PARTNERZY PORTALU

Zamieszanie w komunikacji i rozkładach jazdy. Korekta goni korektę, problemy z kierowcami

  • Piotr Wiewióra    27 marca 2020 - 14:00
Zamieszanie w komunikacji i rozkładach jazdy. Korekta goni korektę, problemy z kierowcami
Do jednego warszawskiego wagonu tramwajowego typu 105N może obecnie wejść maksymalnie 10 pasażerów (Fot. Urząd Miasta st. Warszawy)

Epidemia koronawirusa zmusiła większość mieszkańców do zaprzestania podróżowania komunikacją publiczną, więc miasta ograniczyły liczbę kursów i pojazdów na trasach. Wskutek ostatniej decyzji władz centralnych nastąpił jednak - przynajmniej częściowy - odwrót od wcześniejszych korekt. Kwestia jest i tak problematyczna, gdyż wielu kierowców przebywa na zwolnieniach.




  • Żeby autobusy i tramwaje nie woziły powietrza, funkcjonowanie komunikacji miejskich ograniczono zazwyczaj do rozkładów weekendowych lub wakacyjnych.
  • W Warszawie cięcia okazały się zbyt duże i na niektórych liniach chętnych do jazdy było zbyt wielu, więc na trassy wyjechały dodatkowe autobusy. Z kolei cięcia kursów innych przewoźników utrudniły m.in. dojazd do pracy pielęgniarkom w Krakowie i Zielonej Górze.
  • Odgórne wymogi co do liczby pasażerów krytykują samorządowcy, podkreślając, że nie były z nimi konsultowane. Wymuszają one w wielu przypadkach powrót do częstszego kursowania, co jednak utrudniają problemy z kierowcami.

Znaczne zmniejszenie liczby korzystających z komunikacji miejskiej (także w przewozach realizowanych przez prywatne firmy) nastąpiło wkrótce po decyzji o zamknięciu szkół wskutek agresji koronawirusa i nasiliło się jeszcze po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego.

Miasta i przewoźnicy wprowadzili zatem znaczne ograniczenia w kursowaniu, przechodząc na rozkłady weekendowe lub wakacyjne, kiedy pojazdów na trasach jest mniej.

Żeby dostosować sytuację do potrzeb, niektórzy w ciągu niespełna dwóch tygodni wdrażali zmiany nawet kilka razy. Liczba pasażerów znacznie bowiem spadła, ale przecież nie całkowicie, bo część mieszkańców nadal musi dojeżdżać do pracy. A nie każdy ma prawo jazdy czy samochód.

Problemy z dojazdem, zbyt duży tłok

Okazało się, że kłopoty z transportem mocno odczuwają nawet i ci, którzy są obecnie najbardziej potrzebni... Już w zeszłym tygodniu pielęgniarki pracujące w krakowskich szpitalach alarmowały, że na skutek zmian w rozkładach jazdy lokalnych przewoźników trudno im się dostać do pracy i wrócić do domu po zakończonym dyżurze.

Podobny kłopot dotknął pielęgniarki pracujące w szpitalu w Zielonej Górze. W tym przypadku część kursów zawiesił miejscowy PKS. Prezes PKS Zielona Góra Piotr Pasternak, cytowany na portalu Zielona Góra Nasze Miasto, stwierdził, że - ze względów finansowych - nie da rady zwiększyć liczby kursów, chyba że wsparcia udzieli rząd lub samorząd.

Zobacz: Po zamknięciu szkół i przedszkoli transport zbiorowy przestawia się na wakacyjne rozkłady jazdy.

W Warszawie przejście na sobotni rozkład jazdy odbiło się czkawką stałym użytkownikom kilku linii, którzy za ich pośrednictwem m.in. dojeżdżają do pracy.

Kiedy Zarząd Transportu Miejskiego zorientował się, że w godzinach szczytu zrobiło się zbyt tłoczno, od razu wypuścił w teren kilkadziesiąt dodatkowych pojazdów. Na początku tego tygodnia poinformował też, że "na dniach" wejdą w życie kolejne zmiany w rozkładzie jazdy - po to, by uniknąć podobnych sytuacji w najbliższej przyszłości. Przypadków zbyt zatłoczonych - jak na obecny etap  epidemii - pojazdów komunikacji miejskiej było w kraju więcej.

Odgórne ograniczenie zaskoczyło





REKLAMA





×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.