Partner portalu

W sprawie elektrowni PGE zachowuje się arogancko

- Nie wiem czemu w Polsce musi stanąć elektrownia o mocy 3000 MW. Można budować mniejsze elektrownie. Łatwiej je umiejscowić i zagospodarować wytwarzane z nich ciepło - mówi prof. Mirosław Lech Wyszyński z Uniwersytetu w Birmingham.

Wokół elektrowni trwa społeczna burza, ale spójrzmy na ten problem z dystansem - gdyby powstała taka elektrownia nie musielibyśmy martwić się o dostawy energii. Poza tym zniknąłby też problem emisji CO2 do atmosfery. Dlatego może w dłuższej perspektywie elektrownia jądrowa nie byłaby złym rozwiązaniem?

Profesor Mirosław Lech Wyszyński, University of Birmingham: - Na koniec minionego roku moc zainstalowana energetyki odnawialnej przekroczyła w Polsce 3000 MW. Musimy zatem skupić się przede wszystkim na coraz lepszym i efektywniejszym wykorzystywaniu źródeł energii odnawialnej. Jest przecież energia słoneczna, wiatrowa, biomasa z możliwoscią produkcji z niej paliw syntetycznych, w Polsce mamy ogromny potencjał wytwarzania biogazu i ogromny potencjał oszczędzania energii.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE13

  • Bogdan 2012-01-31 20:44:34
    W pełni popieram wypowiedz Pana prof., ponieważ należy stawiać na t.zw. energetykę rozproszoną i skorelowaną z ciepłownictwem. W przypadku elektrowni atomowej budowanej na "polski" sposób b. wiele energii cieplnej zostaje zmarnowana, jest konieczna budowa odpowiednio dużych sieci przesyłow...ych, stacji transformatorowych, nie wspominając już o dewastacji środowiska naturalnego. Inna aspekt tej budowy to czas od chwili zatwierdzenia projektu, uzgodnień i sama budowa, co może trwać od 12. do 15. lat. Już obecnie jest szansa na inne rozwiązania technologiczne wytwarzania energii elektrycznej niż ropa, gaz i atom, czyli zimna fuzja. A co będzie za - powiedzmy 5. lat? Elektrownia będzie budowana za kredyty, a w przypadku wejścia innych tańszych technologii produkcji energii może się okazać, że będziemy spłacać elektrownię kupując energię po zawyżonej cenie (czyli my zapłacimy więcej niż cena energii na wolnym rynku).  rozwiń
  • Singiel 2012-01-31 11:30:19
    dlaczego od razu tak ostro?
  • iwona 2012-01-31 11:18:09
    Panie Obywatelu! A ja bym jednak poprosiła o przedstawienia pańskiej "prawdy", ale w sposób kulturalny, gdzie jedynym argumentem jest wiedza i doświadczenie, a nie umiejętność deprecjonowania wypowiedzi innych i obrażania tychże osób. Jeżeli poziom pańskiej wiedzy będzie dorównywał wied...zy prof. Wyszyńskiego, uznam, ze się myliłam zastanawiając się nad stopniem pana wykształcenia.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!