PARTNER PORTALU
  • BGK

Walczymy z foliówkami, ale odpady zbieramy w workach. Brak konsekwencji?

  • Piotr Toborek    28 sierpnia 2019 - 06:00
Walczymy z foliówkami, ale odpady zbieramy w workach. Brak konsekwencji?
Worki to nic innego jak dodatkowy odpad. Na pewno powinno się, gdzie się tylko da, unikać ich stosowania (fot. pt)

Temat foliowych toreb w sklepach jest mocno obecny w mediach od kilku lat i wszyscy jednogłośnie podkreślają, że zużycie foliowych toreb trzeba ograniczyć. W tym samym czasie  selektywna zbiórka odpadów odbywa się z użyciem foliowych worków. Gdzie tu logika, konsekwencja i dobra praktyka?




  • Od 1 września sprzedaż wszystkich foliówek będzie obciążona tzw. podatkiem ekologicznym.
  • Ograniczenie zużycia foliowych opakowań to jeden z celów Ministerstwa Środowiska.
  • Cięgle jednak bez ograniczeń stosujemy foliowe worki do zbierania śmieci.

Mieszkańcy zabudowy wielorodzinnej odpady resztkowe, nazywane zmieszanymi, zbierają do foliowych worków, w zabudowie jednorodzinnej w większej części Polski cztery frakcje trafiają do dużych foliowych worków, zazwyczaj tylko odpady zmieszane (i w niektórych miejscach bio) wrzucane są do pojemników. Także na ulicach miast czy w parkach widzimy worki wciśnięte do koszy na śmieci.

Czy wobec powszechnego „potępiania” dla stosowania foliowych opakowań, używanie worków przy zbiórce selektywnej – czyli akurat tam, gdzie powinniśmy stosować wręcz wzorcowe zasady – nie obnaża naszego wyrywkowego podejścia do gospodarki odpadami, a nawet patrząc szerzej - do ekologii? A może czepianie się worków na odpady to szukanie dziury w całym, bo trudno o lepsze rozwiązania?

Niestety mamy przyzwyczajenie do zbierania w workach i ciężko nam przekonać gminy z którymi współpracujemy, że to nie tylko nieekologiczne, ale także nieopłacalne - mówi Hanna Marliere z Green Management Group (fot. pt) Niestety mamy przyzwyczajenie do zbierania w workach i ciężko nam przekonać gminy z którymi współpracujemy, że to nie tylko nieekologiczne, ale także nieopłacalne - mówi Hanna Marliere z Green Management Group (fot. pt)

Piotr Szewczyk, dyrektor zakładu Orli Staw koło Kalisza i szef Rady RIPOK, mówi wprost:

- Worki to nic innego jak dodatkowy odpad. Na pewno powinno się, gdzie się tylko da, unikać ich stosowania.

Hanna Marliere, dyrektor zarządzająca Green Management Group, konsultantka krajowych i międzynarodowych organizacji branżowych, w swojej ocenie jest jednoznaczna:

- Niestety mamy takie przyzwyczajenie do zbierania w workach i ciężko nam przekonać gminy, z którymi współpracujemy, że to nie tylko nieekologiczne, ale także nieopłacalne.

Jak tłumaczy, koszty zakupu worków są w skali roku naprawdę spore, a plastikowy pojemnik po pierwsze służy przez lata, a po drugie można na jego zakup dostać dotację.

Piotr Szewczyk dodaje, że z punktu widzenia odbiorcy, czyli firmy, łatwiej i szybciej odbiera się śmieci z pojemników.

- Do tego w przypadku odpadów bio stosowanie worków powoduje duże straty. Po pierwsze trawa gnije, po drugie proces oczyszczania odpadów bio z folii jest mozolny, wymaga czasu, a to oczywiście podnosi koszty systemu. W przypadku szkła te worki jest łatwej usunąć, ale też to trzeba zrobić – mówi szef RIPOK-a w Kaliszu.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (11)

  • ... i odpadów kupa, 2019-08-28 13:35:18

    Do dziara: w Portalu często pisze się brednie o odpadach, obiegu zamkniętym i o czystych zyskach w tej branży - i niestety często te brednie wpływają nie tylko na decydentów ale także na opinię publiczną...
  • dziara, 2019-08-28 08:41:18

    Artykuł o niczym. Stek bredni i do tego absurd na maksa czytając coś takiego "z punktu widzenia odbiorcy, czyli firmy, łatwiej i szybciej odbiera się śmieci z pojemników". To już nawet dziecko wie, że jest dokładnie odwrotnie. Pytanie: ile można odebrać worków z odpadami w trakcie opróżnia...nia jednego pojemnika (tej samej pojemności) ? Odpowiedź, ano - dużo, czasami bardzo dużo.  rozwiń
  • Waste Whistleblower  , 2019-08-28 08:37:44

    Zamiast pisać o fundamentalnych przyczynach patologii polskiej gospodarki odpadami na tle innych krajów UE (wyłączając Włochy) – Portal zaczyna ściemniać obraz zajmując się wydumanymi problemami… A w krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje... samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”…  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.