieszkańców, w których łącznie żyje około 2 milionów osób.




  • Pociągi pasażerskie nie dojeżdżają dziś m.in. do Jastrzębia-Zdroju, Mielca, Bełchatowa, Zambrowa, Czeladzi czy Rawy Mazowieckiej. Do części z tych miejscowości nigdy nie doprowadzono linii kolejowej, w przypadku innych linia była, ale ją rozebrano.
  • Do wielu mniejszych miejscowości przewoźnicy zlikwidowali połączenia. Niewykorzystywana infrastruktura niszczeje, co sprawia, że z upływem czasu ewentualne przywrócenie ruchu pasażerskiego musi być poprzedzone rewitalizacją linii.
  • Są i pozytywne przykłady. Kolej wróciła do Zamościa, Trzebnicy czy Kartuz. Za kilka miesięcy pociągi pasażerskie ponownie pojawią się także w Lubinie i Miliczu na Dolnym Śląsku.

- Są w Polsce obszary szczególnie wykluczone komunikacyjnie, bez dostępu do transportu autobusowego i transportu kolejowego – mówił przy okazji otwarcia I Kongresu Rozwoju Kolei premier Morawiecki. Szef rządu zapowiedział walkę z wykluczeniem komunikacyjnym, wskazując jako „pierwsze wyzwanie” umożliwienie miejscowościom liczącym sobie powyżej 10 tysięcy mieszkańców wejście do systemu sieci kolejowej. Jak wielka byłaby jednak skala takiego przedsięwzięcia?

Dostępu do kolei nie mają nawet niektóre byłe miasta wojewódzkie 

Podpowiedź przynosi publikacja pod tytułem „Dostęp wybranych miast w Polsce do kolei”, którą przygotował dr Tadeusz Bocheński z Katedry Badań Miast i Regionów Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Szczecińskiego. Wynika z niej, że w 2016 r. w Polsce było prawie 100 miast liczących sobie co najmniej 10 tysięcy mieszkańców i jednocześnie pozbawionych dostępu do kolei pasażerskich. W gronie tym znalazły się nawet byłe miasta wojewódzkie, jak Łomża czy (przez krótki czas) Zamość. Najwięcej tego typu ośrodków było w województwach mazowieckim (12) i dolnośląskim (10), zaś najmniej na Podkarpaciu (2).

Brak dostępu do kolei może wynikać z bardzo różnych przesłanek. Może być spowodowany decyzją przewoźnika, który z jakiegoś powodu (np. zbyt długiego czasu przejazdu czy zbyt małej liczby podróżnych) uznał realizację przewozów na danej linii za bezcelowe i wstrzymał na niej kursowanie pociągów. W takiej sytuacji miasto jest pozbawione dostępu do przewozów pasażerskich, lecz ich reaktywacja jest technicznie możliwa. I takie reaktywacje „po latach” już się zdarzały – pociągi po przerwie znowu zaczęły jeździć m.in. do Radzymina, Góry Kalwarii, Opatowa czy Zamościa. Od grudnia 2018 r. Koleje Dolnośląskie przywróciły regularne połączenia do Kamiennej Góry (do tej pory to połączenie było obsługiwane tylko w weekendy podczas sezonu).

Także od grudnia 2018 r. pierwsze – po kilkunastu latach przerwy – pasażerskie pociągi pojawiły się w Knurowie (na razie wyłącznie w weekendy, ale przedstawiciele Kolei Śląskich nie wykluczają, że to wstęp do przywrócenia codziennych połączeń do tego 38-tysięcznego miasta). W najbliższych miesiącach z listy miast pozbawionych dostępu do kolei zniknie też Milicz i Lubin. Pociągi Kolei Dolnośląskich połączą te miasta ze stolicą województwa, Wrocławiem. A to dopiero może być początek ponownego otwarcia tego miasta na kolej.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • para buch, koła w ruch, 2019-02-04 16:41:35

    uśmiechnij się : Na briefingu w sprawie publicznego transportu zbiorowego , dziennikarz pyta rzecznika - Dlaczego na kolej chcecie wydać aż 100 mld. zł , na PKS-y ani grosza ? - bo premier w dzieciństwie nie otrzymał pod choinkę ani jednej kolejki, a udowodnił, że na to zasługuje.
  • PKS +, 2019-02-03 09:48:16

    nie powinno nikogo dziwić że przywracanie połączeń kolejowych jest bardzo kosztowne, więc musi jeszcze długo potrwać, a i nie wszędzie jest zasadne - natomiast ZATRZYMANIE LIKWIDACJI PKS-ów, jak też i przywrócenie zlikwidowanych połączeń autobusowych, nie wymagałoby praktycznie żadnych wielkich pien...iędzy - WYSTARCZYŁOBY PRZYJĄĆ NORMALNĄ USTAWĘ O PUBLICZNYM TRANSPORCIE ZBIOROWYM, niestety PiS, już ok. 2 lat projektuje tę nowelizację, mamy już chyba 9 wersję z dnia 09.11.2018r , ciągle nie daje się przekonać do udostępnienia organizatorom transportu zbiorowego narzędzi dopuszczonych przez Unię Europejską i z powodzeniem stosowanych w wielu państwach członkowskich UE. Niestety projektant ustawy o ptz, czyli Ministerstwo Infrastruktury nie daje się przekonać do zmiany przepisów które doprowadziły do upadku pozamiejskiego regionalnego drogowego publicznego transportu zbiorowego - dlatego rodacy tak masowo kupują jakiekolwiek auta osobowe, gdyż w naszym kraju nie daje się już niestety normalnie żyć bez własnego samochodu. jak podają media ok. 12,8 mln osób mieszka na terenie gmin gdzie nie ma zorganizowanego publicznego transportu zbiorowego. Z powodu smogu i hałasu choruje bardzo wiele Polaków, a ok. 48 tys. osób przedwcześnie umiera, jak podają media.  rozwiń
  • Tomi, 2019-01-30 14:56:04

    Dużo się mówi ale czy to coś naprawdę da? Rząd nagłośnieniee zaczął się troszczyć o kolej w małych regionach gdzie większości tory już fizycznie zlikwidowano! Rząd platformy przyczynił się do największej takiej likwidacji w regionach, można wyliczać w setkach kilometrów które w ich latach rządzenia ...były rozbierane. Kilka linii udało się zachować ale tylko dla tego że samorządy się sprzeciwiały mając jedynie dwa tygodnie na zastanowienie się czy rozbierać czy przejmować. Samorząd województwa Lubuskiego jest chyba liderem jeśli chodzi o brak zainteresowania lokalnymi liniami i rozbierania ich na rzecz ścieżek rowerowych. Niestety rząd pisu święty też nie jest, pan Adamczyk wchodząc do gabinetu ministerstwa infrastruktury zapowiadał że skończy z rozbieraniem linii a tu pech chciał i mamy oto na jego koncie takie linie jak Kamienna Góra - Krzeszów gdzie nawet działało lokalne stowarzyszenie na rzecz zachowania tej linii, Brodnica - Gołąb-Dobrzyń - Kowalewo Pomorskie linia stanowiąca najkrótszą podróż do i z Bydgoszczy! Skórcz - Szlachta, rozebrana i najgłośniejsza rozbiórka minionych lat linia Wolsztyn - Nowa Sól - Żagań gdzie wszyscy eksperci z branży kolejowej, transportowej i inni wielokrotnie dawali do zrozumienia PLKa jak i Ministerstwu Infrastruktury że to jest strzał w kolano dla transportu kolejowego. Linia znaczenia strategiczngo dla wojska które stacjonuje w Żaganiu, skrót dla pociągów towarowych.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.