Partnerzy portalu

PARTNER SERWISU

Specjalny zespół zbada sprawę prywatyzacji sieci ciepłowniczej w Warszawie

Podczas konferencji prasowej we wtorek (19 stycznia) wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba poinformował o powołaniu zespołu roboczego ds. prywatyzacji sieci ciepłowniczej w stolicy. W kontekście zbyt licznych jego zdaniem awarii, dokonana ma być ocena słuszności podjętej 10 lat temu decyzji oraz przeanalizowane nakłady na konserwację po stronie obecnego właściciela, który twierdzi, że wydał na ten cel ponad 1,2 mld zł.
  • Do 2011 roku za obsługę sieci ciepłowniczej w stolicy odpowiadało należące do miasta Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Obecnie zarządza nią spółka Veolia Energia Warszawa.
  • Uważamy, że po tylu latach warszawiakom należy się wyjaśnienie czy ta prywatyzacja – w mojej ocenie jeden z największych skandali warszawskiej Platformy Obywatelskiej – była opłacalna i czy była to dobra decyzja – powiedział minister Jacek Ozdoba.
  • Ostatnie awarie na ul. Jagiellońskiej były bezpośrednio powiązane z awariami jakie miały miejsce 14 stycznia br. w należącej do PGNiG Termika elektrociepłowni Żerań - wyjaśniła spółka Veolia.

Decyzję o powołaniu zespołu roboczego wiceszef resortu klimatu i środowiska podjął w związku ze zbyt jego zdaniem częstymi awariami warszawskiej sieci, które uniemożliwiają dostarczanie ciepła zarówno do gospodarstw domowych, jak i np. placówek medycznych. Kolejne usterki nazwał "spektakularnymi".

- To gigantyczna problematyka. Nawet ta ostatnia awaria pokazuje, że pewien chaos komunikacyjny, przerzucanie się odpowiedzialnością, co nie powinno mieć miejsca – skomentował Jacek Ozdoba podczas dzisiejszej konferencji prasowej. – W 2011 roku sieć została sprzedana przy dużym sprzeciwie warszawiaków. Miało odbyć się referendum, ale warszawscy radni PO uznali, że nie jest potrzebne. Sprywatyzowano spółkę, która przynosiła zyski. Właścicielem sieci został francuski podmiot – przypomniał.

Sprzedano ją firmie Dalkia, której następcą prawnym jest spółka Veolia.

Sprawdź też: Warszawa: ponad 60 budynków na Pradze bez dostaw ciepła

Prywatyzacja pod Euro’2012?

Ozdoba podkreślił, że po tylu latach należy się warszawiakom wyjaśnienie jak ten podmiot realizuje swoje działania. I choć zaznaczył, że powołany przez niego zespół ma sprawę prywatyzacji ocenić obiektywnie, to sam nazwał ją jednym z największych skandali warszawskiej Platformy Obywatelskiej.

- Jeden z prominentnych polityków PO stwierdził, że prywatyzacja została zrobiona, ponieważ brakowało pieniędzy na organizację pieniędzy na organizację Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku – powiedział.

Zespół m.in. sprawdzi jakie nakłady finansowe obecny zarządca przeznaczył na konserwowanie sieci.
- Mamy wątpliwości co do kwestii proporcji, co do tego w jaki sposób te działania są realizowane – zauważył wiceminister klimatu i środowiska.

Minister liczy na współpracę z PO

Zapewnił, że do prac, których zwieńczeniem ma być raport, zaprosi także władze Warszawy, radnych i polityków Platformy Obywatelskiej. Mówił nie tylko o obecnym prezydencie Rafale Trzaskowskim, ale także jego poprzedniczce - Hannie Gronkiewicz-Walz.

- Mam nadzieję, że miasto samo z siebie będzie chciało zrobić audyt, tym bardziej, że obecna prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Renata Tomusiak była w 2011 roku dyrektorem do spraw nadzoru właścicielskiego. Taka współpraca, mająca na celu ocenę i podsumowanie, wydaje się czymś naturalnym – skomentował.

Pytamy przez dziennikarzy w temacie niedoinwestowania polskich sieci ciepłowniczych, Jacek Ozdoba podkreślił, że Polska jest w momencie, w którym należy podjąć kroki przełomowe.

Czytaj też: To będzie kluczowy rok dla polskiego ciepłownictwa. Lista spraw jest długa

- Stąd programy NFOŚiGW przechodzenia na bardziej ekologiczne źródła ciepła. Niedawno z ministrem Michałem Kurtyką przekazywaliśmy informacje na temat programu „Ciepłownictwo powiatowe” – zauważył. – Musimy też patrzeć na mniejsze miejscowości, które w większości korzystają z węgla. Modernizacja sieci jest możliwa z różnych źródeł, będą też kolejne środki na ten cel. Trzeba dofinansowywać ciepłownictwo, a to jedna z najważniejszych infrastruktur. Polska jest w czołówce krajów z największą liczbą mieszkańców przyłączonych do sieci.

