PARTNER PORTALU
  • BGK

Bożena Herbuś: Samorządy, nie bójcie się zarządzać energią

  • Agnieszka Widera    12 czerwca 2014 - 11:38
Bożena Herbuś: Samorządy, nie bójcie się zarządzać energią

W samorządach brakuje specjalistów stanowiących kompetentnych partnerów do rozmowy z przedsiebiorstwami energetycznymi. Pokutuje za to przekonanie, że energetyka to obszar silnego monopolu – twierdzi Bożena Herbuś, sekretarz regionalnej rady ds. energii w woj. śląskim.




O ile z gospodarką wodno-ściekową samorządy generalnie sobie radzą, o tyle z energetyką bywa bardzo różnie. Czyżby samorządowcy bali się zajmować prądem?

Bożena Herbuś, sekretarz regionalnej rady ds. energii, naczelnik wydziału komunalnego UM w Częstochowie: Tu nie o strach idzie, ale raczej o brak świadomości, że energetyka lokalna to dziedzina, którą da się zarządzać. W wielu samorządach pokutuje jeszcze przekonanie, że energetyka to obszar silnego monopolu, że przedsiębiorstwa energetyczne to monopoliści, którzy realizują swoje zadania, opierajac się na kodeksie spółek handlowych, nie zwracając uwagi na odbiorcę.

Ja natomiast twierdzę, że z przedsiębiorstwami energetycznymi da się współpracować. Tylko przedsiębiorstwa muszą mieć po drugiej stronie merytorycznie przygotowanego partnera, umiejącego rozmawiać z energetyką, wiedzącego, co to jest moc zamówiona, co to kilowatogodziny, a co gigadżule, i jasno artykułującego swoje potrzeby. Niestety w samorządach brakuje takich specjalistów.Oczywiście nie we wszyskich, ale w większości tak jest.

Brakuje też modelu zarządzania energią w samorządzie.

–  To prawda. Nie ma uwarunkowań prawnych, które w jasny sposób określałyby model zarządzania energią na poziomie samorządu, gminy, powiatu czy województwa. Niezwykle istotna jest zatem świadomość u przedstawicieli samorządów, że obszar lokalnej polityki energetycznej jest elementem kształtującym rozwój cywilizacyjny jednostki.

Ważne jest też, by na poziomie województw powstawały dokumenty strategiczne, które będą umożliwiały kształtowanie zrównoważonej gospodarki energetycznej odpowiadającej na zapotrzebowanie wszystkich mieszkańców.

W Częstochowie kształtujemy ten obszar na podstawie zasady 5e: energia, efektywność, ekonomia, ekologia i edukacja. Wszystkie te elementy są realizowane łącznie. Zaczynając od informacji, czym i jak zarządzamy, czyli identyfikacji potrzeb energetycznych, przez efektywność, czyli zmniejszanie zużyć, ale jednocześnie poprawianie warunków rozwoju cywilizacyjnego, dalej przez efektywne wykorzystanie środków publicznych.

Realizując zadania, odpowiadamy na zapotrzebowanie ekologiczne, np. obniżając niską emisję. Ostatnim elementem jest edukacja –  edukujemy się sami, ale też prowadzimy informacyjne portale dla naszej społeczności lokalnej, również prowadzimy edukację w szkołach i programy dotyczące oszczędzania energii dla najmłodszych mieszkańców.

Prowadzimy też działania z zakresu wymiany doświadczeń z innymi samorządami.

Czego zatem od Częstochowy mogą nauczyć się inne miasta w zakresie szeroko rozumianej energetyki?

– W Częstochowie kształtujemy wolny rynek energii od 2009 r. Byliśmy pierwszym samorządem, który w 2008 ogłosił przetarg na zakup energii. Od tego czasu ograniczyliśmy wydatki na energię o 16,7 mln zł. W tej chwili w grupie zakupowej są już wszystkie jednostki miejskie, dzięki temu mamy świetną cenę energii.

Dodam też, że zmienia się postrzeganie nas przez spółki energetyczne. W dwóch pierwszych przetargach lokalna spółka obrotu nie wzięła udziału, w kolejnym już udział wzięła, a teraz przetarg wygrała. Czyli edukacja, że tak powiem, i partnerskie postrzeganie klienta, w tym wypadku następuje.

Wspomniała pani o grupie zakupowej. Coraz więcej samorządów tworzy wewnętrzne grupy lub kupuje prąd do spółki z innymi gminami. Tylko tak można utargować coś z branżą energetyczną?

– Dla mnie niezrozumiałe jest takie podejście, że samorząd to woda, a przedsiębiorstwa energetyczne to ogień. Jak się okopiemy na dwóch przeciwnych pozycjach nie będzie z tego żadnego efektu.

Z własnego doświadczenia wiem, że czasami są to trudne tematy, mamy czasem różne zdania, bo i przecież obszar działania, cele, zadania są inne w gminie, a inne w przedsiębiorstwie. Ale są takie obszary w których świetnie się rozumiemy, jak bezpieczeństwo energetyczne, efektywność energetyczna czy zaopatrzenie terenów rozwoju.

Jak mam to rozumieć?

– Musimy uznać, że przedsiębiorstwo pracuje dla zysku. My wskazując tereny rozwoju, jak gdyby przedstawiamy im nowy rynek , a oni odpowiadają na nasz potrzeby. U nas takie podejście się sprawdziło.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • paźź, 2014-06-13 08:51:12

    Typowy urzędniczy bełkot lub jak kto woli odkrycie Ameryki. Szkoły, przedszkola, szpitale, linie autobusowe są likwidowane, ale co tam mamy filozofa energetycznego w postaci "sekretarza regionalnej rady ds. energii" ? Nabrać kredytów z UE pod płaszczykiem dopłat, ot i polska samorządność.... Ilu takim sekretarzom krajowym, wojewódzkim, powiatowym płacimy z podatków na wypłaty. Tusk miał ograniczać biurokrację a nie mnożyć kolejne Izby, Rady, Fundusze, Agencje mienia itd itp  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.