PARTNER PORTALU
  • BGK

Ratowanie PKS-ów przez rząd jest "żenujące"? Za transport powinny odpowiadać samorządy

  • Tomasz Klyta    24 lipca 2018 - 06:00
Ratowanie PKS-ów przez rząd jest "żenujące"? Za transport powinny odpowiadać samorządy
Powiat lipnowski postawił na własny transport. Zamiast inwestowania w rozpadający się tabor, zainwestowano w mniejsze, ale nowoczesne pojazdy. (fot. pztp-lipno.pl)

Gehenna PKS-ów w Polsce. Z początkiem lipca kilku przewoźników na Mazowszu zostało zlikwidowanych, kilka kolejnych PKS-ów znacznie ograniczyło funkcjonowanie. Problem dotyczy także innych regionów. PKS Namysłów działający w woj. opolskim zawiesił niemal wszystkie kursy. Okazuje się jednak, że są w Polsce rozwiązania, które mogą uratować lokalny transport zbiorowy. Korzysta z nich niewielu, inne samorządy zasłaniają się często ograniczeniami w przepisach. - Samorządy mają błędne podejście, że bez ustawowego obowiązku nie muszą nic robić. Tymczasem to od ich dobrej woli zależy często funkcjonowanie transportu publicznego - uważa Bartosz Jakubowski, ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.




  • Upadają kolejne PKS-y w Polsce. Po "wielkiej" likwidacji na Mazowszu problem pojawił się w woj. opolskim. PKS Namysłów zawiesił funkcjonowanie wszystkich linii.
  • Samorządowcy szukają sposobów i pieniędzy na organizację transportu publicznego. Rzadko spotykane rozwiązanie zastosowano w Lipnie. Tamtejsze starostwo powiatowe samo poradziło sobie z upadającą komunikacją samochodową.
  • Wciąż czekamy na ustawę o transporcie publicznym. Już pojawiają się opinie, że powinna zobligować każdy samorząd do stworzenia systemu transportu zbiorowego.
  • Opinie w tej sprawie są podzielone. Jedni czekają na przepisy, inni twierdzą, że i bez nich jednostki samorządu terytorialnego są w stanie sobie poradzić.

Mała rentowność, brak pieniędzy i niewystarczające regulacje prawne - tak tłumaczy się trwający w Polsce regres transportu lokalnego. Po fali zamykania PKS-ów na Mazowszu w głębokim kryzysie znalazł się m.in. PKS Namysłów w woj. opolskim, który zawiesił działalność. Gmina Namysłów zdecydowała się na dofinansowanie kilku kursów, jednak jest to rozwiązanie tymczasowe. Na razie trudno przewidywać, czy uda się uratować przewoźnika z Namysłowa.

Nie czekali na dopłaty. Sami zorganizowali sobie transport

Należy sobie przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy warto ratować upadające PKS-y. Z podobnym dylematem musiały się zmierzyć w 2016 r. władze powiatu lipnowskiego (woj. kujawsko-pomorskie). Zamiast jednak przejmować wyeksploatowany dworzec i rozpadający się tabor, zdecydowano o utworzeniu nowego przewoźnika. W ten sposób powstał Powiatowy Zakład Transportu Publicznego w Lipnie.

Początkowo, w założeniu władz powiatu, nowy PZTP miał tylko uzupełniać siatkę połączeń, w oparciu o kursy organizowane przez należący do województwa Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy (KPTS). Kiedy jednak PZPT rozpoczął działalność (1 stycznia 2017 r.) KPTS niemal całkowicie wycofał się z organizacji transportu w powiecie lipnowskim. Okazało się jednak, że nikomu nie wyszło to na złe.

- Mieliśmy wiele wątpliwości, jak to często się dzieje w obliczu nowych wyzwań. W Polsce nie było podobnych rozwiązań, na których moglibyśmy się wzorować. Proponowano nam współudział w transporcie organizowanym przez marszałka województwa, jednak zdecydowaliśmy, że nie chcemy dopłacać do przestarzałego taboru, kiedy i tak nie wszystkie nasze życzenia zostałyby spełnione. Ostatecznie podjęliśmy ryzyko i po 1,5 roku działalności możemy mówić o małym sukcesie - przekonuje Anna Smużewska, wicestarosta lipnowski.

Siatka połączeń PZPT to obecnie około 170 kursów dziennie wykonywanych 18 autobusami. W większości są to pojazdy małe, ale nowoczesne. Kursy zaczynają się od godz. 5 rano, a kończą już po godz. 22:00. Jak mówią przedstawiciele starostwa lipnowskiego, chodziło im przede wszystkim o wygodny dojazd dzieci i młodzieży do szkół, ale starali się także pamiętać o osobach, które dojeżdżają do pracy na godz. 6 rano lub wracają z pracy do domów po godz. 22:00. 





REKLAMA




×
KOMENTARZE (27)

  • XXI wiek.eu, 2018-09-16 13:27:35

    jakoś nie słychać, aby PiS w czasie kampanii wyborczej zobowiązał się do ustawowego określenia obowiązkowych krajowych minimalnych standardów obsługi transportem zbiorowym na cywilizowanym poziomie w całej Polsce, np. co najmniej wg. "SYSTEMU 3 X 2 : KAŻDA MIEJSCOWOŚĆ MUSI MIEĆ POŁĄCZENIE Z MI...ASTEM POWIATOWYM LUB WOJEWÓDZKIM , co najmniej przez 2 dni w tygodniu po 2 połączenia w ciągu jednego dnia, a odległość do przystanku to max. ok. 2 km. " Wydaje się , że nie byłby to zbyt wygórowany standard, jak na duże państwo UE w XXI wieku.  rozwiń
  • WIEDZA TAJEMNA., 2018-09-15 09:06:35

    : Jeżeli przyjąć , że prawdą jest (a tak twierdzą niektórzy eksperci) iż z badań wynikałoby że mieszkańcy miast z bezpłatną komunikacją miejską , nie pozbywają się na trwale samochodów osobowych - to rodzi się pytanie ; dlaczego ? i kto martwi się, a kto cieszy się z takiej sytuacji ? Otóż wydaje s...ię że dzieje się tak z powodu fatalnej pozamiejskiej drogowej regionalnej komunikacji zbiorowej, smutno jest wszystkim, a cieszą się z pewnością producenci aut i sprzedawcy używanych samochodów przywiezionych z zachodu. WNIOSEK : chyba wszyscy widzimy , komu, tak naprawdę, dobrze służą aktualnie istniejące przepisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, a także komu sprzyjałyby przepisy zaproponowane przez Ministerstwo Infrastruktury w projekcie ustawy o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym UD 126, w zakresie pozamiejskiego regionalnego drogowego transportu zbiorowego. W/w badania mogłyby tez wyjaśnić, dlaczego ewentualne lobby autkowo - złomiarskie nie musiałoby walczyć o "uziemienie" transportu miejskiego i kolejowego, - kluczowym w tej zabawie jest transport regionalny.  rozwiń
  • ciemno widzę., 2018-09-11 10:22:23

    nie słyszałem, aby PiS, w czasie swojej kampanii wyborczej , miałby ujawnić swoje zamiary w sprawie autobusowego pozamiejskiego regionalnego publicznego transportu zbiorowego - niestety, to byłby nie najlepszy znak.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.