PARTNER PORTALU
  • BGK

Wkrótce nie będzie gdzie chować zmarłych. Samorządy czekają na zmianę przepisów o cmentarzach

  • Tomasz Jakubowski    1 listopada 2019 - 12:00
Wkrótce nie będzie gdzie chować zmarłych. Samorządy czekają na zmianę przepisów o cmentarzach
W Polsce jest około 15,5 tys. cmentarzy (Fot. Pixabay)

Jeśli nie pojawią się nowe regulacje prawne, wkrótce nie będziemy mieli gdzie chować naszych zmarłych lub będziemy płacić wyjątkowo słono za tę usługę. Samorządy od wielu lat czekają na nowe regulacje w prawie o cmentarzach. O zmiany w przepisach wołają równie długo organizacje zrzeszające firmy z branży pogrzebowej. Obowiązująca dziś ustawa została napisana w 1932 roku.




  • Obowiązujące przepisy dotyczące budowy cmentarzy i pochówku nie są dostosowane do rzeczywistości.
  • Stale rosną koszty utrzymania cmentarzy komunalnych przez samorządy.
  • Z powodu braku regulacji zwiększa się szara strefa usług pogrzebowych.  

W 2018 roku zmarło 414 tys. mieszkańców Polski. To rekordowa liczba, bowiem tylu Polaków nie umierało od czasów II wojny światowej. Większość z nich została pochowana na jednym z ponad 15,5 tys. leżących na terenie naszego kraju cmentarzy komunalnych lub wyznaniowych. To dobra wiadomość dla dostawców usług pogrzebowych, zła dla utrzymujących cmentarze komunalne samorządów: prawo cmentarne reguluje kilka ustaw i przepisów, jednak ich zdecydowana większość pochodzi sprzed kilkudziesięciu lat. Część przepisów jest na tyle przestarzała, że jest zwyczajnie nieprzestrzegana, a wielu zapisów po prostu brakuje. Włodarze, by mogli spełnić wymogi ustawy, muszą zdrowo kombinować. Tymczasem miastom zaczyna brakować miejsc na pochówek swoich mieszkańców. Problemów związanych z pochówkiem jest jednak dużo więcej.

Po pierwsze: brak miejsca

- Obowiązująca dziś ustawa z 1959 roku dotycząca chowania zmarłych pochodzi jeszcze z roku 1932 i podpisana została przez prezydenta Mościckiego. Po wojnie wprawdzie uchwalono nową ustawę, ale gdy się porówna zapisy, to tych zmian jest naprawdę niewiele w stosunku do tekstu pierwotnego – mówi serwisowi PortalSamorzadowy.pl Dariusz Dutkiewicz z Polskiej Izby Branży Pogrzebowej. - Włodarze miast mają więc do czynienia z przepisami powstałymi prawie 100 lat temu. Trudno się im dziwić, że każdy radzi sobie, jak może – dodaje.

Potwierdza to Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podkreśla, że cmentarze komunalne pękają w szwach. - Próbujemy np. walczyć z przepisem, który jest w ustawie, że mieszkańca gminy można pochować wyłącznie na jej terenie. To niezwykle archaiczny przepis, ale wciąż niestety obowiązujący.  W związku z tym próbujemy dogadywać się z sąsiednimi gminami, które mają trochę więcej terenu - mówi. Wójcik podaje przykład Białegostoku, który wybudował cmentarz miejski poza granicami miasta. Prezydenci dwóch miast - wspomnianego Białegostoku oraz Legnicy zarządzają nowo wybudowanymi cmentarzami komunalnymi, które ze względu na brak miejskich terenów spełniających określone warunki, wybudowano poza ich granicami administracyjnymi.

Obowiązujące przepisy zakazują jednak takich rozwiązań, bowiem utrzymanie cmentarzy komunalnych i zarządzanie nimi należy do władz miast, na terenie których cmentarz jest położony. 

Zresztą na istniejących już cmentarzach leżących na terenie odpowiedniej gminy brakuje miejsc. Tymczasem jednym z przepisów z roku 1932 roku (znowelizowanego w 1959) jest ten dotyczący odległości między grobami. Według ustawy nie może być ona mniejsza niż pół metra. Odwiedzający cmentarze dokładnie wiedzą, ile wspólnego ma on z rzeczywistością. Czasem groby znajdują się tak blisko siebie, że nie można przejść, nie wchodząc na grób. - To dowód na to, że miejsc rzeczywiście brakuje – mówi Wójcik. Dodaje, że gminy dokupują nieruchomości przy istniejących już cmentarzach, jednak nie jest to wcale łatwe, bo "miasta się kurczą". - Jest naprawdę spory problem z miejską przestrzenią – mówi.

Po drugie: zróżnicowanie cmentarzy



Multimedia



REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • leda, 2019-11-04 22:33:30

    dziwne, że samorządy mają ze swoimi cmentarzami takie problemy - jakoś nie mają ich zarządcy kościelni (a zarządzają oni 90% polskich cmentarzy), którzy "skupują" od miasta kolejne działki, powiększają "swoje" cmentarze, wycinają dorodne drzewa i koszą rodziny na spore kwoty, gdy...ż liczą sobie za 20 lat utrzymania nie całego grobu, ale od każdej z osób w nim złożonych. W dodatku obecnie, kiedy spopielanie stało się prawie powszechne, za pogrzeb urny biorą więcej niż za pochówek trumienny.  rozwiń
  • iza, 2019-11-04 08:41:02

    wydumany problem
  • Andżela, 2019-11-03 19:36:36

    Za pochówek trza płacić? I za takie tam różne rzeczy typu grób itd.? To jest chore żeby płacić za utrzymanie grobu bliskiej osoby, która w nim już leży. Nawet te co 25lat. Rozumiem to są grosze 500zł. Ale jeżeli kogoś naprawdę nie stać? To co wtedy... usuwają grób i chowają nową osobę na tę gdzie ...leżała inna? Jeżeli ktoś by tak zrobił ze mną byłabym wstanie tą osobę straszyć całe życie a wierzę w duchy ponieważ nie dawno zmarła mi babcia i w moim rodzinnym domu zdarzają się różne rzeczy nie logiczne.! . Więc ja to już wole byc pochowana pod drzewem albo być wrzucona do rzeki, bo i tak każdy robi co chce.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.