PARTNER PORTALU
  • BGK

Opóźnienie budowy elektrowni jądrowej mogłoby spowodować nieodwracalne straty

  • Newseria.pl    21 czerwca 2013 - 11:28
Opóźnienie budowy elektrowni jądrowej mogłoby spowodować nieodwracalne straty

Jeśli zapowiadane przez premiera Donalda Tuska opóźnienie w budowie elektrowni jądrowej przedłużyłoby się do kilku lat, to mogłoby spowodować nieodwracalne straty i zaprzepaścić włożone w ten proces wysiłki - przestrzega prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych.




Straciłoby na tym państwo, gospodarka, główny inwestor, czyli PGE, edukacja , a także ludzie, którzy kształcą się na kierunkach związanych z atomistyką.

We wtorek Donald Tusk stwierdził, że „miejsce dla energetyki jądrowej znajdzie się, ale w nieco odleglejszej przyszłości, niż zakładaliśmy".

- Wypowiedź premiera nie była precyzyjna. Nie mówił on, o jakim opóźnieniu myśli. Opóźnienie kilkumiesięczne wydaje się być nieuniknione i poniekąd zrozumiałe. Natomiast gdyby to miało być opóźnienie kilkuletnie, to by oznaczało zmarnowanie całego olbrzymiego wysiłku, jaki do tej pory został włożony - przestrzega w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Czytaj też: Przesunięcie budowy elektrowni jest zasadne?

Zgodnie z dotychczasowymi planami, pierwsza elektrownia jądrowa miałaby ruszyć ok. 2024 r., a zaraz po niej druga. Inwestycję miałaby zrealizować Grupa PGE, która powołała do tego celu spółkę  zależną. Na prace przygotowawcze w ramach procesu inwestycyjnego Grupa PGE poniosła dotąd już wielomilionowe koszty, podpisała kontrakt z konsorcjum WorleyParsons na badania lokalizacyjne i środowiskowe, a wydatków było przecież znacznie więcej.

- Zarówno po stronie inwestora - już rozpoczęte przygotowania do przetargów, rozmowy z potencjalnymi dostawcami, podpisana umowa na badania lokalizacyjne, rozbudowa spółek jądrowych - te wszystkie wysiłki zostałyby w zasadzie zaprzepaszczone. Tym bardziej byłby zaprzepaszczony wysiłek kształcenia kadr - wymienia profesor pytany o szkody jakie mogą powstać po odłożeniu decyzji o budowie elektrowni jądrowej na kilka kolejnych lat.

Tłumaczy, że znaczne opóźnienie procesu powstawania elektrowni postawiłoby pod znakiem zapytania również przyszłość zawodową ludzi kształcących się na kierunkach związanych z atomistyką.

- Ludzie, którzy rozpoczęli studia w tym kierunku zostaliby na lodzie, bo nie łatwo powiedzieć człowiekowi po studiach, że na pracę ma poczekać dwa czy pięć lat. Także kształcenie odpowiednich zespołów ludzi, czy to w Państwowej Agencji Atomistyki, czy to w naszym instytucie NCBJ, ludzi, którzy mieliby się zająć analizami bezpieczeństwa związanymi z przyszłymi elektrowniami jądrowymi - ten wysiłek też w dużej mierze poszedłby na marne. I tego nie można by było tak łatwo uruchomić od nowa za dwa czy trzy lata - podkreśla dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych .

Tym bardziej, że to nie byłby pierwszy raz, kiedy Polska odkłada budowę elektrowni jądrowej. Profesor Wrochna podaje przykład negatywnych konsekwencji związanych z przerwania inwestycji w Żarnowcu na początku lat 90-tych.

- Mamy traumatyczne doświadczenia i wciąż obserwujemy ich skutki - trudno zachęcić studentów, żeby rozpoczęli kształcenie w tym kierunku, bo mówią: a co, jeśli i tym razem się nie uda. Gdyby drugi raz się nie udało, to trzeci raz już nikt się nie da nabrać - przestrzega profesor.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • P.R.L., 2013-06-22 10:43:11

    Niech pan profesor nie wpada w tak tragiczny ton. Niewątpliwie opóźnienie budowy EJ spowoduje stagnację NCBJ. Pan profesor musi więc walczyć o "swoje". Ale bez obaw. Tych kilkunastu studentów atomistyki poradzi sobie po studiach i bez budowy elektrowni. Polecam natomiast zastępczo zastanow...ienie się nad uruchomieniem powszechnego programu budowy "dachów fotovoltaicznych" oraz np. gminnych centrów akumulacji energii. Ten kierunek jest alternatywą dla EJ-ów i zdecydowanie łagodniejszą formą pozyskiwania i użytkowania energii.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.