Partnerzy portalu

PARTNER SERWISU

NSA odrzucił wnioski ratusza ws. komisji weryfikacyjnej

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wnioski władz Warszawy o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego z komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w Warszawie.

• NSA nie wypowiadał się na temat decyzji reprywatyzacyjnych oraz decyzji wydanych przez komisję weryfikacyjną

• Sąd rozstrzygnął jedynie, czy między władzami Warszawy a komisją istnieje spór kompetencyjny.

• To wielkie zwycięstwo komisji weryfikacyjnej - twierdzi jej przewodniczący Patryk Jaki.

Zdaniem sądu do sporu kompetencyjnego w ogóle nie doszło. Postanowienia są prawomocne i ostateczne.

W ujawnionych przez NSA uzasadnieniach postanowień - które liczą ponad 20 stron - podkreślano, że przez spór kompetencyjny należy rozumieć sytuację, "w której przynajmniej dwa organy administracji publicznej jednocześnie uważają się za właściwe do prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia konkretnej sprawy (spór pozytywny) lub też każdy z nich uważa się za niewłaściwy do jej załatwienia (spór negatywny)".

Dodano, że warunkiem zaistnienia sporu kompetencyjnego jest zarówno materialnoprawna, jak też procesowa tożsamość sprawy. Po analizie wniosków NSA doszedł do konkluzji, że wskazywana w nich sytuacja dotyczy dwóch różnych postępowań prowadzonych w ramach odrębnych kompetencji przypisanych przez ustawodawcę dwóm różnym organom, a zatem nie odnosi się do tej samej sprawy w znaczeniu procesowym, lecz dwóch tego rodzaju spraw. Według NSA kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

"Stąd też nie ma podstaw do kwalifikowania takiej sytuacji jako sporu kompetencyjnego w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co czyni niezasadnym wnioski prezydenta m.st. Warszawy" - uznał NSA.

"W piśmiennictwie trafnie zwraca się uwagę, że za spory kompetencyjne nie można uznawać sporów dotyczących problemu ograniczeń kompetencji jednego organu ze względu na kompetencje przyznane innym organom" - głoszą uzasadnienia postanowień.

Wydało je troje sędziów Izby Ogólnoadministracyjnej NSA: Wojciech Jakimowicz (sprawozdawca), Jolanta Rudnicka i Mirosław Wincenciak.

Rzeczniczka NSA sędzia Małgorzata Jaśkowska mówiła dziennikarzom, że jest wiele sytuacji, kiedy przepisy przewidują, że w odniesieniu do tej samej nieruchomości mogą toczyć się różne postępowania - np. wznowieniowe, nieważnościowe, różne sprawy administracyjne. "W przypadku, gdy mamy do czynienia ze sprawą dalej idącą, czyli sprawą nieważnościową, to najpierw rozpoznawana jest sprawa nieważnościowa, a sprawa wznowieniowa jest zawieszana" - zaznaczyła.

Przypomniała też, że ustawa o komisji weryfikacyjnej przewiduje, że inne postępowania dotyczące nieruchomości badanej przez komisję, podlegają zawieszeniu z mocy prawa.

Zastrzegła, że NSA nie wypowiadał się na temat decyzji reprywatyzacyjnych oraz decyzji wydanych przez komisję weryfikacyjną ani na temat "mechanizmów współpracy" między komisją a stołecznym magistratem.

W stanowisku dla NSA komisja podkreślała, że w sprawie nie istnieje spór kompetencyjny, który uzasadniałby wydanie rozstrzygnięcia przez NSA. Komisja wniosła o odrzucenie wniosków z uwagi na ich niedopuszczalność, ewentualnie o umorzenie postępowań z uwagi na ich bezprzedmiotowość lub też - o oddalenie wniosków z uwagi na ich oczywistą bezzasadność, a także o rozpoznanie spraw na rozprawie. Chciała też zwrotu kosztów postępowania.

Prezydent stolicy pisała zaś do NSA, że "nastąpił przypadek wkroczenia przez organ administracji rządowej w kompetencje organu administracji samorządowej, co powinno skutkować koniecznością prokonstytucyjnej wykładni przepisów tej ustawy". Odnosząc się do argumentów komisji, stwierdziła, że w tej sprawie mamy do czynienia z tzw. sporem pozytywnym.

NSA uznał, że brak było podstaw do zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, gdyż "strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej".

Jaki nie kryje radości

W czerwcu ratusz złożył pierwszy wniosek do NSA o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Jak uzasadniała Gronkiewicz-Waltz, są obecnie dwa organy powołane do rozstrzygania spraw reprywatyzacyjnych: komisja oraz prezydent i w związku z tym nie ma możliwości, by prezydent był stroną w komisji, która powinna zawiesić swe prace. Przewodniczący komisji Patryk Jaki oceniał, że trudno mu traktować wniosek prezydent stolicy o wstrzymanie postępowania do rozstrzygnięcia sporu inaczej niż "próbę storpedowania prac komisji".

Teraz Patryk Jaki nie kryje satysfakcji z orzeczenia NSA, o czym poinformował na Twitterze.

Patryk Jaki stwierdził, że "to wielkie zwycięstwo komisji weryfikacyjnej".

Jak mówił, dziewięcioosobowa komisja w ciągu trzech miesięcy była w stanie w sprawie reprywatyzacji zrobić więcej niż wszystkie instytucje państwa przez prawie 28 lat. "Któregoś dnia do Warszawy weszła grupa przestępcza i pobiła i upokorzyła polskie państwo" - podkreślił Jaki. Jego zdaniem działania komisji pokazują, że polskie państwo potrafi wygrywać ze zorganizowaną grupą przestępczą.

Członek komisji Sebastian Kaleta ocenił, że od pierwszej rozprawy prezydent stolicy robiła wszystko, by torpedować prace komisji, pełnomocnicy ratusza - jak mówił - wskazywali na spór kompetencyjny po to, by uniemożliwić jej prace. Jak podkreślił, tę argumentację rozbił NSA.

Kaleta ocenił, że decyzja NSA odbiera Gronkiewicz-Waltz także argument, którym odmawiała stawiania się przed komisja weryfikacyjną, wskazując na spór kompetencyjny.

"To postanowienie otwiera drzwi na oścież w sposób ostateczny Hannie Gronkiewicz-Waltz na stawienie się przed komisją weryfikacyjną" - dodał Jan Mosiński.

"Pani prezydent, oczekujemy na panią" - zwrócił się do prezydent stolicy Mosiński. Zaapelował do przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, by "pomógł podjąć decyzję tak, aby nie ciążyć już Platformie".

KOMENTARZE2

  • Ewka 2017-10-07 16:12:35
    A może jednak sprawiedliwość zwycięży. Życzę tego wszystkim mieszkańcom, których chciano pozbawić bezprawnie mieszkań.
  • Prof. Glass 2017-10-06 10:46:38
    Stara wredna mściwa Żydówa, która postanowiła "boczną" drogą spełnić marzenia Sanhedrynu - odzyskanie od gojów zadośćuczynienia za utratę mienia przez przedwojennych Żydów, a że krzywdzi to gojów,? Przecież dla nich to bydło...według Talmudu

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!