PARTNER PORTALU
  • BGK

Śmieci bez należytej kontroli

  • pt/pap    1 czerwca 2018 - 06:18
Śmieci bez należytej kontroli
Zdaniem NIK, nieprawidłowości występują jednak na wszystkich szczeblach, także po stronie administracji państwowej (fot. pixabay)

Fałszerstwa w raportach, dzikie wysypiska i brak odzysku dowodzą, że prawo nie działa. Polska jest w ogonie Europy, jeśli chodzi o odzysk surowców ze śmieci.




"Rzeczpospolita" dotarła do najnowszego raportu NIK, który - jak pisze gazeta - nie pozostawia złudzeń: "Polska jest w ogonie Europy, jeśli chodzi o odzysk surowców ze śmieci".Jak wyjaśnia gazeta, "większość zarzutów jest adresowana pod adresem gmin, których obowiązkiem jest zarządzanie odpadami na swoim terenie".

"Zdaniem NIK, nieprawidłowości występują jednak na wszystkich szczeblach, także po stronie administracji państwowej. Płonące w całej Polsce śmieciowiska to tylko pierwszy sygnał, że z odpadami jest u nas źle" - alarmuje "Rz".

Czytaj też: Pożary na składowiskach odpadów. Eksperci: większość nie jest przypadkowa

"Z raportu NIK wynika, że problemy zaczynają się na poziomie każdej gminy, która ma obowiązek składania marszałkowi województwa i wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska sprawozdania w tym zakresie" - podkreśla gazeta.

"Kontrola NIK wykazała, że w ponad połowie z kontrolowanych gmin dane sprawozdawcze były nierzetelne. Brakowało danych o ilości odpadów wytwarzanych w gminie, liczbie mieszkańców i kosztów związanych z odbieraniem, odzyskiwaniem, recyklingiem i unieszkodliwianiem odpadów" - czytamy w dzienniku.

"Dopóki nie poprawimy systemu, nie uda nam się zapanować nad nielegalnymi wysypiskami i nad prawidłową działalnością legalnych wysypisk, a wtedy dalej będzie dochodziło do pożarów, które niestety są świadomymi podpaleniami" - mówi gazecie Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. "Obecnie nie jesteśmy w stanie ocenić rzeczywistej ilości odpadów, bo dane w raportach są nierzetelne" - dodaje.

"Głównym problemem stała się nieskuteczna egzekucja i brak rzeczywistej weryfikacji podmiotów gospodarujących odpadami" - ocenia Kwiatkowski.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • Waste Whistleblower  , 2018-06-03 20:45:09

    Dla prywatnych firm jedynym wyznacznikiem sukcesu i ich misją są rosnące słupki zysków – a ponieważ te zyski są tworzone z wpłacanych opłat za odbiór  - wtedy każda metoda aby jak największą cześć opłat przenieść na kupkę oznaczoną jako „zysk” - jest działaniem „misyjnym”. Czy ktoś słyszał o pożarac...h odpadów w Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii czy w Niemczech? Jeśli więc ktoś mówi o „chorobie” nie wskazując systemowego praźródła patologii – to znaczy, że tak naprawdę nadal nie ma woli przywrócenia publicznego naturalnego monopolu w gospodarce odpadami – czyli zasad, dzięki którym patologie są eliminowane w zarodku i dzięki którym kraje te osiągają wzorcowe rezultaty gospodarki odpadami… Mijają dwa lata „dobrej zmiany” - a prawdopodobnie nikt z odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami nawet nie analizował różnic systemowych dzięki którym to nie my – ale kraje oparte na naturalnym monopolu publicznym w odpadach komunalnych podnoszą coraz wyżej wymagania środowiskowe dla zachowania zdrowia przyszłych pokoleń...  rozwiń
  • Tadeusz Babicz, 2018-06-02 05:26:15

    Czyli okazuje się, że mamy do czynienia nie tylko z mafią, bo jak się okazuje samorządy również biorą udział w kombinowaniu odpadami komunalnymi lub z premedytacją na to się zgadzają - w celu odfajkowania gminnego obowiązku. Moim, i jak się okazuje nie tylko moim, zdaniem - dopóki nie zostanie zapro...wadzona ścisła ewidencja odpadów, dopóty uczestnicy procesu będą kombinować. Nie ważne czy firma będzie prywatną, zagraniczną czy tylko samorządową. Jedynym sposobem na zewidencjonowanie początku strumienia odpadów komunalnych jest utworzenie stanowiska przekazującego odpady do transportu. Aby się to opłacało i było skuteczne, należy tak zorganizować by ów pośrednik mógł uzyskać opłacalny przychód i jednocześnie nie stał się elementem procederu korupcyjnego. Idealnym rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie propozycji Pana Andrzeja Bartoszkiewicza (EKO AB). Nie ma się co opierać przed tym rozwiązaniem, bo inne podejście tylko opóźnia uporządkowanie problematyki odpadów komunalnych. statecznie i tak pomyśł EKO AB w takiej, czy innej formie stanie obowiązującym w całym kraju.  rozwiń
  • Waste Whistleblower  , 2018-06-01 21:46:32

    Niemal w ogóle (bo już poniżej 5%) odpadów komunalnych nie deponuje się na składowiskach w ośmiu krajach: w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii. Co łączy te kraje? Otóż we wszystkich tych krajach od „zawsze” gospodarką odpadami komunalnymi zajmują się gminne... przedsiębiorstwa pilnowane przez wyborców kartką wyborczą aby za rozsądną cenę odzyskać to co może być ponownie wykorzystane i zagospodarować odpady bezpiecznie i zgodnie z wymogami prawa i ochrony środowiska. System gospodarki odpadami w Polsce jest chory od dawna - od końca XX wieku gdy aferałowie zdecydowali, że odpady muszą przynosić zyski tym którzy chcą kręcić lody na comiesięcznych opłatach obywatelskich za śmieci. Dlatego jedynymi wydziałami gospodarki odpadami w urzędach gminnych są zazwyczaj rozbudowane referaty do spraw organizacji przetargów na „wyłonienie” owych operatorów kręcenia lodów. Większość szefów gmin szczyci się nawet tym, że dzięki temu nawet nie muszą wiedzieć co się dzieje ze śmieciami z ich gmin według zasady sformułowanej przez ministra Mazurka od odpadów: „  „zapakować do kontenera, wywieźć i problem z głowy”. Nie trzeba dodawać, że o żadnej zasadzie „non profit” której pilnują w krajach wyznaczających standardy dla całej Europy wybieralni lokalni decydenci – w Polsce nie ma o tym mowy. Dla prywatnych firm jedynym wyznacznikiem sukcesu i ich misją są rosnące słupki zysków – a ponieważ te zyski są tworzone z wpłacanych opłat za odbiór odpadów –  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.