PARTNERZY PORTALU

Nielegalne składowisko odpadów pod Warszawą; mieszkańcy: wciąż przywożone są tu śmieci

  • pap/pt    27 marca 2019 - 06:36
Nielegalne składowisko odpadów pod Warszawą; mieszkańcy: wciąż przywożone są tu śmieci
Mieszkańcy podwarszawskich Olszewic alarmują, że na teren starej żwirowni, gdzie działało nielegalne składowisko śmieci, wciąż zwożone są odpady komunalne (fot. pixabay)

Mieszkańcy podwarszawskich Olszewic alarmują, że na teren starej żwirowni, gdzie działało nielegalne składowisko śmieci, wciąż zwożone są odpady komunalne. Właściciel składowiska zaprzecza tym doniesieniom.




Jan M. od 2012 r. prowadził rekultywację starej żwirowni w Olszewicach (gm. Kałuszyn). Miał tam zwozić niegroźne odpady, czyli przede wszystkim gruz. Okazało się, że na składowisko trafiały również nielegalnie odpady komunalne przywożone prawdopodobnie ze stolicy.

Okoliczni mieszkańcy skarżyli się na smród, obawiali się też zatrucia wód gruntowych. Sprawą zainteresował się m.in. burmistrz gminy Kałuszyn i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który sprawdził działkę należącą Jana M.

Aleksandra Dziwulska z delegatury WIOŚ w Mińsku Mazowieckim poinformowała PAP, że w latach 2013-2017 na terenie wyrobiska przeprowadzono łącznie 12 kontroli "z czego 8 wykazało nieprawidłowości związane m.in. z naruszeniem warunków zezwolenia, przyjmowaniem odpadów nieujętych w zezwoleniu i prowadzeniem ewidencji odpadów niezgodnie ze stanem faktycznym".

Na podstawie ustaleń kontroli wymierzono cztery administracyjne kary pieniężne. Jan M. miał zapłacić 11 mln zł grzywny. Zawiadomiono też prokuraturę, która w październiku ubiegłego roku skierowała akt oskarżenia do sądu. Zarzuciła przedsiębiorcy składowanie na należącej do niego działce zagrażających zdrowiu odpadów.

Na wyrobisko miały być przywożone "odpady komunalne, zawierające tworzywa sztuczne, folię, gumę, czy worki foliowe wypełnione liśćmi" - informowała Prokuratura Krajowa. Dodatkowo powołano biegłego z zakresu geologii i ochrony środowiska. Z jego opinii wynikało, że działalność Jana M. oddziaływała negatywnie na wody podziemne.

"Warunki, w których Jan M. odpady składował mogły zagrażać zdrowiu człowieka i spowodować istotne obniżenie jakości wód podziemnych" - powiedziała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek i dodała, że postępowanie w tej sprawie toczy się obecnie przed sądem. "Odbyło się kilka rozpraw przed sądem rejonowym w Mińsku Mazowieckim. Ostatnia z nich miała miejsce w poniedziałek" - mówi prokurator Gołąbek.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Janowi M. grozi do pięciu lat więzienia. 59-latek nie przyznaje się do winy. W rozmowie z PAP stwierdził, że żadnych odpadów nie odbierał.

Właścicielowi Janowi M. cofnięto pozwolenia na działalność. To miało zakończyć sprawę. Jednak według informacji, które burmistrzowi przekazują mieszkańcy na teren starej żwirowni nadal mogą trafiać odpady komunalne. "Walczymy z tym od kilku lat. Wciąż jednak otrzymujemy telefony, że nocą podjeżdżają tam ciężarówki" - mówi burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski. Tym doniesieniom zaprzecza Jan M. Nie chciał jednak komentować całej sprawy.

"Były kary finansowe. Ten pan ma cofnięte wszystkie decyzje i postępowanie karne. Pisaliśmy do wszystkich, nikogo to nie interesowało, a te ciężarówki wciąż tam jeżdżą" - stwierdził burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski i zauważył: "To jest ogromny problem dla miejscowości wokół Warszawy, bo śmieci ze stolicy najprawdopodobniej wciąż napływają do nas"

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (8)

  • Cud prawny, 2019-03-28 09:21:10

    PAP, a następnie Portal Samorządowy w tym artykule opisują - polski cud prawny. Mija kilka lat decyzja grzywny 11 mln. jest utrzymana, winny kary nie zapłacił i jest na wolności. Czy to nie prawny cud?
  • Waste Whistleblower  , 2019-03-28 08:02:06

    Nadal trwający kuriozalny w skali europejskiej eksperyment z odebraniem gminom wykonywania zadania własnego jakim jest gospodarka odpadami i tzw. "urynkowienie" - kończy się tym, że nawet legalne składowiska przekształcają się w śmietniska za uprzątnięcie których jako podatnicy musimy pł...acić kręcącym śmieciowe lody... swidnica24.pl/2019/03/36-tysiecy-ton-odpadow-wywiezienie-bedzie-kosztowalo-miliony/ .... Mało tego - rząd zapowiada dalszą liberalizację przepisów ułatwiających tego typu działalność "przedsiębiorcom"... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/resort-srodowiska-chce-by-odpady-komunalne-mozna-bylo-wozic-na-drugi-koniec-polski,123068.html  rozwiń
  • Wnikliwy, 2019-03-27 23:00:44

    I jak tu nie wozić odpadów do żwirowni, lub do innego nielegalnego miejsca - 11 mln grzywna do dziś nie zapłacona, właściciel na wolności. Pewnie sprawa się przedawni, skoro w tym artykule nawet nie napisano, która to firma wozi te odpady do dziś. W praktyce taki artykuł może być reklamą dla innych,... gdzie można deponować nielegalnie odpady. W końcu właściciel żwirowni musi opłacić drogą kancelarię, więc inne firmy deponujące nielegalnie odpady mile widziane.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!