Veolia się broni. Wina po stronie PGiNG?

W odpowiedzi na kwestie poruszone podczas konferencji prasowej, swoje stanowisko przekazała już spółka Veolia. 

"Ostatnie awarie na ul. Jagiellońskiej były bezpośrednio powiązane z awariami jakie miały miejsce w czwartek 14 stycznia br. w należącej do PGNiG Termika elektrociepłowni Żerań" - poinformowała. - Przez blisko 10 godzin do rurociągów warszawskiego systemu ciepłowniczego tłoczona była z EC Żerań woda, która zamiast 90 st. C miała temperaturę niespełna 50 st. C. Po usunięciu awarii, PGNiG Termika S.A., chcąc uzyskać właściwe parametry zasilania zaczęła tłoczyć wodę o temperaturze około 107 st. C, czyli wyższej niż żądana. Tym razem ciepłociąg zaczął być przegrzewany. Gwałtowne zmiany temperatur podawanej wody w krótkim okresie czasu spowodowały, że przy bardzo niskich temperaturach zewnętrznych rury ciepłownicze poddane zostały nadzwyczajnym i silnym naprężeniom termicznym" - wyjaśniła. 

Spółka podkreśliła, że warszawska sieć ciepłownicza jest największą w Unii Europejskiej i czwartą na świecie, ma 1800 km rur oraz 19000 węzłów cieplnych, a jej zarządca konsekwentnie ją  modernizuje i rozwija technologicznie.

Czytaj Veolia zbudowała w Warszawie inteligentną sieć ciepłowniczą.

- Ponad 60 proc. rur sieci jest już w technologii preizolowanej, a sieć jest zarządzana przy pomocy najnowocześniejszego systemu zarządzania siecią. Od 2011 roku inwestycje w modernizację i rozwój sieci wyniosły ponad 1,2 mld złotych, co oznacza średnio ponad120 mln rocznie. Efekty inwestycji widać najlepiej w liczbach. W okresie ostatnich 8 lat średnioroczna liczba awarii zmalała o ok. 40 proc. - wyliczyła Veolia. 

Pełną treść stanowiska zamieszczamy poniżej w dziale "Multimedia".

Były dochody, ale niewystarczające

W 2011 roku władze Warszawy przyznawały, że SPEC jest spółką, która przynosi miastu dochody, ale twierdziły, że są one znikome w porównaniu z potrzebami rozwojowymi i finansowymi stolicy. 

"Dzięki prywatyzacji, w ciągu krótkiego czasu pozyskamy kwotę, którą w formie dywidendy z zysków SPEC S.A. otrzymywalibyśmy przez kolejne kilkadziesiąt lat, w zależności od sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki. Trzeba pamiętać też o potrzebach inwestycyjnych samej spółki, która musi utrzymywać swoją infrastrukturę na poziomie gwarantującym niezawodne dostarczanie jej usług mieszkańcom" - przekonywał wtedy Urząd Miasta st. Warszawy.

Podkreślał jednocześnie, że sama prywatyzacja SPEC nie zmienia faktu, iż to Warszawa nadal będzie odpowiadać za bezpieczeństwo energetyczne i ciepłownicze na swoim terenie.

"Wynika to wprost z przepisów ustawy o samorządzie gminnym. Tak więc bez względu na to, czy ciepło dostarczane jest przez przedsiębiorstwo prywatne czy jednostkę należącą do gminy, zawsze odbywa się to przy współudziale i w ramach uzgodnień z samorządem" - wyjaśniał stołeczny ratusz przed 10 laty. 

DO POBRANIA
Oświadczenie spółki Veolia ws komisji.pdf
204.26 KB format pliku: PDF
KOMENTARZE18

  • Bo u nas jest jak jest... 2021-01-29 20:29:42
    Oj tam tam spieracie się o Warszawę - a za w waszych rządów Górnoślązacy będą płacili w cenie ciepła na utrzymanie "żółtych kamizelek"... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/metropolia-bedzie-wspolpracowac-z-veolia,218412.html
  • DOBROSTAN LUDU. 2021-01-22 07:58:21
    już doszło do tego że ludzie w blokach boją się odkręcać kaloryferów, z powodu zajebistych cen ogrzewania i tzw. podzielników.
  • obiektywna 2021-01-21 21:40:30
    Ogrom zła czyniony przez lewactwo i platfusów jest tak wielki że trzeba być chyba (...) aby ich popierać !!!

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!