PARTNER PORTALU
  • BGK

Zegarmistrz odpracuje dług naprawiając miejskie zegary

  • PAP    8 grudnia 2019 - 09:31
Zegarmistrz odpracuje dług naprawiając miejskie zegary
W Bytomiu od kilku lat działa program, umożliwiający odpracowanie zadłużenia (fot. bytom.pl)

Zalegający z opłatami czynszowymi bytomski zegarmistrz odpracuje swój dług zajmując się renowacją i konserwacją sześciu miejskich zegarów - taką propozycję złożył mu prezydent miasta i rzemieślnik się na to zgodził. Dzięki temu może ocalić zakład o wieloletniej tradycji




Wcześniej zegarmistrza wsparli mieszkańcy, którzy - dowiedziawszy się o jego problemach finansowych - tydzień temu ustawili się długiej kolejce z zegarkami do naprawy. Taki był efekt zorganizowanej przez bytomskich społeczników akcji "Czas ucieka".

"Do dzisiaj się nie mogę wyrobić - jeszcze robię, robię i robię. To prawdziwe nieszczęście w szczęściu" - żartuje zegarmistrz Ryszard Mielczarek.

"Bardzo mnie ta akcja zaskoczyła. Jestem wdzięczny wszystkim ludziom, panu prezydentowi i przede wszystkim tym paniom, które zorganizowały tę akcję" - dodał.

Zakład zegarmistrzowski przy ul. Piekarskiej w Bytomiu powstał w 1920 r. Od początku lat 80. pracuje w nim Mielczarek. Zegarmistrz w ostatnim czasie popadł w poważne kłopoty. "Wszystko zaczęło się od choroby żony. Potem było jedno włamanie do zakładu i drugie włamanie. Za pierwszym razem sprawcy weszli przez piwnicę, potem wybili szybę frontową" - opisywał.

Wtedy pojawiły się zaległości czynszowe zegarmistrza wobec miasta. Mielczarek, przyznaje, że myślał o zakończeniu działalności. "Już po prostu nie dawałem rady, ale jakoś się zmobilizowałem. Teraz, dzięki panu prezydentowi, zostaję tu dalej" - zaznaczył.

Bytomskie społeczniczki z grupy Landszaft zorganizowały niedawno akcję w mediach społecznościowych, aby przypomnieć Mielczarku, który kilka lat temu był jednym z bohaterów akcji "Fachmani z Bytomia", prezentującej wyjątkowe zakłady rzemieślnicze z tego miasta.

Organizatorki akcji podkreślały jednak, żeby formą wsparcia nie były pieniądze zbierane w formie datków. "Długi należy spłacać, ale nie o jałmużnę tu chodzi, tylko o uczciwą płacę za uczciwą pracę. Jeśli odkładaliście na później naprawę zegarka, wymianę baterii czy paska, macie w szufladzie sprzęt, który powinien odzyskać dawny blask, to jest moment, by sobie o tym przypomnieć" - napisały i poprosiły, by przynosić zegarki o określonej porze.

Odzew na apel przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorek akcji. W minioną sobotę przed zakładem ustawiła się długa kolejka mieszkańców, którzy postanowili oddać swoje zegarki do naprawy Mielczarkowi.

Rzemieślnikowi chce też pomóc prezydent Bytomia Mariusz Wołosz, który dowiedział się z mediów społecznościowych, że zakład zegarmistrzowski może nie dotrwać setnych urodzin. Zaproponował, by Mielczarek podjął się konserwacji i naprawy sześciu zegarów znajdujących się na miejskich budynkach - głównie gmachach szkół.

"Pan Ryszard zgodził się wykonać przegląd i naprawę miejskich zegarów w zamian za długoterminową ugodę i odroczenie spłaty części zaległości czynszowych. Cieszę się, ponieważ miejskie zegary potrzebują ręki dobrego zegarmistrza" - powiedział prezydent Wołosz. Jak dodał, zadaniem zegarmistrza będzie utrzymywanie mechanizmów zegarów, wyczyszczenie i pomalowania poszczególnych elementów czy wymiana zużytych części.

W Bytomiu od kilku lat działa program, umożliwiający odpracowanie zadłużenia. Dotyczy on nie tylko lokali mieszkalnych, ale również użytkowych.

Mielczarek przyznaje, że współczesne czasy - gdy wielu osobom wystarczają zegarki w telefonach komórkowych, a inni zamiast oddać tradycyjny zegarek do naprawy, wolą kupić nowy - są ciężkie. "Nie jest za wesoło, choć jakoś sobie radzimy. Ludzie naprawiali i będą naprawiać zegarki, choć może nie w takich ilościach, jak wcześniej. Mam nadzieję, że wytrwamy" - dodał. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.