Partnerzy portalu

PARTNER SERWISU

Stalowa Wola: kocioł w kubłach na śmiecie

– Gdyby wzorowano się na naszym systemie gospodarki odpadami, to w ogóle nie trzeba byłoby wprowadzać nowej ustawy, bo system działałby jak należy – twierdzi Mariusz Piasecki prezes Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowej Woli.

Co czeka stalowowolską gospodarkę odpadami komunalnymi od lipca 2013 roku? Ustawowy porządek czy śmieciowy bałagan? Zamieszanie i emocje jakie towarzyszą wprowadzaniu nowego „śmieciowego" prawa są olbrzymie.

Przypomnijmy: od 1 lipca to gminy staną się właścicielami komunalnych odpadów, i to one wyłonią w drodze przetargów firmy, które zajmą się ich odbiorem i zagospodarowaniem. Podobnie, poza Węgrami, jest w całej Unii Europejskiej.

Czytaj też: Woźniak: nawet jeśli gmina spóźni się z przetargiem, śmieci nie będą leżeć na ulicach       

Podobnie, to nie znaczy jednak tak samo. W Niemczech i w Czechach lokalne władze nie mają np. obowiązku organizowania przetargów i odpadami zajmują się zwykle miejscowe spółki. W Polsce niektóre gminy też zgłosiły ten postulat, ale został on odrzucony.

Do 20 maja właściciele domków jednorodzinnych oraz zarządcy wspólnot mają więc złożyć w stalowowolskim Urzędzie Miasta deklaracje, na podstawie których, w zależności od liczby domowników, od lipca 2013 r. obliczane będą w Stalowej Woli nowe opłaty za wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych.

Deklaracje będą dostarczane zainteresowanym, będzie je także można ściągnąć z Internetu lub otrzymać w magistracie.

Na razie jednak większym problemem są stare „śmieciowe" umowy obowiązujące do 30 czerwca, które - wedle jednej interpretacji - powinny zostać wypowiedziane lub rozwiązane przez którąś ze stron (wedle innej wygasają samoczynnie z mocy prawa).

W Stalowej Woli problem ten dotyczy właścicieli domków jednorodzinnych i firm. Okazuje się, że jeśli nie zrobią oni z tym porządku, to po 1 lipca mogą ponosić podwójne opłaty! Np. za użytkowanie pojemnika na śmieci.

- Ustawa nie wprowadziła zapisu, że dotychczasowa umowa ulega rozwiązaniu z mocy prawa. Jeśli więc ktoś formalnie nie zwróci mi pojemnika, to za jego dzierżawę będzie płacić dalej. Naszym zdaniem, to właściciel domku czy firmy w swoim interesie powinien tak wypowiedzieć dotychczasową umowę na wywóz śmieci, by nasza usługa zakończyła się 30 czerwca - mówi Mariusz Piasecki prezes stalowowolskiego MZK.

Stroną dotychczasowych umów nie było miasto i nie zamierza ono angażować się w sprawę ich zakończenia. Jak jednak, już jako strona nowej umowy z firmą, która wygra przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów, miasto zamierza weryfikować po 1 lipca 2013 r. dane o liczbie domowników złożone przez mieszkańców w deklaracjach?

- Pomocne będzie na przykład zużycie wody czy prądu w danej nieruchomości. Ponadto na osobach składających deklaracje ciąży odpowiedzialność karno-skarbowa - mówi Andrzej Wojtaś, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Stalowej Wol

KOMENTARZE2

  • iza 2013-05-02 14:05:03
    jak moge sciagnac taka deklaracje
  • Śmieciowy baron 2013-04-13 08:23:48
    No jeszcze czego: bez przetargów? - Europy im się zachciewa! Artukuł 3a ustawy śmieciowej wyraźnie mówi - won przedsiębiorstwom gminnym z rynku śmieciowego - on jest zagwarantowany dla operatorów maszynek do kręcenia lodów!

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!