Partnerzy portalu

PARTNER SERWISU

Nikt nie chce elektrowni obok siebie

Można przekonać społeczeństwo, że potrzebujemy energetyki jądrowej, lecz znacznie trudniej będzie przekonać mieszkańców okolicznych terenów do tego, że elektrownia powinna stanąć właśnie w ich sąsiedztwie - mówi Piotr Łuba z działu doradztwa biznesowego PwC.

Czy protesty społeczne będą przeszkodą w rozwoju programu jądrowego w Polsce?

Nieszczęście Fukushimy oraz decyzja władz niemieckich o zamknięciu elektrowni jądrowych za naszą zachodnią granicą na pewno nam nie pomaga. Można przekonać polskie społeczeństwo do tego, że potrzebujemy energetyki jądrowej, lecz znacznie trudniej będzie przekonać mieszkańców okolicznych terenów do tego, że elektrownia powinna być zlokalizowana właśnie w ich sąsiedztwie. Dlatego trzeba uwzględnić przy planowaniu inwestycji wpływ protestów społecznych, zarówno na czas trwania budowy, jak i aspekt finansowy.

Odpowiednio wcześnie rozpoczęty i właściwie przeprowadzony dialog społeczny z mieszkańcami i wsparcie finansowe dla okolicznych gmin mogą znacznie zmniejszyć obawy i ograniczyć protesty. Bez wątpienia potrzebna jest także dobrze prowadzona kampania informacyjna na poziomie ogólnokrajowym, aby zwiększyć ogólną akceptację dla energetyki jądrowej.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE2

  • Marcin 2012-02-16 13:27:00
    Zgadzam się może i energia z elektrowni jest tania ale ostatecznie niesie duże zagrożenie dla środowiska. Nie dawno czytałem że Rosja ma modernizować swój przemysł energetyczny bo też ma elektrownie z lat 60. I ponad połowę pieniędzy przekażą na inwestycje w sieci przesyłowe, dopiero później w elekt...rownie i OZE. Jestem jednak zły że niewielka część pieniędzy pójdzie na inwestycje w OZE.  rozwiń
  • RGwroc 2012-02-16 08:41:06
    To jest wpieranie, ze przeciwnicy "atomu" to głupcy, którzy dają się "zwieść" sensacjom ze świata. Tymczasem wbrew pozorom jest to nie tylko katastrofa finansowa, ale i ekologiczna i to nie tylko ze względu na problem niezwykle toksycznych odpadów (nr 1) lub groźby awarii (dale...ko potem). Zamrożenie na kilkadziesiąt lat ogromnych pieniędzy, (po 20 pojawi sie pierwszy prąd) uniemożliwia osiągnięcie postępu (finansowego i dla środowiska) teraz. Sama tylko renowacja linii przesyłowych da nam więcej energii niż proponowane elektrownie jądrowe i to stopniowo, bez czekania.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!