PARTNER PORTALU
  • BGK

Polski nie stać na brak energii

  • Dariusz Kowalski    17 września 2013 - 10:39
Polski nie stać na brak energii

Inwestycje w energetykę jądrową nie stanęły nawet po panice wywołanej wydarzeniami w Fukushimie. Skoro ich budowa opłaca się w wielu krajach, dlaczego nie miałaby opłacać się u nas?




Czy podziela pan opinię prof. Władysława Mielczarskiego wyrażoną w wywiadzie „Gminy nie chcą elektrowni atomowych. I słusznie", że Polski nie stać na elektrownię jądrową?

Prof. dr. hab. Grzegorz Wrochna, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych: Przede wszystkim nie wierzę, że taka jest jego opinia. Samo tytułowe pytanie dziennikarza, które pan zacytował, zawiera dwa grube błędy. Co to znaczy „Polski"? Przecież nikt nie zamierza budować elektrowni z budżetu państwa. A co znaczy „nie stać?" Inwestycje w dowolnej branży na ogół tylko w części realizuje się z własnego kapitału. Po cóż byłyby banki?

Czytaj też: Gminy nie chcą elektrowni atomowych. I słusznie        

Tymczasem prof. Mielczarski wprawdzie nie jest ekspertem w dziedzinie energetyki jądrowej, ale jego bogate CV wskazuje, że na rynku energii się zna i takiego, podwójnie błędnego stwierdzenia, sam by nie sformułował.

Ale przecież powiedział, że żadna polska firma nie jest w stanie sfinansować tak wielkiej inwestycji, a zagraniczni inwestorzy nie są zainteresowani.

- Zapewne nie wiedział, że PGE EJ1 prowadzi rozmowy z pięcioma konsorcjami, które zgłosiły zainteresowanie udziałem w postępowaniu zintegrowanym, tzn. wymagającym zarówno dostarczenia technologii, jak i domknięcia finansowania.

Jednak podane przez niego koszty budowy różnych elektrowni mogą zniechęcić do budowy elektrowni jądrowej.

- Rzeczywiście, porównanie samych kosztów budowy różnych elektrowni może zniechęcić. Ale przecież na całość kosztów wytwarzania energii elektrycznej składa się nie tylko koszt elektrowni, ale i koszt paliwa. A ten w przypadku elektrowni jądrowej jest znacznie niższy niż węglowej, a jeszcze bardziej niż gazowej.

O tym, że energetyka jądrowa jest konkurencyjna świadczą nie tylko poważne analizy, ale i realne ceny energii w różnych krajach. Inwestycje w tej dziedzinie nie stanęły nawet po panice wywołanej w niektórych krajach wydarzeniami w Fukushimie.

Od marca 2011 na świecie przyłączono do sieci 10 nowych reaktorów i rozpoczęto budowę 14 kolejnych. Obecnie jest w budowie 69 reaktorów. Skoro ich budowa opłaca się w tylu krajach świata, dlaczego nie miałaby opłacać się u nas?

Bo u nas, zdaniem prof. Mielczarskiego, taniej byłoby budować elektrownie węglowe.

- I słusznie. Zakładając, że będziemy mieć pod dostatkiem taniego węgla. Na szczęście jeszcze sporo go mamy. Kamienny wprawdzie musimy już wydobywać z tak dużych głębokości, że tańszy jest importowany, ale możemy jeszcze sięgnąć po nowe złoża brunatnego. Węgiel z pewnością będzie dominować w polskim krajobrazie energetycznym jeszcze dobre 30 a może nawet 50 lat.

To po co budować elektrownie jądrowe?

- Żeby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu. Miejmy nadzieję, że Polska gospodarka będzie się rozwijać, a to zawsze, pomimo nowszych technologii i większych oszczędności, prowadzi do wzrostu zapotrzebowania. W Polsce mamy zużycie energii elektrycznej na głowę mieszkańca prawie dwukrotnie niższe niż średnia „Starej Unii" (UE-15).





REKLAMA




×
KOMENTARZE (9)

  • rodak 82, 2013-09-18 20:11:43

    Panu prof. chodzi o ciepłą posadę ,a nie dobro Narodu Polskiego...
  • w.myslenie@com.pl, 2013-09-18 16:43:33

    Polskę stać nawet na złodziejskie rządy a przekręty są na porządku dziennym nawet w służbach specjalnych... Wystawieni jesteśmy na żer dla gangsterów - patrz w google.pl hasło "profesor Kieżun ostrzega"...
  • krzyciel, 2013-09-18 12:25:16

    @WK W energetyce jądrowej nie da się tak zrobić, żeby polskie firmy od początku do końca wszystko robiły. I nie tylko w Polsce tak jest. Jak EJ buduje u siebie Francja czy USA, to mogą 100% budowy zlecić swoim firmom. Ale każde inne państwo już tak nie może zrobić, ponieważ na świecie jest zaledwie... kilka firm, które potrafią zaprojektować i wybudować EJ.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.