Partner portalu

Nieprzejrzyste spółki. Przepisy pozwalają samorządom na samowolkę

Jest ich w Polsce ponad 3,5 tys. Zajmują się przede wszystkim dostarczaniem i uzdatnianiem wody, działalnością leczniczą czy zbieraniem odpadów. Chodzi o spółki komunalne - przy każdej z nich działa rada nadzorcza. Jej powołanie to zadanie akcjonariusza czy gminy, a wymogi ustawowe co do zasiadania w tym gremium wydają się oczywiste. Łamanie tych zasad może wyjść na jaw... przypadkiem.
  • Przepisy wprost zabraniają zasiadania w dwóch radach nadzorczych spółek z udziałem gminy. Nie istnieje jednak sankcja za złamanie takiego zakazu.
  • W praktyce oznacza to, że udziałowiec spółki komunalnej, czyli często jednoosobowo wójt, burmistrz czy prezydent miasta, może niemal dowolnie wybierać ludzi do tego gremium. 
  • Na nieprzejrzystość spółek komunalnych wpływ ma także to, że nie istnieje ustawowy obowiązek prowadzenia i publikowania rejestrów członków rad nadzorczych. To, że ktoś zasiada jednocześnie w dwóch z nich, może wyjść na jaw zupełnym przypadkiem.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE3

  • Zdzisław Smolak 2022-09-03 21:20:24
    Nepotyzm w działaniu samorządów opisany powyżej jest jednym z wielu chorób które trawią ten szczebel administracji publicznej. Ale trzeba wyartykułować dobitnie to, że inna patologia Pod koniec XX wieku polscy aferałowie uznali, że w naszym kraju nie będzie tak jak w krajach zachodniej Europy, gd...zie panuje w gospodarce odpadami komunalnymi system naturalnego monopolu samorządów zwany „in house”... U  nas postanowiono, że wykonywaniem ustawowych zadań gmin w gospodarce odpadami komunalnymi zajmą się operatorzy kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców za odpady domowe - wyłaniani w gminnych przetargach.   To dlatego w gminach zachodnioeuropejskich, gdzie odpadów domowych jest niemal trzykrotnie więcej na 1 mieszkańca niż u nas, dochody na osobę w rodzinie też wynoszą niemal  trzykrotnie więcej –  tam comiesięczne obywatelskie opłaty za śmieci są w wielu regionach niższe niż u nas (w przeliczeniu na złotówki)!  Ale tam odpadami komunalnymi zajmują się samorządowe przedsiębiorstwa użyteczności publicznej działające na zasadzie non profit – czyli nie dla zysków – a nie ogłaszane są tak jak u nas przetargi na wyłonienie tych, co chcą nas łupić na comiesięcznych obligatoryjnych opłatach za śmieci… Jeśli pojawiają się zyski w zakładach municypalnych w systemie „in house” – to zyski te zasilają budżet publiczny całej wspólnoty lokalnej…  rozwiń
  • Zdzisław Smolak 2022-09-03 21:19:21
     A u nas ponad dwadzieścia lat trwa z opłakanym skutkiem dla kieszeni polskich rodzin i dla wzrostu inflacji – a więc dla polskiej racji stanu - eksperyment z prywatyzacją tej dziedziny usług komunalnych… Czyli wpuszczono czynnik prywatnej przedsiębiorczości dążącej do maksymalizacji swoich zysk...ów do branży, której podstawą finansowania są  comiesięczne obligatoryjne opłaty polskich rodzin… Szokujące jest to, że sytuację taką tolerują kolejne rządy i parlamenty… Jedynie Prezes Narodowego Banku nazwał publicznie tą sytuację w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi skandalem na skalę światową… Najwyższa więc pora, aby sprawdzony w innych krajach unijnych ład systemowy zapanował także w odpadach komunalnych w Polsce… Ale zamiast zasadniczego programu reform ustrojowych tej dziedziny gospodarki komunalnej mającej wpływ na kieszenie polskich rodzin i na wzrost inflacji – mamy wspieranie unijnymi finansami prywatnych inwestycji operatorów  kręcenia śmieciowych lodów na obligatoryjnych comiesięcznych opłatach obywatelskich!  rozwiń
  • Zdzisław Smolak 2022-09-03 21:16:55
    Dlaczego  tolerujemy taką  sytuację, że polskie firmy mają w Europie zamknięty rynek, bo tam gminy pilnują interesu swoich mieszkańców poprzez monopol samorządowych zakładów użyteczności publicznej non-profit  – a u nas rodzime i zagraniczne mafie śmieciowe łupią poprzez comiesięczne opłaty kieszeni...e polskich obywateli! O programie naprawczym dla ustanowienia prawidłowych mechanizmów ustrojowo-systemowych wykonywania ustawowych zadań gmin w odpadach komunalnych bez pośrednictwa tych, co chcą łupić mieszkańców poprzez comiesięczne opłaty za śmieci – jakoś nie słychać… Same podwyższenie mandatów i kar za łamanie zasad ochrony środowiska przed odpadami – bez implementacji prawidłowych fundamentów ustrojowo-organizacyjnych do polskiej gospodarki odpadami komunalnymi – to za słaba terapia aby wypełnić podpisane zobowiązania unijne w zakresie wymogów Wspólnoty... Stawiam publicznie diagnozę o przyczynach choroby polskiej gospodarki odpadami komunalnymi i o koniecznej terapii tej dziedziny municypalnej od dwudziestu lat – ale kolejni decydenci rządowo-parlamentarni albo nie czytają fachowych branżowych portali samorządowo-komunalnych albo nic z tego o czym piszę nie rozumieją…  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!