Partner portalu

Wyrok sądu: Miasto odpowiada za zniszczenie samochodów podczas ulewy

Miasto oraz przedsiębiorstwo są odpowiedzialne za zniszczenie samochodu, który wjechał w rozlewisko podczas silnych opadów deszczu - orzekł Sąd Okręgowy w Łodzi. Nie bez winy - zdaniem sądu - jest sam kierowca, który podjął ryzykowną decyzję.

Sąd Okręgowy w Łodzi rozstrzygnął sprawę powództwa kierowcy, który podczas silnych opadów deszczu wjechał w rozlewisko i uszkodził swój samochód. Zdaniem sądu za szkodę odpowiada zarówno miasto Łódź, jak i przedsiębiorstwo odpowiedzialne za kanalizację deszczową, oraz sam kierowca, który podjął ryzykowną decyzję.

Samochód powoda został unieruchomiony po wjechaniu w rozlewisko na jednym ze skrzyżowań w Łodzi. Pojazd musiał zostać odholowany, a naprawa kosztowała właściciela 13 tys. zł. Właśnie takiej kwoty zażądał od miasta oraz od przedsiębiorcy, któremu zlecono eksploatację i konserwację sieci kanalizacyjnej i deszczowej. Powód zarzucił tym podmiotom zaniedbanie swoich obowiązków.

Zobacz naszą najnowszą "Rządową ławę". Adam Sierak rozmawia z Piotrem Uścińskim, wiceministrem rozwoju i technologii

 
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE1

  • obs1248 2019-09-30 15:52:05
    Wina kierowcy jest bezdyskusyjna. Co innego gdyby go zalało stojącego np w korku.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!