PARTNER PORTALU
  • BGK

Olsztyn. Czy powstanie spalarnia odpadów?

  • pt    18 maja 2017 - 09:37
Olsztyn. Czy powstanie spalarnia odpadów?
Zdaniem ekspertów w Polsce już mamy za dużo spalarni (fot. krakow.pl)

W czerwcu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zakończy ocenę projektu budowy w Olsztynie elektrociepłowni na paliwo z odpadów. Od tego zależy przyznanie dofinansowania w wysokości prawie 181 milionów złotych. Projekt budowa spalarni budzi jednak wiele kontrowersji.




• W czerwcu rozstrzygnie się, czy w Olsztynie powstanie nowa elektrociepłownia na paliwo z odpadów.

• Do końca czerwca bowiem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zakończy ocenę projektu, od której zależy przyznanie dofinansowania w wysokości prawie 181 milionów złotych.

• Do tego czasu zostanie też zawarta ostateczna umowa z Polskim Funduszem Rozwoju, który ma kredytować ten projekt. Uruchomienie nowej elektrociepłowni ma nastąpić w połowie 2019 roku.

Według zgodnej opinii ekspertów w Polsce mamy już wystarczającą liczbę spalarni, zanosi się jednak na to, że powstanie jeszcze jedna - w Olsztynie. Jej budowa ma "domknąć" system gospodarki odpadami w województwie: spalane miałoby być paliwo alternatywne wytwarzane w olsztyńskim Zakładzie Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Wynikiem spalania ma być ciepło do ogrzewania mieszkań w Olsztynie. Pomysł budzi jednak wiele kontrowersji, także wśród gmin, które tworzą komunalny związek będący właścicielem ZGOK i w przyszłości planowanej spalarni.

Radio Olsztyn zorganizował debatę w sprawie budowy spalarni. Niestety, z  zaproszenia do dyskusji nie skorzystali prezes olsztyńskiego MPEC-u oraz przedstawiciel władz miasta. W piśmie, które nadesłano do redakcji tłumaczyli, że wypowiadali się na ten temat niejednokrotnie i uważają, że ich obecność nie wniesie nic nowego do dyskusji.

Wielka inwestycja

Przewidywany koszt realizacji projektu to 505 milionów złotych. Tymczasem kilka organizacji społecznych w Olsztynie i kilka gmin – udziałowców olsztyńskiej spółki ZGOK – nadal kwestionuje tę inwestycję. Maria Cejmer – wiceburmistrz Pasymia i  Marianna Hołubowska ze Stowarzyszenia Święta Warmia kilkakrotnie spotkały się z Pawłem Borysem, prezesem Państwowego Funduszu Rozwoju w Warszawie, by przekazać swoje zastrzeżenia do tej inwestycji.

- Do Państwowego Funduszu Rozwoju pojechaliśmy żeby się dowiedzieć jak wygląda projekt. W naszym państwie można zainwestować 180 milionów złotych publicznych pieniędzy nie mówiąc publicznie na co te pieniądze będą wydane – mówiła Maria Cejmer w Radiu Olsztyn. -  Chcielibyśmy poznać założenia do analiz finansowych, analizę wrażliwości, analizę ryzyka i dowiedzieć się  w co wchodzimy na kilkadziesiąt lat. Zgłaszaliśmy brak transparentności.

Jak mówi pani burmistrz, pierwszym postulatem do prezesa Pawła Borysa było, aby udostępnił dokumenty dotyczące inwestycji, Paweł Borys jednak odmówił.

- To co pojawia się oficjalnie na stronach MPEC-u, czy to co dostają gminy podczas walnych zgromadzeń spółki ZGOK pokazuje, że dokumenty we są niespójne i budzą głęboki niepokój gmin i ich włodarzy – powiedziała pani wiceburmistrz.

Brakuje odpadów

Marianna Hołubowska dodała: - To smutna dla mnie audycja, ponieważ prezydent Olsztyna i prezes MPEC-u nie przychodząc na dzisiejsze spotkanie odrzucili rękę do dialogu społecznego i wycofali się z rozmów ze stroną społeczną.

Maria Cejmer podkreślała, że budowa w województwie warmińsko-mazurskim, które jest rozległe obszarowo i ma małą liczbę ludności, budowa spalarni jest inwestycją niezasadną.

