PARTNER PORTALU
  • BGK

Zarządzanie odpadami w Seulu: Lekcje dla Warszawy?

  • Nicolas Levi    4 stycznia 2019 - 12:30
Zarządzanie odpadami w Seulu: Lekcje dla Warszawy?
Problem odpadów w Seulu jest kluczowy dla Korei Południowej, gdyż sama stolica stanowi 20 proc. ludności całego państwa (fot. Shutterstock)

Na mieszkańca Korei Południowej przypadało w 2017 r. około 400 kg odpadów komunalnych. Z kolei na jednego mieszkańca Polski - 312 kg. W Seulu - stolicy kraju - produkuje się jednak coraz mniej odpadów w odróżnieniu od np. Warszawy, gdzie mamy do czynienia z trendem odwrotnym. Oznacza to, że południowokoreańskie metody zaczynają przynosić korzyści. Warto się temu przyjrzeć zwłaszcza teraz, gdy metropolia warszawska stoi w obliczu zmian w gospodarce odpadami.




  • Problem odpadów w Seulu jest kluczowy dla całej Korei Południowej. W stolicy mieszka bowiem 20 proc. ludności państwa.
  • Już w 2002 r. południowokoreańskie ministerstwo środowiska zawarło dobrowolne porozumienie z sieciami fast-food w celu ograniczenia stosowania produktów jednorazowego użytku.
  • Władze uruchomiły stronę internetową o rozwiązaniach urbanistycznych dla stolicy, gdzie omawiane są sprawy powiązane także z zarządzaniem odpadami.

Dzięki eksporcie swoich odpadów, Korea Południowa do 2017 roku miała jeden z najwyższych na świecie wskaźników recyklingu odpadów komunalnych - ponad 50 procent - ale po utracie swojego największego nabywcy złomu plastikowego, kraj znalazł się w nadmiarze tworzyw sztucznych. Wraz ze spadkiem cen odpadów z tworzyw sztucznych spowodowanych zakazem Pekinu, 48 firm recyklingowych w Korei Południowej wstrzymało wręcz odbiór takich odpadów, twierdząc, że biznes stał się nierentowny. Spowodowało to, że śmieci przestały być zbierane z ulic miast i wsi południowokoreańskich.

Chaos śmieciowy

Chaos generowany decyzją Pekinu spowodował m.in. panikę na rynku odpadów w stolicy Korei Południowej, których zbieranie stało się nisko opłacalne, a niepoddane obróbce odpadki z recyklingu musiały być składowane na terenach mieszkalnych Seulu. W maju br. odbyły się rozmowy pomiędzy administracją seulską a firmami zarządzającymi odpadami, które tymczasowo zgodziły się zbierać śmieci wygenerowane przez mieszkańców aglomeracji Seulu, lecz już od października br. sytuacja znów uległa pogarszaniu. Władze seulskie zdają sobie sprawę z sytuacji, wdrażając różne rozwiązania, które przedstawiam poniżej.

Szybki wzrost ilości wytwarzanych odpadów w Korei Południowej był spowodowany nie tylko wzrostem populacji, ale także szybkim postępem gospodarczym. Wzrost liczby produkowanych odpadów rósł nawet znacznie szybciej niż wzrost populacji. Zgodnie z wieloma badaniami empirycznymi, istnieje pozytywny związek między wzrostem gospodarczym a generowaniem odpadów na mieszkańca.

Czytaj też: Dotacje i infrastruktura. Korea Południowa rozkręca sektor aut elektrycznych

Statystycznie patrząc, na mieszkańca Korei Południowej przypadało w 2017 r. około 400 kg odpadów komunalnych. Z kolei na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio 312 kg zebranych odpadów komunalnych. Warto też dodać, że w Seulu społeczeństwo produkuje coraz mniej odpadów w odróżnieniu od np. Warszawy, gdzie mamy do czynienia z trendem odwrotnym. Oznacza to więc, że południowokoreańskie metody zaczynają przynosić korzyści.

Czytaj także: Resort środowiska odpowiada na zarzuty stołecznego ratusza

Na wynos tak, ale nie w jednorazowych naczyniach





REKLAMA




×
KOMENTARZE (10)

  • monopol gminny is cool, 2019-01-14 08:54:38

    Do dziara: W krajach gdzie gospodarka odpadami jest ważną dziedziną ochrony środowiska – tam panuje naturalny monopol gminny (in house) na zagospodarowywanie odpadów przez firmy samorządowe a sukcesy firm municypalnych Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Niemiec, Norwegii, Szwajcarii, Szwecji (......) w odzysku odpadów i ich zagospodarowaniu - wyznaczają coraz wyższe standardy dla całej Unii... Naiwnością jest sądzić, że patologiczny system z którym mamy do czynienia w Polsce od końcówki lat 90 ubiegłego wieku polegający na tym, że faktycznie „uwolniono” gminy od gospodarki odpadami i wepchano mieszkańców w układ którego misją jest generowanie coraz wyższych zysków a co za tym idzie podwyższania obywatelskich comiesięcznych opłat polskich rodzin - że ten system jest w stanie sprostać unijnym standardom wynikającym z innego prawidłowego modelu organizacji i finansowania tej dziedziny ochrony środowiska w zgodzie ze wskazaniami Encykliki Laudato Si`… I to jest cała prawda o polskiej gospodarce odpadami i chocholim ponad dwudziestoletnim tańcu - zamiast przyjęcia w tej dziedzinie unijnych zasad systemowych gwarantujących sprostaniu wymogom Wspólnoty… Śmieszą a raczej smucą ci którzy idą w zaparte i nadal bredzą, że nasz system jest dobry bo konkurencyjny – wystarczy tylko ekoedukacja, konkurencja, kontrole i kwity, transparentność… I bredzą tak już ponad dwadzieścia lat…  rozwiń
  • antymonopol, 2019-01-07 15:09:36

    Nieważne jest kto ile produkuje śmieci ale ile ląduje na składowiskach bo w Niemczech, Danii i innych krajach w europie zachodniej jest to dużo mniej niż u nas.
  • dziara, 2019-01-07 09:05:55

    do Biedniejsi Koreańczycy: Dania, Luksemburg, Cypr i Niemcy też nie mają 500+, a śmieci mnóstwo. Statystyczny Duńczyk produkuje 747 kg odpadów rocznie. Z kolei mieszkaniec Luksemburga 653 kg, Cypryjczyk - 624 kg, a Niemiec - 617 kg. W Polsce połowa. Cienka ta Twoja polityczna teoria. I jeszcze jedno..., żeby nie było stronniczo - dane przytoczyłem za "wybiórczą".  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.