PARTNER PORTALU
  • BGK

W Hiszpanii są 4 przedsiębiorstwa wodociągowe. Czy w Polsce może być podobnie?

  • Michał Wroński    16 maja 2016 - 07:47
W Hiszpanii są 4 przedsiębiorstwa wodociągowe. Czy w Polsce może być podobnie?
Łukasz Czopik, prezes Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. (Fot. : mat. GPW).

• Prezes Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów liczy, że rynek czeka konsolidacja.
• Dosyć zaawansowane rozmowy prowadzimy z dwoma dużymi miastami i to w zakresie bardziej ścisłej konsolidacji, a nie tylko luźnej współpracy na płaszczyźnie cen, czy dostawy wody - mówi Łukasz Czopik.
• W całej Hiszpanii są raptem cztery wielkie przedsiębiorstwa. Tak jest po prostu taniej, bezpieczniej - dodaje.
• Planom GPW sprzyja, że ustawodawca przy zmianie prawa o ochronie środowiska i prawa wodnego stwierdził, że wody głębinowe to wody dla przyszłych pokoleń i dlatego opłaty środowiskowe z tytułu ich wykorzystywania pójdą w górę o kilkaset procent.  
• Sprzyjać ma im też nowa, inwestycyjna perspektywa unijna 2014-2020.




O argumentach na rzecz konsolidacji branży wodociągowej, strategii gospodarowania wodą i… korzyściach z zeszłorocznej suszy rozmawiamy z Łukaszem Czopikiem, prezesem zarządu Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Prezes Czopik będzie jednym z uczestników debaty „Zarządzanie zasobami wodnymi – wpływ na rozwój gospodarczy”, która odbędzie się 20 maja w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Zacznijmy od… pogody. Zima nie była zbyt śnieżna, więc do waszych zbiorników zbyt wiele wody chyba nie spłynęło?

Jeśli idzie o opady i odbudowę uszczuplonych letnią suszą zasobów, to zima faktycznie mogła być lepsza. Choć dramatu nie ma. Nasze zbiorniki i ujęcia wody odbudowały swoją nominalną pojemność do ponad 80 procent. Mówię tu przede wszystkim o Goczałkowicach, które były naszym najważniejszym rezerwuarem w okresie miesięcy letnich i gdzie ilość wody spadła poniżej 50 procent nominalnej pojemności. Teraz ze spokojem patrzymy na obecną sytuację. Zimowe opady i roztopy wchłonęła gleba, ale to sprawiło, że w części została przywrócona gospodarka hydrogeologiczna, więc pochłanialność wód opadowych w glebie jest mniejsza. Reasumując, bezpieczeństwo wodne na obsługiwanych przez nas terenach uległo znaczącemu zwiększeniu.

A jak się to ma do sytuacji po normalnej, śnieżnej zimie?

Kiedyś ten poziom na wiosnę był oczywiście wyższy, a już na pewno częściej musieliśmy spuszczać wodę z zapory. Powtarzam jednak, że sytuacja nie daje podstaw do obaw – sam zbiornik goczałkowicki mieści maksymalnie od 160- 190 mln metrów sześciennych wody. Po suszy i po okresie intensywnego wykorzystywania tych zasobów ta ilość spadła do 80 mln metrów sześciennych, teraz jest to ok. 140 – 150 mln metrów sześciennych.

Należący do GPW system zaopatrzenia w wodę pokazał w zeszłym roku swoją przydatność, u waszych klientów w kranie wody nie zabrakło, ale jak była jej jakość, skoro sięgaliście po rezerwy?

W momentach, gdy czerpiemy wodę bezpośrednio z Goczałkowic, stosujemy też szerszą technologię jej uzdatniania. Ponosimy wtedy większe koszty na monitorowanie jej jakości, ale na tym też polega m.in. nasza rola.

{media;81475;Mimo mało śnieżnej zimy zbiorniki GPW są napełnione w 80 procentach. (Fot. : www.gpw.katowice.pl).;http://pliki.portalsamorzadowy.pl/i/08/14/75/081475.jpg;http://pliki.portalsamorzadowy.pl/i/08/14/75/081475.jpg}

A zatem zeszłoroczna susza oznaczała dla was wymiernie większe koszty.

I koszty, i przychody. Bo trzeba powiedzieć, że susza, choć była uciążliwa dla regionu, to dla rynku wodnego była dobra, ponieważ my tej wody sprzedaliśmy więcej. To wynikało z tego, że byliśmy jedynym przedsiębiorstwem, które miało potencjał i ciągle mogło tę wodę podać i to w dużych ilościach. Gdyby jeszcze nawet przez 100 dni, albo i dłużej nie padało, to bylibyśmy w stanie zaopatrzyć cały region w wodę.

Czy można powiedzieć o jakich wzrostach tutaj mówimy?

Od dobrych siedmiu – ośmiu lat z roku na rok sprzedawaliśmy rocznie 3- 5 procent mniej wody. W ubiegłym roku wróciliśmy do poziomu z lat 2012 – 2013. Zatem nie tylko zahamowaliśmy trend spadkowy, ale nieco się odbiliśmy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • ahhh, 2016-05-17 19:25:03

    Do ohhh: Oczywiście masz rację, istotą firm prywatnych w komunalce jest troska o to aby zyski spadały a co za tym idzie także comiesięczne opłaty obywateli. Szefowie takich firm są odwoływani przez rady nadzorcze jak tylko słupki zysków pną się do góry. Natomiast misją firm komunalnych jest dążenie ...do maksymalizacji zysków bo pazerni radni chcą aby mieszkańcy z szacunkiem spoglądali w kolejnej odsłonie wyborczej na wskaźniki zysków - bo wyborcy bardzo lubią gdy swoimi opłatami budują te zyski i oczywiście głosują na takich radnych co dogadzają mieszkańcom wysokimi opłatami...  rozwiń
  • ohhh, 2016-05-17 14:50:01

    Do Borsselino: Lody to będą kręcić gminy , zwiększając zatrudnienie i pompując koszty w swoich spółeczkach !
  • Borsselino, 2016-05-17 13:22:39

    Do to wam nie przejdzie: 13 maja br. parlament przegłosował, że polskie gminy uzyskają w dwunastym roku naszej obecności w Unii Europejskiej takie same narzędzie systemowe w gospodarce odpadami komunalnymi jakie mają od zawsze samorządy zachodnioeueopejskie takich krajów jak Austria, Belgia, Dania,... Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania i wiele innych krajów UE – czyli gminy nie będą musiały już ogłaszać przetargów na wyłonienie tych co chcieliby kręcić lody na comiesięcznych obywatelskich opłatach za śmieci. Gminy będą mogły tak jak każde samorządy w Unii Europejskiej sprzątać u siebie własnymi służbami komunalnymi… Oj bardzo nie podoba się to, że zatrzymano misję ustawy z 2011 roku - wiadomosci.onet.pl/olsztyn/czarna-wizja-wojny-smieciowej-ofiara-bedzie-mpo/f7ew5v ... Teraz więc czas na sejmową batalię o wodociągi - PO, Nowoczesna i POżyteczni Idioci chcą przekazać polskie zasoby wodne przedsiębiorstwom "rodzinnym"... Rodzina z Neapolu zaczyna od oswajania społeczeństwa zachętą, że PO prywatyzacji będzie taniej... Tak było z odpadami... Dobrze wiedział Al Capone co robi umieszczając obok prawników dziennikarzy na liście finansowanych przez "rodzinę"...  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.