- Masa odpadów, która jest tutaj produkowana to jest 3 procent masy odpadów komunalnych w całej Polsce. Nie ma potrzeby, żeby dla takiej ilości odpadów budować spalarnię – powiedziała podczas audycji w Radiu Olsztyn.

- Jeżeli wybudujemy spalarnię za setki milionów złotych to będziemy musieli karmić ten twór.  Ona żyje z tego, co ma na bramie a nie z tego, że sprzedaje ciepło (…) i gminy płacą za to, że spala odpady.  Nie będzie motywacji. To jest błędne koło – dodała.

Warto dodać, że jak mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, wiceminister Sławomir Mazurek, spalarnie zostaną obłożone w najbliższym czasie wysokimi podatkami. – Taka jest unijna polityka. Idziemy w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym i dodatkowe opłaty mają zniechęcać do działań niezgodnych z tą filozofią – mówi wiceminister.

 

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Obserwator z Olsztyna, 2017-06-18 13:05:06

    Pani Cejmer i pani Hołubowska to osoby niereformowalne od kilku lat. Dzięki takim działaniom typu: „z czymkolwiek, byle tylko do mediów” stają się swoistymi celebrytkami. Żenujące są media, które nie mając wiedzy w tym obszarze, mówią o kontrowersjach w Olsztynie. Wynika z tekstu, że panie same sobi...e piszą te artykuły, a portal samorządowy bezkrytycznie je zamieszcza. To ma być dziennikarstwo?  rozwiń
  • Zmęczony słuchaniem bzdur, 2017-06-18 13:03:32

    Smutne jest to, że w koło Macieju te same osoby (a jest ich zaledwie kilka), przypisując sobie reprezentację społeczną, przebijają się do mediów z czerwonym transparentem, by robić mętlik w głowie głównie redaktorom, bo ludziom się już tego słuchać nie chce. Bez względu na to, jaki jest obszar woj...ewództwa warmińsko-mazurskiego, Olsztynowi jest potrzebne ciepło i trzeba zmodernizować obecną oraz zbudować nową elektrociepłownię. Dotychczasowa była na węgiel. Jakie paliwo niby miałoby być w tej nowej. Węgiel, gaz? Surowce nieodnawialne, drogie, których nie mamy na miejscu. A śmieci są i zawsze będą pod dostatkiem. Jeśli nawet, jak twierdzą, będzie tych odpadów za mało na Warmii i Mazurach, przyjadą inne z okolicznych regionów i zostawią pieniądze „na bramie” w spalarni olsztyńskiej. A tak frakcja do spalenia, która zawsze zostaje po wysegregowaniu wszystkich surowców nadających się do recyklingu, z Warmii i Mazur pojedzie do np. Białegostoku i tam zostaną pieniądze za ich spalenie i do tego energia, i ciepło dla ich mieszkańców. I jeszcze do autora tego artykułu, który zapewne coś źle usłyszał, co powiedział minister. Wysokimi podatkami zostaną obłożone w najbliższym czasie wszystkie kotłownie i zakłady energetyczne węglowe, bo taka jest unijna polityka, która ma na celu ograniczenie zużycia węgla jako surowca nieodnawialnego. Spalarnie odpadów będą z tych opłat zwolnione. I to właśnie przemawia za projektem elektrociepłowni na paliwo alternatywne, czyli z odpadów komunalnych.  rozwiń
  • Jacek Pachucki - Olsztyn, 2017-05-18 23:09:29

    Prezes Nowak nie przyszedł, nie musi więc odpowiedać na pytanie: ile mln zł na procedowany, projekcie zrobiła pani Agata Kozłowska ekspert od budowy kombinatu energetycznego na gaz w 2012 roku i obecnie projektu spalarniowego ? I co z tego mają i będa mieli mieszkańcy Olsztyna ? Pytanie do PFR: Co m...a wspólnego finansowanie budowy spalarni smieci przez podmioty zagraniczne z Rozwojem ? Warto się również zastanowić nad Partnerstwem Publiczno Prywatnym w warunkach monopoli naturalnych. Czy nie jest to wyjatkowo pefidna gra w prywatyzacje zysków i upublicznienie ryzyka i kosztów.Projekt olsztyński jest partnerstwem pasozytniczych elit w centralnych instytucjach rządowych z równie pasozytniczymi elitami samorządowymi. szczxegóły projektu stanowią antyspołeczną konspirację wymienionych elit przed społeczeństwem. Zwraca uwagę milcząca akceptacja wszystkich partii politycznych i instytucji kontrolnych.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.