PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Standardy dotyczące oświetlenia w miastach do poprawy

  • PAP/jk    27 lipca 2019 - 09:44
Standardy dotyczące oświetlenia w miastach do poprawy
Problem z białymi LEDami polega na tym, że są to niebieskie diody przykryte warstwą fosforu. (fot. Signify)

Zbyt mocno uzależnieni jesteśmy od sztucznego oświetlenia, co źle wpływa na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne - ostrzega prof. Karolina Zielińska-Dąbkowska z Politechniki Gdańskiej. Według niej, przy rozbudowie miast powinno się wprowadzić przepisy gwarantujące m.in. dostęp do światła dziennego.




  • Używając LEDów wieczorem lub w nocy nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tego typu sztuczne światło pobudza nas, utrudnia zaśnięcie i zaburza rytm okołodobowy.
  • Problemem jest nie tylko sztuczne oświetlenie - ale również współczesne trendy urbanistyczno-architektoniczne.
  • Dostęp do światła naturalnego ograniczany jest bowiem również przez coraz wyższe budynki w miastach.

"Ludzki organizm jest ewolucyjnie dostosowany do jasnego dnia i ciemnej nocy" - podkreśla dr inż. arch. Karolina Zielińska-Dąbkowska, badaczka i architektka światła z Politechniki Gdańskiej, której eksperckie artykuły nt. ograniczania dostępu do światła naturalnego we współczesnych miastach i szkodliwego wpływu światła sztucznego LED na ludzi ukazały się w prestiżowym piśmie "Nature".

Jak tłumaczy ekspertka, naturalne światło ulega w ciągu dnia nieustannym zmianom - zarówno jeśli chodzi o natężenie, kąt padania, jak i o barwę jego widma. Zmiany zachodzące w świetle widzialnym są ściśle powiązane z naszym rytmem dobowym i stymulują wiele procesów biochemicznych w naszym organizmie.

Czytaj też: Bytom zmodernizuje oświetlenie drogowe. Rachunki za prąd mogą zmniejszyć się nawet o połowę

W naturalnym, porannym świetle jest bardzo dużo tzw. światła niebieskiego, które stymuluje produkcję przez nasz organizm kortyzolu - hormonu pobudzającego nas do aktywności. Z kolei wieczorem w spektrum światła widzialnego jest niewiele światła niebieskiego, a przeważa światło czerwone, co uruchamia produkcję melatoniny - hormonu umożliwiającego zaśnięcie.

"Światło poranne w naturalny sposób nas więc pobudza, a wieczorne światło zachodzącego słońca przygotowuje do snu - w ten sposób funkcjonujemy od tysiącleci" - zaznacza dr Zielińska-Dąbkowska.

Wraz z nastaniem ery elektryczności zmienił się jednak nasz tryb życia: zastosowanie sztucznego światła umożliwiło wydłużenie do późnej nocy godzin naszego funkcjonowania, oddalając ludzi od naturalnego cyklu dzień/noc. "Współczesne sztuczne oświetlenie stwarza jednak dodatkowe, poważne problemy" - ostrzega ekspertka.

Chodzi tutaj o lampy LED, których działanie oparte jest na diodach świecących (ang. light-emitting diode). Zostały one wprowadzone, jako energooszczędna alternatywa dla tradycyjnych żarówek wolframowych. Lampy LED stanowią dzisiaj zdecydowaną większość sztucznego oświetlenia dostępnego w sklepach.

"Problem z białymi LEDami polega na tym, że są to niebieskie diody przykryte warstwą fosforu" - tłumaczy dr Zielińska-Dąbkowska. "Choć wydaje nam się, że widzimy białe światło - to kiedy używamy ich wieczorem, do mózgu trafia informacja, że światło jest niebieskie, nastał dzień i trzeba być aktywnym" - dodaje.

Jak podkreśla architekt, tradycyjne źródła światła są dla naszego zegara biologicznego neutralne, ponieważ wydzielane przez nie widmo odpowiada światłu zachodzącego słońca.

"Używając LEDów wieczorem lub w nocy nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tego typu sztuczne światło pobudza nas, utrudnia zaśnięcie i zaburza rytm okołodobowy - który wpływa nie tylko na sen i cykle przebudzenia, ale także na wzorce jedzenia, metabolizm, reprodukcję, ciśnienie krwi i tętno, produkcję hormonów, temperaturę ciała, nastrój, a nawet nasz układ odpornościowy" - tłumaczy dr Zielińska-Dąbkowska.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.