Partnerzy portalu

PARTNER SERWISU

Wrócą farmy wiatrowe. Czy wrócą problemy i protesty?

  • pt
  • 3 września 2020 - 20:10
Jest szansa, że od początku 2021 roku odblokowane zostaną inwestycje w energetykę wiatrową. Ministerstwo Rozwoju liczy, że nowelizacja tzw. ustawy odległościowej wejdzie w życie od 1 stycznia przyszłego roku. Obecnie obowiązująca ustawa praktycznie zahamowała rozwój energetyki wiatrowej.

Przemysław Hofman z Ministerstwa Rozwoju spytany podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego o stan prac nad tzw. ustawą odległościową zapowiada, że w ciągu najbliższych tygodni projekt  zostanie upubliczniony i trafi do konsultacji.

- Naszym marzeniem jest to, żeby ustawa weszła w życie z początkiem 2021 roku. To plan odważny, ale projekt jest na tyle dobrze przygotowany, że wydaje się realny.

- Mamy świadomość jak pełen emocji jest dyskurs wokół farm wiatrowych, ich lokalizacji w sąsiedztwie zabudowań. Dlatego chcemy, żeby wszystkie strony mogły się wypowiedzieć, od mieszkańców po samorządy – dodaje Hofman.

Hofman zapowiedział, że nowelizacja zachowa zapis, że odległość wiatraków od zabudowań to 10 razy wysokość wiatraka, ale gmina będzie mogła od tej zasady odstąpić w uzasadnionych przypadkach. Ma zostać jednak zachowana minimalna odległość 500 metrów.

- Chcemy, żeby społeczności lokalne nie poczuły się w jakikolwiek sposób zagrożone i dlatego wprowadzamy dodatkowe elementy, które mają zapewnić, że nie pominiemy ich głosu. Jeden to nowe procedury konsultacji, będą one obligatoryjne na bardzo wczesnym etapie procedury planowania, będzie obowiązkowa reprezentacja strony publicznej po to, żeby do mieszkańców dotarła informacja co jest planowane i jakie to dla nich będzie miało skutki. Druga rzecz to wprowadzenie obowiązku poddawania się elektrowni wiatrowych regularnym czynnościom kontrolnym przez Urząd Nadzoru Technicznego. Każda elektrownia wiatrowa raz na kilka lat byłaby kontrolowana - mówi Hofman.

Resort rozwoju zapowiada także, że w przypadku inwestycji na terenie jednej gminy ustawa zadba także o interesy gminy sąsiedniej. – Nie może być tak, że sąsiednia gmina nie ma wpływu na inwestycje i dowiaduje się budowie farmy jako ostatnia – dodaje.

KOMENTARZE1

  • C12 2020-09-04 08:54:09
    Wreszcie! Czekam jeszcze na decyzję o zamianie profilu szkół górniczych, żeby nie produkować już nowych górników.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!