PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Samorządy kontra przedsiębiorcy i Kościół. Chocholi taniec wokół śmieci trwa

  • Piotr Toborek    11 lipca 2019 - 00:01
Samorządy kontra przedsiębiorcy i Kościół. Chocholi taniec wokół śmieci trwa
Samorządy obawiają się także, że przedsiębiorcy – np. właściciele małych sklepików, nie mając obowiązku podpisywania umów będą „podrzucali” odpady do pojemników obsługiwanych przez miasto (fot. zom)

Senacka komisja nie dokonała we wtorek większych zmian w noweli ustawy o czystości i porządku w gminie. Samorządy twierdzą, że niektóre zapisy nowelizacji, zamiast ograniczyć, spowodują dalszy wzrost kosztów systemu. I dodają, że rząd nie dotrzymał ustaleń zawartych przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, bo w rozmowach o zmianach w ustawie o czystości i porządku w gminie to przedsiębiorcy byli partnerem dla rządu, przeciwko JST był nawet Episkopat.




Samorządowe związki są mocno zawiedzione tym co zdarzyło się na ostatnim etapie dyskusji nad nowelizacją ustawy o czystości i porządku. Dużym rozczarowaniem jest fakt, że ustawa zupełnie odbiegła od tego co nie tak dawno ustalono na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. Chodzi głównie o rozdzielenie przetargów na obsługę nieruchomości zamieszkałych i niezamieszkałych.

Mecenas Maciej Kiełbus, który reprezentował ZGW i ZMP podczas dyskusji nad nowelą przypomina, że na wcześniejszych etapach tej nowelizacji, jeszcze przed wprowadzeniem jej do Sejmu, propozycja Ministerstwa była wręcz taka, żeby wszystkie nieruchomości obowiązkowo objąć odbiorem gminnym.

- Czyli ten postulat był jeszcze mocniejszy niż oczekiwali sami samorządowcy. To, że na przestrzeni paru miesięcy tak bardzo zmieniło się podejście Ministerstwa Środowiska pokazuje tylko i wyłącznie, że nie są to decyzje przemyślane, wynikające w pogłębionej refleksji, a zwykła gra interesów.

Jak dodaje Maciej Kiełbus postawa ministerstwa może dziwić:

- Jest to zaskakujące, bo kiedy w 2016 roku dyskutowaliśmy na temat wprowadzenia zamówień in house to właśnie Ministerstwo Środowiska bardzo mocno wspierało środowiska samorządowe. To pan wiceminister Sławomir Mazurek okazał się bohaterem środowisk samorządowych przeciwstawiając się planom Ministerstwa Rozwoju.

-  Zdecydowanie partnerem dla rządu byli tu przedsiębiorcy, a nie strona samorządowa – mówi dr Marek Goleń z SGH w Warszawie, który był jednym z autorów propozycji poprawek do ustawy przedstawionej przez miasto Warszawa.

Jak dodaje mecenas Kiełbus, to co się stało, po raz kolejny pokazuje także słabość Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu: - Tylko tak można ocenić sytuację, gdzie stanowisko zostało w pocie czoła wypracowane, a potem strona rządowa wycofuje się z tych ustaleń

Ratować, co się da

Zdaniem Maciej Kiełbusa to, że parlament przyjął złe rozwiązanie nie podlega dyskusji: - Pytanie jak bardzo złe i jak bardzo dysfunkcjonalne rozwiązanie zostaną ostatecznie przegłosowane - tłumaczy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • Tadeusz Babicz, 2019-07-12 15:59:36

    Nie jest psuty, tylko jak to mówi Pan mec. Kiełbus strumień odpadów komunalnych z nieruchomości niezamieszkałych, a również ten główny strumień odpadów komunalnych. To nie może funkcjonować oddzielnie, bo tak jak w poprzedniej epoce "ciemny las" do tej pory jest dostępny, tyle że teraz otw...arte zostały wrota nie tylko dla "niezamieszkałych" ale i dla firm odpadowych. Jak się nie pojawią jednoznaczne i jednoznacznie respektowane przepisy prawne wraz z instrukcjami wykonawczymi i sankcyjnymi (regulaminy gminne), bezwzględnie egzekwowane od realizatorów systemu. Gmina, jako instytucja odpowiedzialna powinna być jak najbardziej dozorowana, aby nie zafunkcjonowały jakieś trądy polityczne. Obecna metoda uzdrawiania systemu przez iluzoryczne zaostrzenie sposobów kontroli, powoduje głównie tylko wywołanie, zbędnych dla meritum zagadnienia, kosztów obsługi systemu, bez wymaganego poziomu jrgo poprawy. Czy w Nakle nad Notecią rosną koszty bez poprawy systemu?  rozwiń
  • Zdzisław Smolak, 2019-07-12 13:24:11

    Historia się powtarza i chocholi taniec trw: dziewięć lat temu też pisałem - „zamiast transpozycji fundamentalnych unijnych reguł zarządzania dla gospodarki odpadami komunalnymi których implementacja wyznaczałaby program naprawczy  - mamy "uszczelnienie i uszczegółowienie" dotychczasoweg...o chaosu skazującego Rzeczpospolitą Polską na zagrożenie bolesnymi dla budżetu i jej prestiżu unijnymi sankcjami finansowymi , "uszczelnienie i uszczegółowienie", które w żaden sposób nie naprawia istniejącego chaosu i nie przybliża nas do unijnych standardów logistyki i zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi” - samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/64894/Afera-nie-do-kosza  rozwiń
  • Tadeusz Babicz, 2019-07-12 10:48:28

    Wiodącym założeniem "rewolucji śmieciowej" było przejęcie władztwa nad odpadami komunalnymi przez samorządy gminne. Odpady komunalne z nieruchomości niezamieszkałych czy zamieszkałych czasowo, powinny być we władaniu gmin. Mogę się tylko domyślać, jakie były przyczyny rozdzielenia tych str...umieni. Skutkiem pozostawienia części strumienia odpadów komunalnych, praktycznie we władaniu właścicieli nieruchomości innych niż zamieszkałe, stwarza furtkę na nielegalne pozbywanie się tych odpadów. Co zauważył komentator (Pan) Radosław. Przyzwyczailiśmy się, że gminy zawierają umowy na ryczałtowe rozliczanie odbioru i zagospodarowania co powoduje, że nikt nie wie ile tych śmieci było, a wiodącym argumentem wprowadzenia "rewolucji śmieciowej" była nieszczelność systemu umożliwiająca mieszkańcom porzucanie śmieci "gdzie popadnie" ze względów ekonomicznych. Mieszkańcy nieruchomości zamieszkałych nie mają interesu ekonomicznego aby porzucać czy podrzucać swoje odpady ale w dalszym ciągu mają ten interes właściciele nieruchomości niezamieszkałych. Musi nastąpić monitoring przekazywanych odpadów komunalnych, bo jego brak jest źródłem nielegalnego pozbywania się śmieci, już nie przez poszczególnych obywateli, ale przez firmy zajmujące się zagospodarowaniem tych już odebranych. Stąd "te nagminne samozapłony" czy wypełnianie śmieciami "wszelkich dziur w Ziemi". Samo obejście opłaty środowiskowej to dziś 170 złotych, od nowego roku będzie to 270 złotych. Antidotum na te wszystkie bolączki EKO-AB.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.