PARTNER PORTALU
  • BGK

PKP ma problem z wysypiskami śmieci. Problem na razie nie zniknie

  • bad    14 września 2018 - 09:10
PKP ma problem z wysypiskami śmieci. Problem na razie nie zniknie
Kolej ma problem z nielegalnym składowaniem odpadów na swoich terenach. Fot. PTWP

Likwidacja składowiska MPO na warszawskim Radiowie, po protestach mieszkańców, nie zakończy problemów ze śmieciami blisko terenów mieszkalnych. W Warszawie nadal istnieje kilka składowisk, które stanowią zagrożenie dla zdrowia mieszkańców, większość z nich znajduje się na terenach kolejowych.




  • 10 września zamknięte zostało składowisko śmieci na warszawskim Radiowie. Odbyło się to po protestach mieszkańców, którzy narzekali na fetor unoszący się nad wysypiskiem zarządzanym przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO).
  • Równocześnie w Warszawie ciągle funkcjonują składowiska odpadów blisko terenów zamieszkałych - proceder ten uprawiają prywatne firmy wynajmujące teren od PKP.
  • Przedstawiciele kolei twierdzą, że nawet jeśli najemcy już nie ma, „osoba ta nadal jest odpowiedzialna za uprzątnięcie terenu”.
  • W rzeczywistości hałdy śmieci nadal straszą np. przy ulicy Staniewickiej czy Mszczonowskiej.

Kolej ma problem z nielegalnym składowaniem odpadów na swoich terenach. Wszystkie te miejsca leżą na terenach kolejowych i jako takie podlegają rozporządzeniu ministra infrastruktury o terenach zamkniętych, a nie władzom miejskim.

Podobny przypadek dotyczy formalnie zlikwidowanego wysypiska na ulicy Golędzinowskiej. Trzy lata od zamknięcia składowiska, Komisja Bezpieczeństwa Rady Dzielnicy Praga Północ wezwała PKP do uprzątnięcia terenu. Równocześnie PKP nie poczuwa się do wzięcia odpowiedzialności za swoje tereny:

 - Warunki najmu nieruchomości należących do PKP są dokładnie określone zapisami umów zawartych między spółką z najemcami. Dokumenty określają również rodzaj działalności, która może być tam prowadzona. Nie może być to np. działalność zagrażająca życiu lub zdrowiu ludności czy niezgodna z decyzjami środowiskowymi. Na bieżąco sprawdzamy tereny, na których funkcjonują składowiska i weryfikujemy działalność pod kątem zgodności z zawartymi umowami - informuje PortalSamorzadowy.pl Aleksandra Grzelak z Wydziału Prasowego PKP. - W przypadku gdy najemcy już nie ma, a była nim osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, to mimo wykreślenia z bazy Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, osoba ta nadal jest odpowiedzialna za uprzątnięcie terenu - dodaje przedstawicielka PKP.

Tymczasem śmieci ciągle zalegają na terenach kolejowych, i mimo kontroli PKP czy kar Inspektoratu Środowiska, dalej stanowią zagrożenie, a także straty dla PKP.

 - Za uprzątnięcie ma płacić właściciel terenu. Są duże szanse na uprzątnięcie terenu pod warunkiem, że zajmą się tym odpowiednie służby - Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska lub Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska. Jeżeli nie ma zakazu wejścia Inspekcji na te tereny (np. jak w przypadku wojska), to ona może narzucić kary. Inspekcja musi ustalić właściciela terenów i mu narzucić kary. To duża strata dla PKP, jeżeli okaże się, że to ich działki. W całej Polsce mają takie tereny, to nie tylko problem Warszawy - mówi Krzysztof Kawczyński, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej ds. ochrony środowiska, w rozmowie z Polska The Times.

Śmieci na terenach kolejowych nadal straszą, niezależnie od działań PKP i służb zajmujących się odpadami. Gospodarka odpadami stała się jednym z ważniejszych tematów w kampanii wyborczej.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (10)

  • malwinka, 2018-09-17 19:20:39

    No niestety, Warszawa tonie w śmieciach. Z raportu NIK można wyczytać, brak realnego nadzoru nad rynkiem śmieci, a w efekcie tysiące dzikich wysypisk i tony odpadów poza systemem. Wszystko to przyklepane przez samorządowców, którzy sprawdzają firmy odbierające śmieci słabo, lub w ogóle. Czy UE może ...wystawić nam rachunek za ten bajzel?  rozwiń
  • Beta, 2018-09-17 17:19:57

    Nie może tak być, że odpowiedzialność za śmierdzące składowiska śmieci przerzucana jest jak "gorący kartofel". Kary i to bolesne powinien płacić właściciel terenu skoro nie potrafił w odpowiednim czasie wyegzekwować tego od najemcy.
  • Rybak, 2018-09-17 13:47:20

    Mam nadzieję, że ktoś się tym zajmie. Przed wyborami należy jak najbardziej nagłośnić sprawę

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.