PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Organizacja transportu zbiorowego w powiecie. Receptę zdradza Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski

  • Michał Wroński    13 kwietnia 2019 - 06:00
Organizacja transportu zbiorowego w powiecie. Receptę zdradza Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski
Dokładamy do oświaty, kultury, spłacamy długi po przejętym SPZOZ-ie, więc dlaczego nie mielibyśmy dokładać do transportu? – pyta retorycznie starosta Krzysztof Baranowski (fot. www.lipnowski.powiat.pl)

O recepcie na transport zbiorowy w powiatach, kosztach takiego przedsięwzięcia i potrzebie ustawowych regulacji w tej kwestii rozmawiamy z Krzysztofem Baranowskim, starostą powiatu lipnowskiego.




  • Powiat lipnowski w styczniu 2017 r. uruchomił Powiatowy Zakład Transportu Publicznego i dziś sam organizuje transport zbiorowy na swoim terenie, oferując codziennie ok. 200 połączeń.
  • Samorząd kupił tabor dla przedsiębiorstwa i co roku dokłada do jego działalności. - Dokładamy do oświaty, kultury, spłacamy długi po przejętym SPZOZ-ie, więc dlaczego nie mielibyśmy dokładać do transportu? – pyta retorycznie starosta Krzysztof Baranowski.
  • Dzięki transportowi do naszych szkół średnich przyjeżdża coraz więcej młodzieży z przygranicznych obszarów. Młodzież nie "ucieka" mi do dużych miast – mówi Baranowski. I już zaciera ręce na myśl o zbliżającej się kumulacji roczników.

Podobno w obecnych realiach prawnych w Polsce powiatowej nie da się rozwijać transportu publicznego. Wy, organizując Powiatowy Zakład Transportu Publicznego, pokazaliście, że jednak można. Jaka jest recepta na to, żeby się dało zrobić to, czego jakoby zrobić się nie da?

- Wszystko da się zrobić. Mówienie, że się nie da, to tylko takie mydlenie oczu, żeby problem od siebie odsunąć. Bo po co mi kolejny kłopot, skoro mam już kłopot z oświatą, szpitalem, drogami? Może się to jakoś samo rozwiąże? A jak ludzie zaczną się skarżyć, że nie mają jak dojechać, to zawsze można rozłożyć ręce i powiedzieć, że nie można nic zrobić, bo nie ma ustawy, bo żadne przepisy tego nie regulują. To taka spychologia. Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że władza wskazuje, co należy zrobić i że dopiero wtedy problem można rozwiązać.

To się tyczy też samorządowców?

- Tak, mówię też o samorządowcach. Tyle że samorząd, który nie dostrzega problemów na swoim obszarze i wyłącznie administruje, nie jest samorządem. Bo samorząd ma rozwiązywać problemy ludzi. Jeżeli mieszkamy w jakiejś wspólnocie, która ma jakiś problem, to postarajmy się, żeby go rozwiązać. Mieszkańcy, czyli nasi wyborcy, oczekują konkretów, a nie lania wody o tym, co się zrobi za dziesięć lat.

Czy duża była u was presja ze strony lokalnej społeczności na zajęcie się transportem zbiorowym?

- Owszem, ciągle miałem jakieś pisma w sprawie tego, że zlikwidowano jakiś kurs, że ktoś gdzieś nie może dojechać. I w końcu w 2016 r. postanowiliśmy nie czekać na żadne rozwiązania rządowe, ale sami zająć się transportem, choć nie było wtedy przepisów, a moi koledzy starostowie mówili: po co to robisz, będą nas teraz przymuszać do tego samego.

Jesteście tak bogatym powiatem, że stać was na to, żeby bez formalnego obowiązku brać na siebie transport zbiorowy?

- Nie. Zadbaliśmy jednak o dochody własne. Żeby samorząd czuł się bezpieczne finansowo, musi posiadać jakiś swój majątek. Dlatego staraliśmy się skupywać nieruchomości, które były na rynku. Kupiliśmy nawet w przetargu 13,5 ha ziemi rolnej. Inni wyprzedawali, a my odwrotnie. Pozyskane obiekty odnawialiśmy, remontowaliśmy i teraz mamy dużo najmów, dzierżaw i z tego tytułu pobieramy niezłe pieniądze.

Czytaj: Czy za 1,5 miliarda złotych da się zapewnić transport publiczny w polskich powiatach?





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • sciągnięte pytanie, 2019-04-15 10:27:06

    to bogaty samorzad ile jest takich w kraju ?

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.